Jeśli myśleliście, że miękkość ma swoje granice, to znaczy, że nigdy nie dotknęliście szynszyli. To zwierzę, które wygląda, jakby powstało z połączenia królika, wiewiórki i najdelikatniejszej chmury, jaką można sobie wyobrazić. Ale uwaga: pod tym niewinnym, pluszowym wyglądem kryje się wulkan energii, inteligencja godna małego naczelnego i charakterek, który potrafi ustawić domowników do pionu.