W Borkowie (gm. Kartuzy), na drodze wojewódzkiej nr 211 doszło do pożaru autobusu należącego do P.A. Gryf. Jak potwierdzają strażacy - zarówno kierowca, jak i pasażerowie zdołali się w porę ewakuować. Nikomu nic się nie stało.
Na miejscu trwają działania służb. Trzeba się liczyć z utrudnieniami w ruchu.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
10 9
ukraiński pożar???
10 13
zastanawia mnie jakim cudem mogl on sie zapalic, przeciez jest to transport do przewozu ludzi on musi byc regularnie sprawdzany pod wzgledem technicznym, a najwidoczniej nie byl
0 0
W PL przegląd? no weź, na jest taka jak w DE, ale tam coś robią.
Pozostałe komentarze
3 6
Kto był kierowca? Karol ?
1 1
A co komu do tego kto to był /brawo panie kierowco
7 1
Jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to sie nie odzywaj
6 0
wina lezy po stronie przwoznika nie kierowcy, skoro udalo sie wszystkich ewakuowac to kierowca zachowal sie tak jak powinien
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
2 7
Tak kopci? Ma to być produkowane z materiałów nie palnych i co?
4 2
Ale nie używamy telefonów za kierownicą!
5 2
Za tydzień na. Tych papierach będzie śmigał inny zlom
2 0
Jeszcze dziś
2 0
Głową boli po 20 rocznicy zabalował z mie ..m
1 3
Za mówiąc wróci na trasę, nie takie perełki się przywracało do życia, byle VIN na ramie się nie stopił
To są pancerne kaszubskie autobusy, nie tk co w Warszawie wymyślają, elektryki, czy autobusy niskimi normami emisji...
Na Kaszubach jest pożądek! Diesel musi kopcić! Jedynie co dziwne, że na żółtych nie jeżdżą, powyżej 25 lat przecie już mogą?
0 0
Nie no z gryfem nie jestem źle . Ja tam nim jeździć niż szit elektrykiem w Gdańsku w którym jest zimno ;_; albo wiejski pks tam są zabytki 🤣
1 3
Dobry niemiecki autobus
1 1
Kierowca mógł zjechać w lewo na pole, asfalt dostałfest, a strażacy jak zawsze, został szkielet.
1 0
*%#)!& po płytach przy moście to się zapalił
0 1
Diahle, dlaczego nie przyspieszył? Wtedy pęd powietrza ogień by zdławił w zarodku, a tak stanął i poszło po całości. Wystarczyło do jeziora dojechać albo pod hydrant jakiś, cofnąć walnąć i zagasić mocnym strumieniem.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz