Podczas najbliższej sesji Rady Gminy Sierakowice radni mają podjąć uchwałę "w sprawie odstąpienia od ubiegania się o nadanie statusu miasta miejscowości Sierakowice". To pokłosie konsultacji społecznych, w czasie których mieszkańcy sprzeciwili się pomysłowi nadania Sierakowicom praw miejskich.
Sierakowiccy radni dostali już projekt uchwały o odstąpieniu "od ubiegania się o nadanie statusu miasta miejscowości Sierakowice". Uchwała trafi pod obrady na najbliżej sesji 24 lutego.
To efekt wcześniejszych deklaracji wójta Sierakowic Mirosława Kuczkowskiego, który zapowiedział, że jeśli mieszkańcy w konsultacjach negatywnie wypowiedzą się na temat zmiany statusu miejscowości, odstąpi od dalszego procedowania tej sprawy.
Przypomnijmy: procedura nadania Sierakowicom statusu miasta rozpoczęła się w we wrześniu ubiegłego roku. Temat wywołał olbrzymie emocje, a samo rozpoczęcie procesu odbywało się w atmosferze chaosu i niepewności. Gmina chciała do marca br. zakończyć wszystkie procedury i złożyć dokumenty wymagane do uzyskania praw miejskich. Potem odstąpiono od tego terminu.
Samorząd nie zgodził się na przeprowadzenie referendum, o które wnioskowali mieszkańcy. Zamiast tego przeprowadzono konsultacje w trakcie których odbywało się głosowanie za pomocą ankiet. Mogły je wypełniać również dzieci.
[ZT]72024[/ZT]
Konsultacje odbywały się na przełomie roku. To był wyjątkowo burzliwy czas w gminie Sierakowice.
Wójt Sierakowic Mirosław Kuczkowski próbował przekonywać mieszkańców do swojego pomysłu związanego ze zmianą statusu miejscowości, ale już pierwsze spotkania z mieszkańcami pokazały, że nie jest przygotowany do rzeczowej dyskusji.
Okazało się, że brakuje podstawowych informacji - nie przeprowadzono żadnych analiz, symulacji dotyczących kosztów i skutków zmiany statusu miejscowości i gminy. Uczestnikom spotkań nie przedstawiono żadnych realnych korzyści, które miałyby wynikać z nadania Sierakowicom statusu miasta.
Z każdym kolejnym spotkaniem - za sprawą dociekań mieszkańców - wychodziły na jaw nowe informacje dotyczące potencjalnego ryzyka i obciążeń finansowych dla gminy, których przed rozpoczęciem procedury nie wzięto pod uwagę.
Ujawniliśmy też, że żadnych informacji w tym zakresie wójt gminy nie przekazał radnym. Nie wiadomo było więc na jakiej podstawie radni w ogóle uruchomili całą procedurę związaną z nadaniem Sierakowicom praw miejskich, nie mając kompletnie żadnych danych.
Efektem tak prowadzonych konsultacji społecznych był zdecydowany sprzeciw mieszkańców wobec pomysłu zmiany statusu miejscowości. Podczas każdego z 12. spotkań mieszkańcy powiedzieli jednoznacznie "nie". Negatywny wynik przyniosło także dodatkowe głosowanie przewidziane dla osób, które nie mogły brać udziału w konsultacjach.
[ZT]75201[/ZT]
Wójt gminy Sierakowice Mirosław Kuczkowski na początku całej procedury zapowiedział, że jeżeli wynik konsultacji będzie negatywny, to zaniecha dalszych prac nad zmianą statusu Sierakowic. Sam jednak otworzył pole do spekulacji, gdy zapowiedział, że po zakończonych konsultacjach zamierza zlecić opracowanie szczegółowej dokumentacji i zapłacić za nią z rezerwy budżetowej, a więc z pieniędzy podatników.
Nie potrafił wyjaśnić, dlaczego chce zlecać opracowywanie analiz i dokumentów, jeśli sprawa praw miejskich ma zostać zamknięta.
W odpowiedzi na nasze pytania w tej sprawie stwierdził, że "nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja w kwestii zlecenia opracowania dokumentacji/badania po zakończeniu spotkań konsultacyjnych". Zapowiedział jednak, że przedstawi radnym projekt uchwały w sprawie odstąpienia od ubiegania się o nadanie statusu miasta miejscowości. Sprawa będzie więc omawiana na najbliższej sesji.
[ZT]77426[/ZT]
8 9
Sierakojce to miasto, czy komuś się to podoba czy nie
8 7
Wiesz wmawianie sobie czegoś co nie jest prawdą nie świadczy o tobie dobrze. To trochę tak jakbyś mówił, że mamy właśnie środek lata...
6 1
to moja wina, że mieszka tam tyle mieszkańców co w mieście, że jest wysoko zurbanizowane, duże powierzchniowo i wygląda jak miasto
4 3
Słowa dotrzymał.
5 11
Wójt od razu mówił że przeprowadzi konsultacje a dopiero potem jeśli większość będzie za miastem zrobi referendum . Szkoda tylko że część naszych radnych i społeczeństwa tego nie zrozumiała i chciała chciała koniecznie referendum dobrze że nie posłuchano tych ludzi ile pieniędzy zostało by zmarnowane .
5 7
Ten burzliwy czas wiele mieszkańców nauczył. O ludziach, o sposobach manipulacji informacją, o hejcie i zwykłej zazdrości. O tym jak można innych krzywdzić, nękać, a nawet zniszczyć, gdy zbierze się kilku zapaleńców. I nikt nic z tym nie robi. Problem zaczyna się bowiem dopiero wtedy, gdy zło dotyka nas samych. Publiczność zasiadająca na arenie, nie kiwnie palcem. Ogląda ten spektakl i odwraca głowę, gdy granice zostają przekroczone. Zapamiętamy nazwiska osób, którzy przyczynili się do tego stanu rzeczy. Może udało im się ośmieszyć nasze środowisko, ale w swych działaniach najbardziej pokazali siebie. To nie była bowiem konstruktywna krytyka władzy, ani merytoryczna dyskusja.
4 1
*%#)!& muszą być miastem
7 7
Znając życie, radni i tak z otoczenia wójta zagłosują jak im szef nakaże...
Radni którzy od początku z opozycji byli na nie - ucięto im dodatki, do tego ich wnioski by pomóc mieszkańcom są zablokowane, zapytajcie się tych radnych co załatwiali płyty drogowe, albo oświetlenie - wszystko zatrzymane bo wójt się mści teraz kosztem mieszkańców
2 3
I tracą na tym mieszkańcy bo radny z ich okręgu jest dziwny i uparty , chce za wszelką cenę pokazać jak mocno potrafi krzyczeć !!!!
0 2
Czyżby łapki w dół, bo prawda w oczy kuje?
1 0
Nie martw się inni radni z tego okręgu też pomogą jest ich aż 5
5 6
I teraz wytłumaczcie młodzieży w szkole, że nie można wyśmiewać innych, obrażać, przerabiać zdjęć i publikować w sieci, ośmieszać, tworzyć memów o kolegach z klasy, publikować nagrań, korespondencji, rozpowszechniać nieprawdziwych informacji.
W jakich czasach przyjdzie nam jeszcze żyć, gdy brak szacunku jest tak powszechny.
Jak przygotować młodych do życia w tym piekle, które zgotowali im dorośli? Takie zachowania są lajkowane, oklaskiwane, szeroko komentowane.
Tyle "mądrych głów" dookoła, ludzi z autorytetem, a nikt tej lawiny nie potrafił zatrzymać.
1 1
do tego hejtu ośmieszających ilustracji pisania komentarzy przyczyniły się tylko i wyłącznie te osoby które najwięcej miały do powiedzenia na konsultacjach - przeciwnicy niby miasta a może wójta niech każdy to sobie wytłumaczy na swój sposób takie coś jak "Sierakowice lekko satyrycznie " nie powinno mieć miejsca
1 2
Dziękujemy za komentarz.
1 3
Wyżej na Fc ktoś poruszył temat sytacji pod Sp2. W mojej ocenie winę ponoszą sami rodzice, którzy chyba zapomnieli że mamy zimę od dwóch miesięcy. Nie czytają wiadomości na dzienniku elektronicznym i mimo apelu dyrektora jeżdżąc pod prąd! Dodatkowo rodzice z tzg "zatorza" wożą dzieci do szkoły, powodując dodatkowe korki.
1 0
a kto tam jezdzi pod prad? jest ulica dwukierunkowa, to taka jest,
niech sie gmina tym zajmie i postawi odpowiednie znaki,
do poki ich nie ma, nie mozna mowic, ze ktos jedzie pod prad.
zamiast tego, niech mamuski zaczna odprowadzac dzieci, a nie odwozic
1 0
Możemy się różnić, możemy się spierać, ale sposób w jaki to robimy świadczy o nas.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz