Zamknij

Umowa zlecenie czy etat? Spór o zatrudnienie w OKiS w Żukowie

M.Dz. 12:29, 04.03.2026 Aktualizacja: 13:30, 04.03.2026
1 Umowa zlecenie czy etat? Spór o zatrudnienie w OKiS w Żukowie fot. OKiS Żukowo, fot. screen: YouTube/Gmina Żukowo

Podczas sesji w Żukowie radni pochylili się nad skargą dotyczącą działalności dyrektora OKiS. Złożyła ją była koordynator Strefy Kultury w Chwaszczynie zarzucając Arkadiuszowi Krauzemu naruszanie przepisów prawa, zasad równego traktowania oraz standardów zarządzania jednostką organizacyjną gminy. Radni uznali skargę za bezzasadną. 

Anna Barkowska, była już koordynatorka Strefy Kultury w Chwaszczynie, zarzuca dyrektorowi OKiS stosowanie praktyki powierzania obowiązków o charakterze etatowym na podstawie umów cywilnoprawnych, co - jej zdaniem - ma charakter systemowy i może naruszać przepisy prawa pracy oraz narażać instytucję na konsekwencje finansowe i prawne.

Złożyła skargę do Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Gminy Żukowo, a także do Państwowej Inspekcji Pracy. 

Kontrowersje wokół zatrudnienia w żukowskim OKiS

- Istotą skargi nie jest moja indywidualna sytuacja zawodowa, ale sposób zarządzania zatrudnieniem w jednostce publicznej oraz wynikające z tego konsekwencje systemowe. Zgłoszony przeze mnie problem dotyczy praktyki powierzania obowiązków mających charakter etatowy na podstawie umów cywilnoprawnych. W praktyce oznacza to: wykonywanie pracy w stałych godzinach, w miejscu wyznaczonym przez jednostkę, pod bieżącym nadzorem przełożonych i w ramach struktury organizacyjnej, czyli w warunkach typowych dla stosunku pracy - mówiła podczas sesji Rady Miejskiej. 

Jak podkreślała, takie rozwiązania mogą stanowić braki w prawidłowym planowaniu zatrudnienia, zarządzaniu kadrami oraz niezgodnością z przepisami prawa pracy. Wskazała również, że w OKiS cały czas trwa kontrola Państwowej Inspekcji Pracy. Nie została ona zakończona - w przeciwieństwie do tego, co podczas posiedzenia komisji przekazał radnym Arkadiusz Krauze. 

-  Dyrektor OKiS przekazał informację, że kontrola PIP nie wykazała nieprawidłowości. Informacja ta była niezgodna ze stanem faktycznym i niepoparta żadnym dokumentem. Uważam, że było to świadome wprowadzenie Komisji Skarg w błąd - czytamy w skardze. 

Anna Barkowska wskazywała na konsekwencje powierzania obowiązków na podstawie umów cywilnoprawnych. To, jej zdaniem, ryzyko prawne i finansowe dla jednostki, destabilizacja organizacyjna, aspekt wizerunkowy i społeczny czy też kwestia jakości zarządzania. Mówiła o braku chęci dialogu przez obecnego dyrektora, nieodpowiadaniu na pisma itp.

- Nie chcę eskalować konfliktu, ale zwracam uwagę na potrzebę uporządkowania polityki w tej jednostce oraz wzmocnienia nadzoru nad jej funkcjonowaniem - mówiła skarżąca. 

Radni podzieleni, skarga uznana za bezzasadną

Komisja Skarg i Wniosków pomimo tego uznała skargę za bezzasadną. 

- Uznano, że to Dyrektor Ośrodka Kultury i Sportu zatrudnia pracowników i podpisuje z nimi umowy cywilnoprawne. Z materiałów dowodowych wynika, że Dyrektor Ośrodka Kultury i Sportu zaproponował podpisanie dalszej umowy zlecenia na tych samych warunkach. Zasady zatrudniania w celu prowadzenia świetlic na terenie Gminy są jasno określone. Wiadomo było każdej ze stron jakie są warunki zatrudnienia i na takie warunki każda ze stron podpisując umowę się zgadzała. Komisja Skarg nie widzi naruszenia przepisów prawa - czytamy w uchwale. 

Burmistrz Mariola Zmudzińska także zabrała głos w tej sprawie. Poinformowała, że dyrektor nie uczestniczy w sesji, ponieważ nie został poinformowany o rozpatrywaniu skargi, ale wcześniej brał udział w posiedzeniu komisji wraz z radnymi i prawnikami.

- Rozumiem, że każdy walczy o swoje interesy. Ale stanowisko pani jest tylko pani stanowiskiem i próbą zawarcia umowy o pracę. Dotychczas umowa była umową zlecenie, taka sama metodologia od lat funkcjonuje we wszystkich świetlicach - powiedziała. - Miejsce pracy nie było wyznaczone dokładnie, terminy też nie były wyznaczone konkretnie, państwo sami wyznaczają godziny swoich zadań. Naszym zadaniem jako przedstawicieli gminy jest patrzenie na możliwość stałego, systematycznego funkcjonowania OKiS-u i świetlic. Wszystkie funkcjonują na tych samych zasadach od lat. Wszystkie poruszane przez panią kwestie zostały wyjaśnione na komisji. 

Aleksandra Nosel, radna z Chwaszczyna, podkreślała, że komisja musiała zbadać wnikliwie tę sprawę. 

- To stosunki interpersonalne, sprawy pomiędzy pracodawcą a pracownikiem. Chciałabym podkreślić, że taka sytuacja w Chwaszczynie ma miejsce drugi raz. Tu też znowu zabrakło dialogu - mówiła. - Pani skarżąca bardzo dobrze radziła sobie w Strefie Kultury i uważam, że dużo straciliśmy. Liczę, że zostanie doceniona w sąsiedniej gminie. 

Renata Stubińska-Nalewajek twierdziła, że według wyjaśnień dyrektora - dialog ze skarżącą był. Jej zdaniem postawa byłej koordynator Strefy Kultury była wymuszaniem jakiegokolwiek zatrudnienia.

- Podczas posiedzenia komisji radny Tomasz Niklas powiedział: pracodawca ustala warunki zatrudnienia. I albo się na nie zgadzamy i podejmujemy pracę, bądź nam to nie odpowiada - stwierdziła radna.

Radni przyjęli uchwałę dotyczącą bezzasadności skargi 10 głosami "za" przy 10 głosach wstrzymujących się. 

Co na to Państwowa Inspekcja Pracy?

Anna Barkowska w nadesłanym do naszej redakcji dokumencie wskazuje, że kontrola PIP, zakończona w OKiS w Żukowie, wskazała jednak uchybienia. Pismo dotarło już po sesji Rady Miejskiej. 

 - Analiza wszystkich ustaleń dotyczących świadczenia przez Panią pracy na rzecz OKiS w Żukowie (...) w ocenie kontrolującego potwierdza zasadność złożonej przez Panią skargi. Treść zawartej umowy oraz sposób jej realizacji odpowiadają cechom stosunku pracy określonym w art. 22 par. 1 kodeksu pracy (...) - czytamy. 

PIP wskazuje, że skarżąca może też dochodzić swoich roszczeń na drodze powództwa w sądzie pracy. 

(M.Dz.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

Zxc Zxc

4 0

Niedługo wszędzie będą tylko umowy zlecenia. To potężna oszczędność na pracowniku - niewolniku.

13:53, 04.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%