Burmistrz Żukowa Mariola Zmudzińska zapewniła dziś mieszkańców Przyjaźni, że nie będzie zgody samorządu na posadowienie wielkich hal magazynowo-produkcyjnych w centrum wsi. Pod znakiem zapytania pozostaje zaś kwestia lokalizacji tego typu inwestycji w rejonie Lnisk.
W odpowiedzi na niepokój mieszkańców Przyjaźni, zorganizowano dziś zebranie poświęcone planom ulokowania hal magazynowo-produkcyjnych nieopodal centrum miejscowości.
Realizacją inwestycji zainteresowany jest jeden z największych deweloperów przemysłowych w Europie. Jak już informowaliśmy podobne przedsięwzięcie planowane jest między Lniskami a Przyjaźnią (gm. Żukowo). Tam również planowana jest budowa potężnej hali magazynowo-produkcyjno-usługowej. W tej chwili trwa postępowanie w sprawie decyzji środowiskowej dla planowanego przedsięwzięcia.
Skala planowanych inwestycji budzi ogromne poruszenie wśród mieszkańców, którzy zwracają uwagę potencjalny wpływ ogromnych hal na otoczenie.
Burmistrz Żukowa Mariola Zmudzińska wyjaśniła dziś mieszkańcom Przyjaźni, że gmina ma obowiązek przeprowadzić procedurę związaną z wydaniem decyzji środowiskowej dla planowanego przedsięwzięcia, co nie jest jednoznaczne ze zgodą na realizację danej inwestycji.
Szefowa żukowskiego magistratu przypomniała, że w centrum Przyjaźni prywatny inwestor planował lokalizację biogazowni, co spotkało się ze sprzeciwem mieszkańców. Lokalizację tego rodzaju inwestycji w tym miejscu mają wykluczyć zapisy miejscowego planu, który - jak podkreśliła Mariola Zmudzińska - jest opracowywany. Zapisy miejscowego planu mają też wykluczyć możliwość budowy na tym obszarze wszelkiego rodzaju obiektów o charakterze przemysłowym.
- Nie będzie zgody na biogazownię, ale jeżeli ktoś myśli, że będzie zgoda na posadowienie hal w środku wsi, to się myli, bo takiej zgody nie będzie - mówiła Mariola Zmudzińska. - Jeżeli nawet ktoś wystąpiłby do nas o warunki zabudowy dla tego rodzaju inwestycji to po prostu takiej zgody nie otrzyma. My procedujemy miejscowy plan. Nie będzie tam przeznaczenia terenu na przemysł. Od właściciela terenu uzyskałam deklarację, że nie będzie już wniosków na tego typu inwestycje i że rozumie on stanowisko mieszkańców.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"30702"}
Jeżeli chodzi o lokalizację hali magazynowo-produkcyjno-usługowej na granicy Przyjaźni i Lnisk to - wedle zapowiedzi burmistrz Żukowa - samorząd chce ograniczyć możliwość funkcjonowania przemysłu na tym terenie.
- Nie wiemy ostatecznie z jakim wnioskiem ostatecznie wystąpi do gminy inwestor, ale już teraz chcę powiedzieć, że nie będzie z naszej strony zgody na lokalizację na tym terenie produkcji przemysłowej - mówiła Mariola Zmudzińska. - Jednocześnie wszyscy zdajemy sobie sprawę, że wraz z budową Obwodnicy Metropolitalnej Trójmiasta, ze strony inwestorów wzrasta zainteresowanie lokalizacją różnego rodzaju zakładów i instytucji, które potrzebują łatwego dostępu do drogi.
Uczestnicy spotkania nie kryli niepokoju w związku z potencjalnymi inwestycjami planowanymi w rejonie Lnisk i Przyjaźni. Zwracali uwagę na uwarunkowania terenowe, komunikację oraz negatywny wpływ tego rodzaju inwestycji na wartość sąsiadujących z nimi nieruchomości.
1 1
Dziś nie będzie produkcji. Powstania hala magazynowo-przemysłowa. Później ją przebranżują na produkcję. Jedna wielka bujda burmistrz.
1 0
Radni i sołtys śmiech na sali. Ludzie ustąpcie miejsca.....
1 0
Jedno wielkie kłamstwo!
1 0
Nie ładnie oszukiwać kaszubów
1 0
Ładnie was roluje władza. Przyjaźń strefa przemysłowa
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz