Zamknij

Joanna odkrywa tradycyjne kaszubskie pieśni. Zdobyła ważną nagrodę

13:48, 12.07.2019 | M.D
REKLAMA
Skomentuj
fot. nadesłane/archiwum prywatne

Joanna Gostkowska-Białek od lat gromadzi nagrania, zapisy nutowe tradycyjnych kaszubskich pieśni. Tę zapomnianą dziś stronę regionu, która przez lata została modyfikowana i zmieniana, stara się pokazywać szerokiej publiczności. Niedawno zdobyła II nagrodę podczas 53. Ogólnopolskiego Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu. 

Pochodząca z Kartuz Joanna Gostkowska-Białek z wykształcenia jest architektem i etnologiem, jej ogromną pasją jest muzyka i taniec. Od zawsze interesowała się muzyką folkową - od zamiłowania do muzyki irlandzkiej i tamtejszych tańców zrodziła się jej fascynacja tradycyjną muzyką polską. 

Prawdziwych śpiewaków już nie ma?

- Wszystko zaczęło się od tańca irlandzkiego, który był moją pasją przez 15 lat - mówi. - Zaczęłam się zastanawiać, czy takie tradycyjne tańce są odtwarzane także w Polsce. Poznałam osoby, które się tym zajmują - nie tylko tradycyjnymi tańcami, ale także odtwarzają zapomniane dziś pieśni z różnych regionów Polski. Pochodzę z Kaszub i zaczęłam zgłębiać tę tradycję w naszym regionie. Okazało się, że te aspekty są tutaj kompletnie zapomniane, niewiele wiadomo o ludowych, tradycyjnych pieśniach na Kaszubach. Szukałam na wsiach osób, które mogłyby pamiętać stare pieśni, niestety nikt już ich nie zna. Zostały mi zapisy nutowe i nagrania zarejestrowane przed laty, pozyskane ze Zbiorów Fonograficznych Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk.  

Jak podkreśla, dzisiejsza muzyka, którą prezentują zespoły folklorystyczne z Kaszub, ogromnie różni się od tradycyjnych kaszubskich pieśni, podobnie jak ich stroje oraz instrumentarium. 

- Niewiele osób wie, że diabelskie skrzypce czy burczybas stanowiły instrumenty obrzędowe na Kaszubach. Zostały "włączone" do kaszubskich kapel po wojnie. Kiedyś grało się na harmoniach - a nie akordeonach, a także na skrzypcach i basach. Piosenki mówiły o rzeczach ważnych, o emocjach, uczuciach, przeżyciach, ale też towarzyszyły pracy czy obrzędom - mówi Joanna. 

Pokazać duszę Kaszub

Joanna od dziesięciu lat kształci sztukę śpiewania tzw. białym głosem, bierze udział przeróżnych warsztatach. Sama też prowadzi warsztaty, audycje muzyczne, itp.

- Chcę pokazać prawdziwą duszę naszego regionu, nie tę dzisiejszą, ale dawną, muzykę, która przekazywana była z pokolenia na pokolenie. Traktuję to jako swego rodzaju misję, nie poznałam do tej pory nikogo z Kaszub, kto byłby zainteresowany odkrywaniem tej strony naszego regionu - podkreśla.

fot. nadesłane/archiwum prywatne

Postanowiła zaprezentować zgromadzone przez siebie tradycyjne pieśni z Kaszub szerszej publiczności. Na początku tego roku wystąpiła m.in. na Festiwalu Wszystkie Mazurki Świata, gdzie znalazła się w gronie Laureatów Starej Tradycji. Nagroda ta pozwoliła jej dostać się na najważniejszy w Polsce - Ogólnopolski Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych, który już po raz 53. odbywał się w Kazimierzu Dolnym. Okazało się, że od bardzo dawna Kaszuby nie miały tam swojej reprezentacji - festiwal bowiem hołduje tradycyjnemu repertuarowi oraz tradycyjnemu stylowi muzykowania i śpiewu. 

- Aby wziąć udział w tym festiwalu, trzeba przejść eliminacje powiatowe, wojewódzkie... U nas na Kaszubach nie ma takich przeglądów, bo nie ma osób, które odtwarzają muzykę w najwierniejszej, jak najmniej przetworzonej formie. Dzięki temu, że wygrałam konkurs Stara Tradycja, mogłam wysłać zgłoszenie na festiwal, udokumentowałam je moimi osiągnięciami - opowiada Joanna. 

Wystartowała w konkurencji solistów śpiewaków. Zaprezentowała trzy pieśni: "Piesniô ò naszi Wiôdżi Wsy" i "Dobrô tobaka" (z okolic Władysławowa, w oryginale wykonywaną przez Rozalię Zelke ur. w 1924 r.) oraz "Zarôzka ju z rena" (prawdopodobnie z okolic Pucka). 

Nagranie zarejestrowane w Studiu Polskiego Radia podczas festiwalu w Kazimierzu Dolnym:

Jej występ został doceniony przez jury, w którym zasiedli wybitni badacze, naukowcy, znawcy polskiej kultury i tradycji - zajęła drugie miejsce. Jako laureatka zalazła się wśród takich postaci jak np.znana i ceniona śpiewaczka z Radomszczyzny Maria Siwiec, która zajęła pierwsze miejsce.

- Wiele osób, które mi gratulowały, naprawdę cieszyło się, że w końcu Kaszuby "dotarły" na ten ważny festiwal - mówi Joanna. 

Odkryć to, co zapomniane

Joanna podkreśla, że dalej chce odkrywać zapomnianą stronę Kaszub. Nie tylko pieśni, ale też na przykład tańce, muzykę. Ma nadzieję, że coraz więcej osób, także z Kaszub zainteresuje się swoim dziedzictwem. 

- Na pewno czeka nas jeszcze ciężka i mozolna praca ale liczę, że kiedyś, powoli także instrumentalna, taneczna muzyka kaszubska będzie się odradzać i jej reprezentanci także kiedyś zaprezentują się w Kazimierzu - podkreśla Joanna. 

fot. nadesłane/archiwum prywatne

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (10)

miłośnik muzykimiłośnik muzyki

17 0

Wspaniale, to niezwykły temat. Wielkiej wiedzy wymaga przekopanie się przez "muł" obecnego, sztucznego folkloru do tego, co stanowiło rdzeń kultury naszych przodków. Gratuluję ! 14:25, 12.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

El_BonkoEl_Bonko

2 0

Co na to senator *%#)!& 16:15, 12.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Dawid FormellaDawid Formella

8 0

Super sprawa - trzymam kciuki i życzę powodzenia w dalszych poszukiwaniach! 16:39, 12.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ewelina KarczewskaEwelina Karczewska

7 0

Gratulacje! Piękny głos, piękna nostalgia za tym co przeminęło i super, że przyszedł czas wskrzeszenia pieśni, które zostały zapomniane :) 16:51, 12.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Juonka77Juonka77

5 0

Gratulacje, pani Joanno 18:00, 12.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

GG

5 0

Wielkie gratulacje rewelacyjny śpiew i brawa za poszukiwania.
Wytrwalosci i sukcesów pani Joanno 18:02, 12.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

CLEARCLEAR

6 0

Gratulacje i podziw - za konsekwentne dążenie do poznania tego co ciekawe i nietypowe - choć pewnie niełatwe :) 18:11, 12.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

WiechuWiechu

0 0

Byl taki pan Zygmunt Wenta z Sierakowic on chyba pierwszy zalozyl zespol Kaszubski po wojnie,wybudowal skansen Kaszubski w Gowidlinie nad jeziorem,Polacy nie byli przychylni Kaszuba..Ale to cala historia 19:13, 12.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BrawoBrawo

5 0

Podziw i szacunek. 19:15, 12.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wspaniale !!Wspaniale !!

3 0

Proponuję stworzyć TRIO lub KWARTET multiinstrumentalistów z panią jako wokalistką. Zastosować większość instrumentów dawnych z dodaniem współczesnej stylistyki. Robili to już inni z dużym powodzeniem. Tradycjonalność treści we współczesnej formie. Powodzenia !! 22:26, 12.07.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© expresskaszubski.pl | Prawa zastrzeżone