Niezwykły "taniec" lub inaczej "pokłon" feretronów, czyli przenośnych obrazów, znany jest na Kaszubach od wieków i często widoczny jest podczas pielgrzymek i odpustów. W ten widowiskowy sposób witają się również grupy pielgrzymkowe.
Tak było podczas ostatniej pielgrzymki do Wejherowa. Nagranie z niezwykłego spotkania z grupą pielgrzymkową z Szemuda udostępniła na swoim facebookowym parafia w Grzybnie.
Co istotne "taniec" feretronów charakterystyczny jest właśnie dla kultury kaszubskiej. Ruchy - pokłony wykonywane przez osoby niosące obrazy symbolizują znak krzyża, a każdy pokłon kończy się zatoczeniem okręgu. Jak słychać na nagraniu parafii z Grzybna, podczas tych czynności przygrywa również kaszubska kapela. Pokłony feretronami wykonywane są tuż przed wyruszeniem w pielgrzymkę, a następnie przy napotykanych krzyżach, kapliczkach, czy - tak jak w opisywanym przypadku - na powitanie innej pielgrzymki. "Taniec feretronów" odbywa się również po dotarciu na miejsce pielgrzymki.
p=.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
17 3
nie pisz tyle o sobie.tyle samokrytyki :) Napisz coś o nich
14 1
To naprawdę wyróżnia Kaszubów, autentyczna tradycja! Brawo dla wykonawczyń i wykonawców.
16 2
Jeździmy po najdalszych zakątkach świata żeby z bliska zobaczyć inne kultury i tradycje. Zachwycamy się nimi. Wrzucamy zdjęcia na FB jacy to my światowi nie jesteśmy. Wiec dlaczego wyśmiewamy własne tradycje? Przecież to jest piękne! Skąd w Polakach taka nienawiść? Ci którzy się z tego naśmiewają musza mieć naprawdę ograniczone horyzonty.... pozdrawiam normalnych
10 0
Święta racja... cudze chwalicie swego nie znacie.
Pozostałe komentarze
5 22
ma
sa
kra
1 1
To ma być przywitanie?zobaczcie jak to robi Lipusz,Dziemiany i Lubiana to sam szczęki opadną.to co tu widzieliście to nic w porównaniu do feletronów z Lipusza n
a pielgrzymce we Wielu nie mogli wyjść z podziwu.polecam każdemu to zobaczyć.zapamietacie to do końca życia.
4 0
Przepiękne wykonanie!!!
0 1
Tak sobie patrze i myślę ... e w ogóle nie myślę bo w głowie mi się zakręciło i mnie zemdliło ,a co dopiero te biedną feretore ,czy jak to się nazywa. Stanowczo nie mój klimat wolę Czarną Panterę.
0 0
Niech żyje wolna Wakanda !
0 1
Jaka kultura taka sztuka i odwrotnie.
4 0
Ten zwyczaj zaczerpnięty jest z kultury rycerskiej. Pochylenie sztandaru lub chorągwi oznaczało pozdrowienie lub okazanie podległości lub szacunku np. królowi. Ten gest zachowany jest w protokole dyplomatycznym przy powitaniach głów państw oraz w celebrze wojskowej.
Nazywanie tego zwyczju tańcem świadczy o całkowitym braku zrozumienia tego zwyczaju. Występują tu dwa podstawowe znaki pochylenie - oznaczające pozdrowienie i szacunek oraz znak krzyża - oznaczające błogosławieństwo.
Bardzo ciekawe jest jednak to z jaką energią i dynamizmem wykonywane są te gesty. Te feretrony nie są wcale takie lekkie a noszenie ich przez wiele kilometrów jest bardzo męczące. Przez te dynamiczne pokłony i znaki krzyża pielgrzymi demonstrują, że nie zostali pokonani przez zmęczenie i własne słabości.
Ja taki rytuał pozdrowień pierwszy raz widziałem jako mały chłopiec i wywarł ona na mnie duże wrażenie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz