Zamknij

Lasy wokół Kartuz bez intensywnej wycinki? Spotkanie ws. Planu Urządzania Lasu

Magda Dzienisz 13:42, 25.02.2026 Aktualizacja: 14:16, 25.02.2026
9 Bez intensywnej wycinki wokół Kartuz? Spotkanie ws. Planu Urządzania Lasu fot. Magda Dzienisz

O lasach społecznych, większym wpływie społeczeństwa na plan urządzania lasu, w tym powołaniu Zespołu Lokalnej Współpracy, mówili leśnicy podczas wczorajszego spotkania w Kartuzach. To nowe podejście do planowania gospodarki leśnej spotkało się z pozytywnym odbiorem zgromadzonych osób. 

Plan Urządzania Lasu (PUL) to podstawowy dokument regulujący gospodarkę leśną w nadleśnictwach zarządzanych przez Lasy Państwowe. Opracowywany jest na okres 10 lat i zawiera szczegółowe informacje dotyczące struktury lasów, wieku drzewostanów, siedlisk oraz działań takich jak odnowienia, pielęgnacja czy pozyskanie drewna. W dokumencie zaplanowano również działania związane z ochroną przyrody czy udostępnianiem terenów mieszkańcom. 

Obecnie trwają prace nad nowym planem na lata 2028-2037, a leśnicy organizują spotkania informacyjne dla mieszkańców. Takie odbyły się już w Stężycy, Sierakowicach, a we wtorkowe popołudnie również w Kartuzach.

Warto dodać, że to pierwsze tego typu spotkania, na których Lasy otwierają się na dialog z mieszkańcami. W Kartuzach spotkało się to z bardzo pozytywnym odbiorem osób uczestniczących w dyskusji. 

Uczestnicy spotkania w Kartuzach mogli dowiedzieć się więcej o historii nadleśnictwa, metodzie inwentaryzacji zasobów drzewnych, planie gospodarowania zasobami wodnymi w lasach. Leśnicy przedstawili również dane, ile pozyskano drewna w ostatnich 30 latach, informacje dotyczące rodzaju drzewostanów w lokalnych lasach, czy statystyki o powierzchniach rezerwatów przyrody. 

Ograniczą wycinkę lasów wokół miasta

Ważną informacją i nowością było wstępne wyznaczenie obszarów, które mają być lasami społecznymi. Jak podkreślał Maciej Marciniak, inżynier nadzoru w Nadleśnictwie Kartuzy, dzięki danym pozyskanym od operatorów aplikacji służących mierzeniu aktywności fizycznej, sprawdzono, w których miejscach w lasach, najczęściej przebywają ludzie. 

- My jako leśnicy wiemy już wstępnie, na jakich obszarach możemy spotkać spacerowiczów lub biegaczy. Ale dzięki pozyskanym danym widzimy dokładnie, w których miejscach mieszkańcy korzystają z aktywności fizycznej, jeżdżą na rowerach, spacerują - mówił. 

Jeśli chodzi o Kartuzy, są to m.in. obszary wokół jezior Klasztornych, las na Bilowie, a także lasy za ul. Prokowską. W nowym Planie Urządzania Lasu mają stać się lasami społecznymi. To na razie wstępna koncepcja, która będzie konsultowana z mieszkańcami. 

Wyznaczenie lasów społecznych nie będzie tożsame z zaprzestaniem gospodarki leśnej oraz całkowitym zaprzestaniem pozyskania drewna, jednak gospodarka leśna na tych obszarach ulegnie istotnej zmianie. Dopuszczalne będzie pozyskiwanie drewna wynikające jedynie z konieczności zapewnienia trwałości ekosystemów leśnych, ich pielęgnacji, realizacji planów ochrony czy działań związanych z bezpieczeństwem publicznym.  

- Obszary podzielono na strefy intensywnego oddziaływania społecznego oraz zrównoważonego oddziaływania społecznego - tłumaczył Maciej Marciniak. - Strefa intensywnego oddziaływania dotyczy terenów położonych w bezpośrednim lub bliskim sąsiedztwie osiedli mieszkaniowych, wzdłuż głównych szlaków, w których koncentruje się ruch rekreacyjny. W ich obrębie przez cały rok i każdego dnia odnotowuje się intensywną obecność ludzi. Planowane działania mają przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo osób tam przebywających i zachować estetykę krajobrazu leśnego, przy jego spowolnionej wymianie pokoleniowej i zachowaniu trwałości lasu. 

Powołają Zespół Lokalnej Współpracy

Kolejnym krokiem otwierającym Nadleśnictwo Kartuzy na dyskusję ze społeczeństwem ma być powołanie Zespołu Lokalnej Współpracy. Podczas spotkania osoby zainteresowane przystąpieniem do niego, mogły wypełnić specjalną ankietę. 

Ma być to organ doradczy - złożony z mieszkańców, którzy wezmą w nim udział nieodpłatnie i dobrowolnie. To osoby, z którymi leśnicy będą konsultować wyróżnienie obszarów o szczególnym znaczeniu dla lokalnej społeczności.

[FOTORELACJA]30576[/FOTORELACJA]

Będą one uczestniczyć w spotkaniach dotyczących nowego Planu Urządzania Lasu. Następne zaplanowano 26 marca w Centrum Kultury w Sierakowicach. 

- To jest ważny moment i chwila, gdy przystępujemy do prac dotyczących lasów społecznych. Jesteśmy otwarci na głos społeczeństwa. Chcemy, by lasy wokół Kartuz miały uwypukloną tę funkcję społeczną i rekreacyjną - mówił nadleśniczy Nadleśnictwa Kartuzy Piotr Kamiński. - Przed nami cały proces, dlatego dziś się spotykamy i chcemy zaprosić do udziału w nim wszystkich zainteresowanych tematem, do zgłaszania swoich uwag. 

Pytania o Gaj Świętopełka i działania ochronne

Zebrani mogli zadać pytania leśnikom. Mieszkańców interesowały m.in. sprawy dotyczące intensywnej wycinki, którą kilka lat temu przeprowadzono w Gaju Świętopełka. Leśnicy zapewnili, że do tego już więcej nie dojdzie. 

Głos zabrał także burmistrz Mieczysław Grzegorz Gołuński. Jak to ma w zwyczaju podkreślił, że Kartuzy są jedynym miastem w Europie otoczonym lasem. Ale przyznał również, że w ostatnich latach lasów wokół miasta ubyło - głównie ze względu na inwestycje infrastrukturalne - remont linii kolejowych czy budowę obwodnicy Kartuz.

- Takie są skutki rozwoju gospodarczego - tego, abyśmy mogli bezpiecznie dotrzeć do Trójmiasta i nie wdychać spalin przez samochody przejeżdżające przez miasto - mówił. - Te zmiany muszą i będą następować. 

Nawiązał również do planowanych cięć w Gaju Świętopełka.

- Miasto Kartuzy jest współgospodarzem Gaju, niestety będziemy musieli tam zrobić cięcia i to poważne. Starodrzew, który tam jest, jest już po prostu niebezpieczny i już nie ustoi. Inaczej będziemy musieli zamknąć dostęp do tego miejsca. Jeśli chcemy wpuszczać tam mieszkańców, będziemy musieli robić tam rębnie - powiedział.

Mówił również o dużej ilości śmieci zostawianych w lasach i zaapelował o rozsądek i dbanie o otoczenie. Również leśnicy przyznali, że na sprzątanie odpadów wyrzucanych w lasach wydają rocznie około 100 tys. zł.

Leśnicy: jesteśmy otwarci

Padały pytania także o to, czy przy nowym PUL-u będą brane pod uwagę dokumenty dotyczące planu ochrony Kaszubskiego Parku Krajobrazowego, wskazywano na konieczność większej ochrony cennych Lasów Mirachowskich. Poruszono kwestię źle wyznaczonych lasów prywatnych i samowolek budowlanych oraz plany utworzenia Kaszubskiego Parku Narodowego. 

Leśnicy podkreślali, że nie mają wpływu na plany dotyczące Kaszubskiego Parku Narodowego - jego utworzenie zależeć będzie od samorządów i Rady Ministrów. 

Nadleśniczy Piotr Kamiński zaznaczył, że jego celem jest wypracowanie kompromisu pomiędzy oczekiwaniem społeczeństwa a planowaniem gospodarki leśnej. 

- Mam nadzieję, że będzie możliwe wyprowadzenie trudnego, ale możliwego konsensusu pomiędzy sprawami, jakimi są funkcje ochronne, sprawy związane z ochroną przyrody, społecznymi i socjalnymi funkcjami lasu oraz funkcją gospodarczą. Ten balans trzeba znaleźć, po to się spotykamy. Będziemy organizować jeszcze spotkania w terenie, spacery z leśnikami, być może będzie drugi cykl spotkań. Chcemy, aby osoby żywo zainteresowane, które chcą współpracować, rozmawiały z nami. Jesteśmy na to otwarci - powiedział. 

(Magda Dzienisz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (9)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Pozostałe komentarze

Wszystko Wszystko

9 5

Wycięli co chcieli i teraz możecie chodzić po lesie. Mój dziadek i ludzie walczyli o te tereny i mam w d.u.p.... Czy jakiś pan leśniczy mi bedzie mówił Czy moge Czy nie moge wjechać do lasu. Ciężkie wycinarki co zrobiły z lasami o tym nikt nie mowi ale pani z miasta z pieskiem do wys.r.a.n.i.a w las to sie trzęsie bo quad przejechał 🤣

14:00, 25.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Jaaaaa Jaaaaa

8 0

A pochwalili się że na wiosnę ma ruszyć wycinka lasu na Dzierżążno od ulicy po drogę która jest w połowie między ulicą a kaliskami

14:34, 25.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

…

2 0

Lepiej nic już nie myślcie, nie kombinujcie, nie dyskutujcie i zostawcie chociaż to co mamy bo po tych wszystkich konsultacjach może być jeszcze gorzej

15:06, 25.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

InfoInfo

1 0

Tłumy jak zwykle... No ale jak nie ma informacji o spotkaniu to co się dziwić.

15:39, 25.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

RanekRanek

1 0

Informacja była, tylko że większość osób która korzysta z tych lasów w czasie wolnym nie mogła się zjawić, bo zasuwają od rana do wieczora. Spotkanie nawet o 17 od pn do pt, jest dla wielu problemem, bo wiele osób dopiero po 18 wraca do domu. Takie godziny spotkań to głównie dla pracowników administracji samorzadowej i powiatowej. Dla ludzi, którzy odprowadzają podatki ta godzina jest poza zasięgiem.

15:58, 25.02.2026

Hipo kHipo k

2 0

Dbałość gminy o dobro i bezpieczeństwo mieszkańców jako wyznacznik ilosci wyciętych zdrowych i pięknych najwartościowszych starodrzew zdrowych to już szczyt hipokryzji.

15:43, 25.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Twój nick.Twój nick.

0 0

Ha, ha, burmistrz się wypowiedział, że niby wycięcie lasu pod objazd - nie mylić z obwodnicą, było koniecznością. Nie no serio?
Fakt te spaliny z samochodów szkodzą na rozum.

16:00, 25.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

HoopkaHoopka

0 0

Aplikacja mówi leśnikom, które rejony są ''nawiedzane'' przez mieszkańców, a ponoć nikt nas nie śledzi.
Ludzie chodza tam, gdzie można dojść nie skręcając sobie kostki, w krzaczorach też nie będą się przedzierać. Lasy, które otaczają Kartuzy, nie są wykorzystane nawet w 10% dla mieszkańców, o turystach nie wspominając, owszem mamy wyznaczone te szlaki z czerwonymi i niebieskimi paskami, ale kto dziś chodzi z mapka/apka?
Brakuje tras pieszo rowerowych z miejscami, aby posiedzieć, drogi są posypane drobnymi kamieniami, po których ''zwykłymi'' rowerami jedzie się jak po rywce. Brakuje tras, ktore by prowadziły do ciekawych miejsc, np do kopalni gliny, która to następnie była transportowana kolejką wąskotorową do cegielni w Łapalicach. To sa drobiazgi które przyciągaja ludzi, zwłaszcza turystów. Ustawienie tablic z informacją, może udałoby się zdobyc jakieś zdjęcia, może jakiś fragment torów takiej kolejki.
Takie atuty trzeba wykorzystywać i eksponować, a kartuskie lasy maja nam co zaoferować, tylko trzeba człowieka z inicjatywą otwartym spojrzeniem itd.
Tylko jak najdalej od tego niech mają łapy obecni projektanci, bo pójdziemy z torbami jak przedstawią kosztorys ustawienia takich tablic.

16:14, 25.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%