Policja wyjaśnia okoliczności zgonu do którego doszło w Żakowie (gm. Sulęczyno) nad Jeziorem Gowidlińskim. Wstępne informacje wskazują na to, że poszkodowany najprawdopodobniej wpadł do jeziora.
Do zdarzenia doszło po godz. 12.00. Jak informuje st. kpt. Mateusz Pielowski, jeszcze przed przyjazdem służb poszkodowanego mężczyznę wyciągnęli na brzeg świadkowie.
Na miejsce zadysponowano też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety mimo starań ratowników życia mężczyzny nie udało się uratować.
Z ustaleń policji wynika, że 80-letni mężczyzna wędkował nad Jeziorem Gowidlińskim. W pewnym momencie wszedł do wody i zniknął pod powierzchnią.
- Na miejsce skierowano policjantów i służby ratunkowe. Mimo podjętych czynności ratunkowych życia 80-latka nie udało uratować. Policjanci pod nadzorem prokuratora wykonują czynności procesowe mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności zdarzenia - informuje st. asp. Teresa Rekowska-Dera, zastępczyni rzeczniczki prasowej kartuskiej policji.

działkowiczka ma bia15:20, 17.06.2026
I to już kolejny topielec
działkowiczka ma bia15:22, 17.06.2026
A ja widziałam jak on wpadł do jeziora
Do działkowiczki 15:58, 17.06.2026
To odpowie pani za nie udzielenie pomocy baranie jeden
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz