Projekt społeczny "Wnuczki z wyboru", realizowany przez uczennice I LO w Kartuzach w ramach Zwolnieni z Teorii, właśnie dobiegł końca. Inicjatywa, która połączyła młode pokolenie z seniorami, okazała się nie tylko sukcesem organizacyjnym, ale przede wszystkim ważną lekcją empatii i zaangażowania społecznego.
Za projektem stoi sześć licealistek: Aleksandra Walkusz, Aleksandra Martyna, Julia Piperska, Natalia Nowakowska, Noemi Kitowska oraz Zofia Walkusz. Ich celem było zmierzenie się z dwoma istotnymi problemami społecznymi: malejącą aktywnością wolontariacką wśród młodzieży oraz narastającym poczuciem samotności wśród osób starszych.
W ramach projektu uczennice regularnie odwiedzały "Rezydencję seniora" w Starej Maszynie, a także prowadziły warsztaty w szkołach podstawowych. Działania były różnorodne - od zajęć artystycznych i wspólnego śpiewu, po sadzenie kwiatów i spotkania z gośćmi specjalnymi, takimi jak lokalni rzemieślnicy czy fizjoterapeutka Magdalena Thrun.
Choć początki nie były łatwe, z czasem udało się zbudować wyjątkową więź.
- Cudownie patrzało się na to, gdy seniorzy zaczęli się na nas otwierać. Ich uśmiechy znaczyły dla nas więcej niż słowa - podkreśla Noemi Kitowska.
Projekt nie unikał także trudnych zagadnień. Podczas warsztatów poruszano temat demencji i choroby Alzheimera, a także znaczenia relacji międzyludzkich i czasu spędzanego offline.
- Ciężko było zmierzyć się z rzeczywistością, jaką jest starość, nie zawsze kolorowa. Warto jednak być świadomym i nie pozostawać obojętnym - mówi Aleksandra Walkusz.
Jak zaznaczają uczestniczki, wiele osób dzięki tym spotkaniom zaczęło inaczej patrzeć na relacje z bliskimi.
- Poświęcenie czasu drugiej osobie bez telefonu obok naprawdę dużo znaczy - dodaje Julia Piperska.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"30696"}
Projekt okazał się nie tylko wsparciem dla seniorów, ale także ważnym doświadczeniem dla samych organizatorek.
- Nauczyłam się cierpliwości. Senior też może mieć zły dzień i trzeba to zrozumieć - przyznaje Julia Piperska.
- Zobaczyłam, że powinnam poświęcać więcej czasu moim dziadkom - dodaje Aleksandra Martyna.
Z kolei Zofia Walkusz podkreśla emocjonalny wymiar projektu:
- Możliwość spędzania czasu z seniorami dawała mi ogromne poczucie szczęścia i otworzyła mnie na nowe doświadczenia - podkreśla.
Działania uczennic zostały dostrzeżone na szerszą skalę - projekt pojawił się w programie "Wydarzenia” w Polsacie. Wsparcia udzieliły również lokalne instytucje, w tym Starostwo Powiatowe w Kartuzach oraz Pomorski Urząd Wojewódzki w Gdańsku.
W maju w Warszawie czeka finał olimpiady, gdzie uczennice będą miały szansę zdobyć prestiżową nagrodę - Złotego Wilka.
- Projekt nauczył nas aby mimo trudu, z którym się zmierzyłyśmy, nie wolno się poddawać i tracić wiary w swoje postanowienia - podkreślają uczennice i dziękują wszystkim, którzy wspierali je finansowo oraz odbiorcom, którzy dawali im chęć do działania.
0 2
Na starość planuje sobie dorabiać choćby sprzątaniem.Mnie w wieku senioralnym najbardziej przerażają wizyty lekarskie bieganina po przychodniach.Oraz proszenie o pomoc innych.Marzd sobie o fajnej robocie na starość. Rodzina będzie miała kłopot bo przychodnia to będzie moj wrog nr jeden.
3 0
tzw Eutanazja +
- W Hiszpanii zbrodniczy reżim lewacki wykonał wyrok eutanazji na młodej kobiecie,
- a w Kanadzie, 84 letniej kobiecie, która narzekała na ból pleców zaproponowano eutanazje.
2 0
Jesteście piękne ,a w środku jeszcze piękniejsze, takiej młodzieży potrzeba.Jestescie przykładem, jesteście wspaniałe ,niech wasze życie będzie takie piękne jakie Wy dziewczyny jesteście !!!
1 0
Te młode dziewczyny za chwilę też będą stare. Życie umyka szybciutko.
0 0
A Ryży chce żebyśmy pracowali do końca...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz