Pani Ewa postanowiła sprawdzić, czy radni gminy Sierakowice znają podstawowe przepisy, w oparciu o które podejmują ważne decyzje. Zapytała więc, czy zorganizowano dla nich jakiekolwiek szkolenia w tej niekiedy trudnej materii. - Właśnie otrzymałam z Urzędu Gminy odpowiedź i przyznam, że jestem w totalnym szoku - mówi autorka pisma.