Od 1 października pacjenci Powiatowego Centrum Zdrowia w Kartuzach będą mogli korzystać z badań rezonansu magnetycznego w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Jeszcze dziś Powiatowe Centrum Zdrowia w Kartuzach podpisze umowę z NFZ na to świadczenie.
Dotychczas w Powiatowym Centrum Zdrowia w Kartuzach działała pracownia rezonansu magnetycznego, wyposażona w nowoczesny aparat, lecz bez umowy z NFZ. Badanie było świadczone wyłącznie komercyjnie.
Od 1 października zmieni się status pracowni i badania RM będą możliwe na podstawie zlecenia w ramach NFZ. To dla wielu osób oznacza to ogromne korzyści: brak konieczności dojazdu do odległych placówek i potencjalnie krótsze terminy oczekiwania.
O podpisaniu umowy z NFZ poinformował na dzisiejszej sesji Rady Powiatu Kartuskiego prezes PCZ w Kartuzach Paweł Witkowski.
- Dziś podpisujemy umowę z NFZ na rezonans magnetyczny i od 1 października będzie można korzystać z niego w ramach umowy z NFZ. To bardzo ważne, bo od zeszłego roku przyjmujemy pacjentów wyłącznie odpłatnie - mówił Paweł Witkowski.
Teraz wystarczy więc skierowanie od lekarza, by móc umówić się na badanie w kartuskim szpitalu bez dodatkowych kosztów.
Warto przypomnieć, że placówka dysponuje nowoczesnym aparatem Siemens Magnetom Altea 1,5 T, który pozwala na wykonywanie szerokiego zakresu badań - od diagnostyki neurologicznej i ortopedycznej po onkologiczną.
W marcu w kartuskim szpitalu otwarto Centrum Diagnostyki Obrazowej. Powstały pracownie rezonansu magnetycznego (w pow. kartuskim wcześniej nie było możliwości wykonania tych badań), tomografii komputerowej, echokardiografii i ultrasonografii oraz w przebudowanej poradni specjalistycznej - pracownia rentgenodiagnostyki.
::news{"type":"see-also","item":"64711"}
3 0
Będzie można, ale kiedy i czy zdążymy?
Kolejki na 3-5 lat. Prywatnie od ręki.
1 0
Tak się zastanawiam, sprzęt kupiony za pieniądze podatników, za grube pieniądze, sprzęt zainstalowany w październiku zeszłego roku, a dopiero teraz po roku będzie można robić badania na NFZ.
Żeby zrobić badanie na NFZ czeka się tygodniami, miesiącami, w Kartuzach można było to badanie zrobić odpłatnie bez kolejek i czekania taka sytuacja trwała rok bo nieudacznicy ze szpitala oraz powiatu nie zadbali aby w dniu uruchomienia można było zrobić to badanie na NFZ.
Co smieszniejsze w wielu miejscach mamy sytuacje, gdzie ten sam reznonans na NFZ ma kolejki, a odpłatnie robisz od ręki.
Czy klienci, którzy przez nieudolność władz powiatu i szpitala, otrzymają zwrot za koszty badań przez ostatni rok?
Bo tak sobie myślę, skromne 4 badania dziennie, przez pięć dni w tygodniu, przez 52 tygodnie w roku przy założeniu że jedno badanie kosztowało tylko 400 zł, dało by sumkę ponad 400 000 złotych polskich.
Kartuski szpital jest zaliczany do publicznej służby zdrowia czy do prywatnej?
1 0
A i jeszcze jedno, skoro płaciło się za tą usługe, czy wynagrodzenie dla pracowników obsługujących ten sprzęt szło z kasy szpitala prowadzonej z prywatnej/odpłatnej działalności, czy ci pracownicy byli opłacani w ramach NFZ?
Bo jeśli to drugie, to wychodzi że szpital pobierał opłatę od klientów, oraz od NFZ za świadczenie tej samej pracy przez tych pracowników.
Jeśli te odpłatne badania robili pacjenci w ramach leczenia to powinni wystąpić o zwrot pieniędzy do szpitala, bądź NFZ ponieważ ten szpital jest placówką publicznej służby zdrowia i pacjenci posiadający ubezpieczenie zdrowotne ma prawo do bezpłatnej opieki medycznej. Tyle teoria w praktyce to w tej dziedzinie mamy patologię, co widać na tym przykładzie. Powiat za nasze pieniądze kupuje sprzęt, a potem i tak każe się nam płacić za korzystanie z niego, bo nie ogarnęli tematu refundacji z NFZ.
0 0
Pewnie 5 osób tygodniowo, albo pakiet znajomi i rodzina.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz