Kartuscy radni nie mają wątpliwości: sygnalizacja świetlna w mieście generuje korki. - Kiedy przez dwa, czy trzy dni światła nie działały, ruch przebiegł płynnie. Nie było korków. Może czas coś zrobić, by ta sygnalizacja świetlna została zmieniona, a może nawet zlikwidowana - mówiła radna Natalia Gronda.