Zamknij

Gmina Somonino broni współpracy z kontrowersyjnym schroniskiem. Co dalej?

Magda Dzienisz 10:46, 20.02.2026 Aktualizacja: 12:38, 20.02.2026
Skomentuj Kontrowersje wokół schroniska nie zmienią decyzji gm. Somonino. Co dalej? Zdj. ilustracyjne. fot. pixabay

Gmina Somonino podtrzymuje dotychczasowe stanowisko w sprawie współpracy ze schroniskiem dla zwierząt "Bajer" w Małoszycach, mimo narastających kontrowersji wokół funkcjonowania placówki oraz prowadzonych kontroli. Samorząd podkreśla, że obecna umowa obowiązuje do końca 2026 roku, a ewentualne decyzje dotyczące dalszej współpracy zapadną dopiero po jej analizie.

Pisaliśmy niedawno, że Gmina Somonino jako jedyna w powiecie kartuskim ma podpisaną i zamierza przedłużyć umowę ze schroniskiem dla zwierząt Bajer w Małoszycach w powiecie lęborskim. W przestrzeni publicznej, wśród działaczy prozwierzęcych, placówka ta określana jest jako "patoschronisko".

Zwróciła na nie uwagę nawet piosenkarka Doda - w swoim wpisie na Instagramie wskazała m.in. placówkę w Małoszycach jako jedno z kilku kolejnych "patoschronisk" i "obozów psiej zagłady". 

W ostatnich tygodniach wokół schroniska w Małoszycach pojawiło się wiele publicznych zarzutów dotyczących sposobu opieki nad zwierzętami oraz przejrzystości dokumentacji. Sprawą zajmują się działacze prozwierzęcy, a w placówce prowadzone są rozszerzone kontrole obejmujące m.in. analizę dokumentacji medycznej i losów zwierząt.

[ZT]77807[/ZT]

Gmina: umowa obowiązuje, decyzje później

W odpowiedzi na nasze pytania władze gminy Somonino wskazują, że współpraca ze schroniskiem wynika z ustawowego obowiązku zapewnienia opieki bezdomnym zwierzętom. Umowa z placówką została zawarta na lata 2025-2026 i obecnie obowiązuje zgodnie z przyjętymi warunkami.

- Podejmowane decyzje opierają się na obowiązujących procedurach i wynikach przeprowadzanych kontroli. Rozumiemy, że kwestie związane z dobrostanem zwierząt budzą duże emocje i społeczne zaangażowanie. Szanujemy aktywność mieszkańców oraz organizacji społecznych i doceniamy wrażliwość na los zwierząt. Jednocześnie pragniemy podkreślić, że dotychczasowe kontrole przeprowadzone przez uprawnione organy nie potwierdziły stawianych publicznie zarzutów wobec właścicieli schroniska - podkreśla kierownik Referatu Gospodarki Odpadami i Ochrony Środowiska Aneta Radomska.

Gmina deklaruje, że po zakończeniu okresu umowy przeanalizuje sposób jej realizacji oraz wywiązywanie się schroniska z powierzonych obowiązków.

- Ewentualne decyzje dotyczące dalszej współpracy będą podejmowane po analizie realizacji umowy, w tym wywiązywania się przez schronisko z powierzonych obowiązków oraz obowiązujących przepisów prawa - czytamy w odpowiedzi na nasze pytania. 

"Kontrole nie wykazały nieprawidłowości"

Z przekazanych przez urząd informacji wynika, że w latach 2024–2025 do schroniska trafiały zarówno psy, jak i koty z terenu gminy. W 2024 r. było to osiem psów i cztery koty. Część zwierząt została adoptowana lub odebrana przez właścicieli, jednak odnotowano również przypadki eutanazji oraz padnięć.

Tyle samo psów trafiło do schroniska w Małoszycach w 2025 r. Z zestawienia przekazanego przez gminę wynika, że tylko jeden pies z jej terenu wciąż przebywa w schronisku. 

Jeśli chodzi o koty, które w ubiegłym roku trafiły do placówki - cztery z nich "padły" w schronisku, jednego poddano eutanazji, jeden uciekł, a cztery zostały adoptowane. 

Jednak śledząc stronę schroniska, jak wskazują aktywiści - nie wiadomo czy rzeczywiście psy i koty trafiły do adopcji. Wielokrotnie zwracano uwagę na brak przejrzystości w zakresie opieki nad zwierzętami.

W placówce brak jest, co podkreślano wielokrotnie, zewnętrznego wolontariatu, a niewiele osób wpuszczanych jest za jego mury. Aktywiści prozwierzęcy podkreślają również, że brakuje dokumentacji dotyczącej przyczyn eutanazji lub padnięć, a zwierzęta wydawane są do adopcji bez udokumentowanej kastracji czy sterylizacji - mimo tego, że umowy z gminami tego wymagają. 

Gmina Somonino w ostatnich dwóch latach zapłaciła schronisku w Małoszycach 81 tys. zł. W 2026 r. chce przeznaczyć na współpracę z nim 44,28 tys. zł. Środki obejmują m.in. odławianie zwierząt, zapewnienie im miejsca w schronisku, zabiegi sterylizacji i kastracji oraz usypianie ślepych miotów.

Urząd: brak udokumentowanych zgłoszeń

Władze gminy przyznają, że docierały do nich sygnały dotyczące działalności schroniska, jednak - jak wskazano - nie miały one charakteru formalnych, szczegółowo udokumentowanych zgłoszeń pozwalających na podjęcie konkretnych działań.

Urzędnicy podkreślają jednocześnie, że każda wiarygodna informacja dotycząca ewentualnych nieprawidłowości będzie analizowana w ramach kompetencji gminy.

- W przestrzeni internetowej pojawia się obecnie wiele różnego rodzaju opinii, spekulacji i insynuacji, natomiast, zgodnie z naszą wiedzą, żadna z przeprowadzonych kontroli przez uprawnione instytucje nie wykazała nieprawidłowości w funkcjonowaniu schroniska - podkreśla Aneta Radomska. 

Tymczasem w gminie Somonino trwają konsultacje społeczne projektu programu opieki nad bezdomnymi zwierzętami na 2026 rok, który zakłada dalszą współpracę ze schroniskiem w Małoszycach.

Ostateczne decyzje w tej sprawie mogą zapaść po zakończeniu konsultacji oraz analizie wyników prowadzonych kontroli.

- Naszym celem nie jest eskalowanie sporu, lecz zapewnienie rzetelnej informacji i utrzymanie dialogu opartego na faktach. Gmina pozostaje otwarta na merytoryczne uwagi oraz współpracę z mieszkańcami i organizacjami społecznymi, przy zachowaniu zasady działania w granicach prawa i w oparciu o obiektywne ustalenia. Wierzymy, że wspólnym celem wszystkich stron jest dobro zwierząt oraz transparentne i odpowiedzialne wykonywanie zadań publicznych - wskazuje Aneta Radomska. 

Warto dodać, że ostateczna decyzja ws. uchwalenia Programu Opieki nad Zwierzętami w takiej, a nie innej formie, będzie leżeć po stronie Rady Gminy. 

Wkrótce protest

Działacze zapowiadają kolejne interwencje oraz protesty, wskazując na potrzebę większej transparentności i regularnych kontroli. Protest przed schroniskiem w Małoszycach ma odbyć się 28 lutego i mieć charakter pokojowy. 

- Schronisko od wielu lat pozostaje zamknięte na zewnętrzny wolontariat. Celem protestu jest pokazanie, że społeczeństwo chce realnie pomagać zwierzętom – nie tylko finansowo, ale także poprzez obecność, wolontariat i aktywne działania adopcyjne. Zwierzęta nie mogą pozostawać „niewidoczne”. Powinny być pokazywane, ogłaszane i mieć realną szansę na znalezienie domu - podkreślają aktywiści. 

(Magda Dzienisz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%