O lasach społecznych, większym wpływie społeczeństwa na plan urządzania lasu, w tym powołaniu Zespołu Lokalnej Współpracy, mówili leśnicy podczas wczorajszego spotkania w Kartuzach. To nowe podejście do planowania gospodarki leśnej spotkało się z pozytywnym odbiorem zgromadzonych osób.
Plan Urządzania Lasu (PUL) to podstawowy dokument regulujący gospodarkę leśną w nadleśnictwach zarządzanych przez Lasy Państwowe. Opracowywany jest na okres 10 lat i zawiera szczegółowe informacje dotyczące struktury lasów, wieku drzewostanów, siedlisk oraz działań takich jak odnowienia, pielęgnacja czy pozyskanie drewna. W dokumencie zaplanowano również działania związane z ochroną przyrody czy udostępnianiem terenów mieszkańcom.
Obecnie trwają prace nad nowym planem na lata 2028-2037, a leśnicy organizują spotkania informacyjne dla mieszkańców. Takie odbyły się już w Stężycy, Sierakowicach, a we wtorkowe popołudnie również w Kartuzach.
Warto dodać, że to pierwsze tego typu spotkania, na których Lasy otwierają się na dialog z mieszkańcami. W Kartuzach spotkało się to z bardzo pozytywnym odbiorem osób uczestniczących w dyskusji.
Uczestnicy spotkania w Kartuzach mogli dowiedzieć się więcej o historii nadleśnictwa, metodzie inwentaryzacji zasobów drzewnych, planie gospodarowania zasobami wodnymi w lasach. Leśnicy przedstawili również dane, ile pozyskano drewna w ostatnich 30 latach, informacje dotyczące rodzaju drzewostanów w lokalnych lasach, czy statystyki o powierzchniach rezerwatów przyrody.
Ważną informacją i nowością było wstępne wyznaczenie obszarów, które mają być lasami społecznymi. Jak podkreślał Maciej Marciniak, inżynier nadzoru w Nadleśnictwie Kartuzy, dzięki danym pozyskanym od operatorów aplikacji służących mierzeniu aktywności fizycznej, sprawdzono, w których miejscach w lasach, najczęściej przebywają ludzie.
- My jako leśnicy wiemy już wstępnie, na jakich obszarach możemy spotkać spacerowiczów lub biegaczy. Ale dzięki pozyskanym danym widzimy dokładnie, w których miejscach mieszkańcy korzystają z aktywności fizycznej, jeżdżą na rowerach, spacerują - mówił.
Jeśli chodzi o Kartuzy, są to m.in. obszary wokół jezior Klasztornych, las na Bilowie, a także lasy za ul. Prokowską. W nowym Planie Urządzania Lasu mają stać się lasami społecznymi. To na razie wstępna koncepcja, która będzie konsultowana z mieszkańcami.

Wyznaczenie lasów społecznych nie będzie tożsame z zaprzestaniem gospodarki leśnej oraz całkowitym zaprzestaniem pozyskania drewna, jednak gospodarka leśna na tych obszarach ulegnie istotnej zmianie. Dopuszczalne będzie pozyskiwanie drewna wynikające jedynie z konieczności zapewnienia trwałości ekosystemów leśnych, ich pielęgnacji, realizacji planów ochrony czy działań związanych z bezpieczeństwem publicznym.
- Obszary podzielono na strefy intensywnego oddziaływania społecznego oraz zrównoważonego oddziaływania społecznego - tłumaczył Maciej Marciniak. - Strefa intensywnego oddziaływania dotyczy terenów położonych w bezpośrednim lub bliskim sąsiedztwie osiedli mieszkaniowych, wzdłuż głównych szlaków, w których koncentruje się ruch rekreacyjny. W ich obrębie przez cały rok i każdego dnia odnotowuje się intensywną obecność ludzi. Planowane działania mają przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo osób tam przebywających i zachować estetykę krajobrazu leśnego, przy jego spowolnionej wymianie pokoleniowej i zachowaniu trwałości lasu.
Kolejnym krokiem otwierającym Nadleśnictwo Kartuzy na dyskusję ze społeczeństwem ma być powołanie Zespołu Lokalnej Współpracy. Podczas spotkania osoby zainteresowane przystąpieniem do niego, mogły wypełnić specjalną ankietę.
Ma być to organ doradczy - złożony z mieszkańców, którzy wezmą w nim udział nieodpłatnie i dobrowolnie. To osoby, z którymi leśnicy będą konsultować wyróżnienie obszarów o szczególnym znaczeniu dla lokalnej społeczności.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"30576"}
Będą one uczestniczyć w spotkaniach dotyczących nowego Planu Urządzania Lasu. Następne zaplanowano 26 marca w Centrum Kultury w Sierakowicach.
- To jest ważny moment i chwila, gdy przystępujemy do prac dotyczących lasów społecznych. Jesteśmy otwarci na głos społeczeństwa. Chcemy, by lasy wokół Kartuz miały uwypukloną tę funkcję społeczną i rekreacyjną - mówił nadleśniczy Nadleśnictwa Kartuzy Piotr Kamiński. - Przed nami cały proces, dlatego dziś się spotykamy i chcemy zaprosić do udziału w nim wszystkich zainteresowanych tematem, do zgłaszania swoich uwag.
Zebrani mogli zadać pytania leśnikom. Mieszkańców interesowały m.in. sprawy dotyczące intensywnej wycinki, którą kilka lat temu przeprowadzono w Gaju Świętopełka. Leśnicy zapewnili, że do tego już więcej nie dojdzie.
Głos zabrał także burmistrz Mieczysław Grzegorz Gołuński. Jak to ma w zwyczaju podkreślił, że Kartuzy są jedynym miastem w Europie otoczonym lasem. Ale przyznał również, że w ostatnich latach lasów wokół miasta ubyło - głównie ze względu na inwestycje infrastrukturalne - remont linii kolejowych czy budowę obwodnicy Kartuz.
- Takie są skutki rozwoju gospodarczego - tego, abyśmy mogli bezpiecznie dotrzeć do Trójmiasta i nie wdychać spalin przez samochody przejeżdżające przez miasto - mówił. - Te zmiany muszą i będą następować.
Nawiązał również do planowanych cięć w Gaju Świętopełka.
- Miasto Kartuzy jest współgospodarzem Gaju, niestety będziemy musieli tam zrobić cięcia i to poważne. Starodrzew, który tam jest, jest już po prostu niebezpieczny i już nie ustoi. Inaczej będziemy musieli zamknąć dostęp do tego miejsca. Jeśli chcemy wpuszczać tam mieszkańców, będziemy musieli robić tam rębnie - powiedział.
Mówił również o dużej ilości śmieci zostawianych w lasach i zaapelował o rozsądek i dbanie o otoczenie. Również leśnicy przyznali, że na sprzątanie odpadów wyrzucanych w lasach wydają rocznie około 100 tys. zł.
Leśnicy podkreślali, że nie mają wpływu na plany dotyczące Kaszubskiego Parku Narodowego - jego utworzenie zależeć będzie od samorządów i Rady Ministrów.
Nadleśniczy Piotr Kamiński zaznaczył, że jego celem jest wypracowanie kompromisu pomiędzy oczekiwaniem społeczeństwa a planowaniem gospodarki leśnej.
- Mam nadzieję, że będzie możliwe wyprowadzenie trudnego, ale możliwego konsensusu pomiędzy sprawami, jakimi są funkcje ochronne, sprawy związane z ochroną przyrody, społecznymi i socjalnymi funkcjami lasu oraz funkcją gospodarczą. Ten balans trzeba znaleźć, po to się spotykamy. Będziemy organizować jeszcze spotkania w terenie, spacery z leśnikami, być może będzie drugi cykl spotkań. Chcemy, aby osoby żywo zainteresowane, które chcą współpracować, rozmawiały z nami. Jesteśmy na to otwarci - powiedział.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
25 8
jakie społeczne barany ?????
Najpierw nadleśnictwo zrobiło z lasów typowe lasy przemysłowe
a teraz świry samorządowe i lewactwo wprowadziły idiotyczną ustawę, a samorządowcy zrobią z tych lasów parki, co widać po działaniu dewastacyjnym w Kartuzach, czyli lasy pozbawione są już funkcji dzikich terenów ostój dla zwierzyny, a są nadmiernie źle eksploatowane na cele nie związane z przyrodą
20 11
Wycięli co chcieli i teraz możecie chodzić po lesie. Mój dziadek i ludzie walczyli o te tereny i mam w d.u.p.... Czy jakiś pan leśniczy mi bedzie mówił Czy moge Czy nie moge wjechać do lasu. Ciężkie wycinarki co zrobiły z lasami o tym nikt nie mowi ale pani z miasta z pieskiem do wys.r.a.n.i.a w las to sie trzęsie bo quad przejechał 🤣
2 1
Trzeba było byc na spotkaniu i wysłuchać a nie teraz piszesz jakieś bełkoty ogólnikowe. Miałbys tez okazję się wypowiedzieć
1 0
Kiedyś cię dorwą i zapłacisz za swoją głupotę
17 4
A pochwalili się że na wiosnę ma ruszyć wycinka lasu na Dzierżążno od ulicy po drogę która jest w połowie między ulicą a kaliskami
13 3
Lepiej nic już nie myślcie, nie kombinujcie, nie dyskutujcie i zostawcie chociaż to co mamy bo po tych wszystkich konsultacjach może być jeszcze gorzej
15 4
Tłumy jak zwykle... No ale jak nie ma informacji o spotkaniu to co się dziwić.
5 6
Informacja była, tylko że większość osób która korzysta z tych lasów w czasie wolnym nie mogła się zjawić, bo zasuwają od rana do wieczora. Spotkanie nawet o 17 od pn do pt, jest dla wielu problemem, bo wiele osób dopiero po 18 wraca do domu. Takie godziny spotkań to głównie dla pracowników administracji samorzadowej i powiatowej. Dla ludzi, którzy odprowadzają podatki ta godzina jest poza zasięgiem.
6 3
gdzie była ? na EX informacja pojawiła się dzień wcześniej.
1 2
Wam to nikt nigdy nie dogodzi. Zawsze coś nie pasuje byleby tylko usprawiedliwić swoją ignorancję. Informacja o spotkaniu była przez tydzień na stronie głównej portalu od 10.02 do 17.02. więc nie piszcie że pokazała się dzień wcześniej.
Pozostałe komentarze
12 2
Dbałość gminy o dobro i bezpieczeństwo mieszkańców jako wyznacznik ilosci wyciętych zdrowych i pięknych najwartościowszych starodrzew zdrowych to już szczyt hipokryzji.
12 2
Ha, ha, burmistrz się wypowiedział, że niby wycięcie lasu pod objazd - nie mylić z obwodnicą, było koniecznością. Nie no serio?
Fakt te spaliny z samochodów szkodzą na rozum.
10 4
Aplikacja mówi leśnikom, które rejony są ''nawiedzane'' przez mieszkańców, a ponoć nikt nas nie śledzi.
Ludzie chodza tam, gdzie można dojść nie skręcając sobie kostki, w krzaczorach też nie będą się przedzierać. Lasy, które otaczają Kartuzy, nie są wykorzystane nawet w 10% dla mieszkańców, o turystach nie wspominając, owszem mamy wyznaczone te szlaki z czerwonymi i niebieskimi paskami, ale kto dziś chodzi z mapka/apka?
Brakuje tras pieszo rowerowych z miejscami, aby posiedzieć, drogi są posypane drobnymi kamieniami, po których ''zwykłymi'' rowerami jedzie się jak po rywce. Brakuje tras, ktore by prowadziły do ciekawych miejsc, np do kopalni gliny, która to następnie była transportowana kolejką wąskotorową do cegielni w Łapalicach. To sa drobiazgi które przyciągaja ludzi, zwłaszcza turystów. Ustawienie tablic z informacją, może udałoby się zdobyc jakieś zdjęcia, może jakiś fragment torów takiej kolejki.
Takie atuty trzeba wykorzystywać i eksponować, a kartuskie lasy maja nam co zaoferować, tylko trzeba człowieka z inicjatywą otwartym spojrzeniem itd.
Tylko jak najdalej od tego niech mają łapy obecni projektanci, bo pójdziemy z torbami jak przedstawią kosztorys ustawienia takich tablic.
12 5
Świetny artykuł.
Faktem jest, że brakowało na tym spotkaniu zwykłych mieszkańców Kartuz i okolic, których ten PUL będzie dotyczył.
O ile postawa Lasów Państwowych jest dla mnie godna pochwały, bo chcą rozmawiać z mieszkańcami, to postawa Burmistrza jest dla mnie nie do przyjęcia.
Facet nastawiony jest na wycinki, jak dzik na szyszki.
Z taką polityką już niedługo Kartuzy mogą nie być jedynym miastem w Europie otoczonym lasami. Chyba do tego dąży ten ORMOwiec.
8 3
100 tys na sprzątanie śmieci ??? Omg , chyba sobie ktoś w kieszeń to pakuje
3 0
Sprzątanie to nie tylko zebranie smieci, to również ich utylizacja, bo w lasach lądują śmieci, których na PSZOK nie przyjmą. A to potrafi sporo kosztować.
4 9
Bardzo dziękuję za to spotkanie. Było konkretnie i merytorycznie. Widać że leśnicy są otwarci na dialog. Większość tu komentujących nawet nie było na tym spotkaniu a najwięcej mają do powiedzenia. A i informacje o spotkaniu krążyły w internecie i prasie od ponad tygodnia.
5 3
krążyły po internie ? a mi się w życiu nudzi i nie robię nic innego tylko przeglądam internet.
Informacja w prasie na EX pojawiła się dzień wcześniej.
2 4
A to to już Twój problem
4 4
To na nich spoczywa obowiązek informacyjny ale im mniej ludzi tym mniej problemów. Czasem gdyby nie znajomo byśmy niczego nie wiedzieli bo to nie pierwszy raz.
6 3
W lasach w okolicy prokowskiej, dalej rżną!
Więc od kiedy będzie ograniczona ta wycinka?
Boczne drogi tak zniszczone, że nie ma możliwości przejścia a co dopiero, przejechać rowerem !
1 7
Dlaczego nie zrobią tego Parku narodowego? Dodatkowe fundusze i atrakcja turystyczna i miejsca pracy a nie wycinac dla dwoch bizmesmenow co maja tartaki w backiej itd
3 0
żebyś mógł trawnik przed domem kosić i przyciąć żywopłot.
7 1
na zdjęciu w samym centrum MGG, co te zdjęcie oznacza, że gospodarzem tego nie jest nadleśnictwo, tylko MGG, czyli potrzebuje obwodnicy przez środek lasu, wytnijta te drzewa, potrzebuje lotniska w środku lasu wytnijta te drzewa, potrzebuje ścieżki rowerowej w środku lasu wytnijta te drzewa, w ogóle co te drzewa robią w środku lasu !!!!!!!
3 2
Jaka atrakcja turystyczna? Park to ograniczenia, pomijam ten aspekt, że wycinka drzew jest zakazana, ale Ty masz zakaz wchodzenia do lasu, możesz poruszać się tylko wyznaczonymi szlakami, koniec ze zbieraniem grzybów, jagód, łowienie ryb itd. Tak, myśliwi też nie mogą polować, ale ktos kto robi zdjęcia leśnym zwierzętom nie będzie mógł zbliżyć się do rykowiska jeleni, bo nie może opuszczać szlaku. W obrębie lasów mirachowskich masz rezerwaty, obszary natura 2000, itd.
Park narodowy to ograniczenia, w tej formie jest on nieatrakcyjny dla turystów, a tym samym nie ma mowy o jakimś rozwoju i szansach na nowe miejsca pracy.
3 6
Byłam na spotkaniu i chcę poinformować tych mądralińskich co tu się wypowiadają, żeby lepiej już nic nie pisali bo d.... byli i g....widzieli. Jesli macie uwagi, nie podoba wam się co robią lasy, chcecie wiedzieć więcej niż tylko to co się wam wydaje to następne spotkanie jest 26.03 w Sierakowicach.
Dodam jeszcze, że informacja o spotkaniu w KCK była na stronie głównej portalu przez tydzień więc nim się coś napisze warto sprawdzić. Najprościej się wymądrzać w komentarzach. A jak jest okazja do wymiany uwag to już się dupska z domu nie chce ruszyć
4 1
Opowiedz z Twojej perspektywy.
6 1
Człowiek, który powinien stać w pierwszym rzędzie i bronić obszarów leśnych otaczających Kartuzy mówi... że wycinanie lasu jest konieczne dla rozwoju gospodarczego Kartuz, oraz że będzie dalsze wycinanie, bo to nieuniknione dla celów komunikacyjnych.
To mówi człowiek, który z wykształcenia jest leśnikiem, burmistrz zamiast bronić lasów jest za tym aby je wycinać niż poszukać rozwiązania poprowadzenia obwodnicy, które wyeliminuje potrzebę wycięcia hektarów lasu.
7 0
Zgadzam się całkowicie. Wypowiedz Gołuńskiego była wręcz arogancka. Nie popisał się tym wystąpieniem. Poza tym większość spotkania komentował i przeszkadzał. Najmądrzejszy na świecie. A leśnicy pokazali się naprawdę z bardzo dobrej strony. Spotkanie było bardzo konkretne i merytoryczne. Można było wreszcie dowiedzieć się ile i jakie mamy lasy, jak wygląda kondycja lasów na przestrzeni ponad stu lat, na czym polega gospodarka leśna (bo to wbrew wyobrażeniu wielu)nie jest tylko wycinanie dla wycinania no i jakie są plany i najważniejsze kierunki działania (np. ochrona wód śródleśnych i leśnych)
1 7
Patrzta zakute łby pisowskie . Teraz my musimy naprawiać i usprawnić to co rozkradliscie
2 1
Przejdź się do lasu, to zobaczysz ile teraz POwcy kradną. Po zmianie zarządu jest bez zmian, jeśli nawet nie gorzej.
4 1
Nie mogłam być na tym spotkaniu.
Czy była mowa o zdewastowanych drogach? Czy nadleśnictwo naprawi te zniszczenia?
3 0
Co z arboratorium które było wspaniałe a częściowo zostało wycięte za zgodą samych leśników ? Co z obszarem Natury 2000 zdewastowanym nad jeziorem Białym i Czarnym ? Co z parkami krajobrazowymi które wycina się na potęgę? Jedyną receptą na tą pazerność jest tworzenie Parków Narodowych i rezerwatów . Burmistrza nawet nie chce się słuchać bo jego decyzje spowodowały usunięcie wartościowych drzew z przestrzeni miejskiej i dziwi mnie że przy planowaniu inwestycji nie bierze się pod uwagę zachowania w miarę możliwości cennych drzewostanów. Dziwie się że tak łatwo podejmuje się decyzję o wycięciu drzewa , drzew które rosły przez 3-4 pokolenia. Ciekawe czy decydenci wycieli by własne drzewa we własnych ogrodach które posadzili ich dziadowie., czy pradziadowie a w zamian posadziliby g wartą sadzonkę.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz