Czy kupione do szkoły buty lub plecak w kolorze, który nie odpowiada dziecku, można zwrócić do sklepu? Kiedy można domagać się reklamacji? Planujecie wakacje last minute, a może w tym czasie chcielibyście, by fachowcy zrobili remont w domu? Jak uniknąć problemów, na co zwrócić uwagę radzi Józefa Byczkowska, kartuski powiatowy rzecznik konsumentów.
*Kupiliśmy dziecku buty lub plecak. W domu okazuje się, że kolor nie pasuje. Czy możemy go zwrócić?*
Józefa Byczkowska: Reklamacji podlegają towary, które kupiliśmy i na które mamy dowód zapłaty, gdy po pewnym czasie użytkowania pojawia się wada ukryta, niewidoczna w momencie nabycia. Wszelkie cechy towaru, które powodują, iż nie urzeczywistnia on naszych oczekiwań: przedmiot jest za duży, za mały, ma inny kolor, nieodpowiednia ilość pasków lub inne zewnętrzne objawy widoczne podczas zakupu, nie uprawniają do stwierdzenia niezgodności towaru z umową i zgłoszenia reklamacji.
*W jakim okresie możemy składać reklamację?*
Reklamacji podlegają przedmioty, w których w przeciągu dwóch lat od zakupu ujawniły się usterki. Jeśli wada uwidoczniła się w ciągu 6 miesięcy, domniemywa się, że towar posiadał ją w momencie zakupu i sprzedający powinien uwzględnić żądania reklamacyjne kupującego. Ponadto w ciągu 14 dni po złożeniu reklamacji, musimy otrzymać odpowiedź o jej postępie. Ustawodawca przewidział w takiej sytuacji nieodpłatną naprawę lub wymianę, nie możemy oczekiwać zwrotu towaru lub gotówki, jeżeli jest możliwa naprawa lub wymiana.
Oczywiście istnieją sklepy, które zakładają możliwość oddania niechcianego przedmiotu. Informacja w widocznym miejscu określa termin zwrotu: 10, 30 lub 90 dni, ale dodatkowy profit obowiązuje jedynie w wybranych sklepach, które przewidziały tego typu przywilej dla swoich klientów.
*A jeśli dokonaliśmy zakupu przez Internet?*
W przypadku przedmiotów nabytych drogą elektroniczną mamy 10 dni na rezygnację bez podania przyczyny i odstąpienie od umowy zawartej transakcji, należy jedynie wysłać pismo o odstąpieniu od umowy listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. Należy pamiętać, iż ta ewentualność nie dotyczy towarów zakupionych przez licytację.
*Czy jedynym źródłem gwarancji jest karta gwarancyjna?*
Karta gwarancyjna daje klientowi dodatkowe uprawnienia wynikające z zawartych w nich zobowiązaniach sprzedającego, ale towar nie musi posiadać karty gwarancyjnej, wystarczy dowód zakupu: rachunek, paragon lub faktura. Kupujący może zawsze skorzystać z reklamacji jeśli wystąpiła niezgodność towaru z umową, na podstawie ogólnych warunków ustawy. Natomiast fakt posiadania karty gwarancyjnej umożliwia przeprowadzenie reklamacji na klarownych, obowiązujących w niej warunkach.
*W czasie wakacji wzrasta również liczba prac remontowo-budowlanych. Czy jest jakiś sposób na niesolidnych fachowców?*
Podstawą wszelkich prac powinna być dobrze spisana i podpisana przez obie strony umowa zlecenie lub umowa o dzieło, dopiero wówczas jest podstawa do analizowania, czy fachowcy wywiązali się z przedmiotu zamówienia. Bardzo ważne, by w umowie zawrzeć termin rozpoczęcia i zakończenia oraz cenę prac, ale też takie postanowienia, które pomogą ? w przypadku problemów z wykonawcą ? wyegzekwować np. karę umowną za przekroczenie terminu wykonania umowy. Równie istotne jest, by w momencie zapłaty za wykonane prace otrzymać rachunek, który jest podstawą ewentualnej reklamacji.
*Coraz częściej słyszymy o bankrutujących biurach podróży. Mieszkańcy naszego powiatu skorzystali z nierzetelnych ofert?*
Jeszcze trwa lato, więc wzorem lat ubiegłych reklamacji tytułem wakacji, które nie spełniły oczekiwań klientów jest na razie niewiele. Ich liczba wzrasta wraz nadejściem jesieni: we wrześniu i październiku. Nie zaobserwowałam również większej ilości reklamacji niż w analogicznej porze poprzednich lat, co wskazuje że mieszkańcy naszego powiatu nie skorzystali z ofert plajtujących touroperatorów i przewoźników.
Rozmawiała Paulina Kitowska
(oprac.W.D.)
0 0
Czy nie uważacie ,że ciekawszy byłby wywiad z żulem spod Biedronki niż z tą panią ?
0 0
Wywiad z żulem przeczytałbym chociaż z ciekawością.
0 0
Dlaczego reklamuje Checz cyckami
0 0
Sprzedawcy kpią już z jej wypowiedzi
0 0
Dlaczego jej twarz tak się świeci ?
0 0
Nie wiem, co skłania ludzi do pisania takich bzdur? Pani Byczkowska pomaga wielu prostym ludziom w walce z kartuskimi sprzedawcami "cwaniakami" i załatwia sprawy do końca.
0 0
Urząd rzecznika powinien być zlikwidowany , gdyż nie ma żadnej władzy wykonawczej .
Rzecznik doradza konsumentowi , ale w przypadku odrzucenia roszczeń przez sprzedawcę , klientowi pozostaje droga powództwa sądowego .
Sumując wygląda to tak , jakby z reklamacją pójść do sklepu w towarzystwie własnej mamy .
0 0
Ziutka nie mówi sie ilość tylko liczba ! Ilość jest nie policzalna.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz