Ponad 4 godziny trwały działania straży w Czaplach (gm. Żukowo) w związku z pożarem na terenie jednej z hal produkcyjnych. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.
Ze wstępnych informacji wynika, że do pożaru doszło po godz. 9.00. Na miejsce zadysponowanych zostało łącznie 1a zastępów straży z Leźna, Banina, Żukowa, Miszewa, Tokar, Kartuz, Gdyni i Gdańska.
Jak informuje st. kpt. Mateusz Pielowski, rzecznik prasowy kartuskiej straży pożarnej, wewnątrz hali produkcyjnej doszło do pożaru jednej z maszyn. Pracownicy próbowali początkowo sami opanować ogień, ale nie dało to rezultatu.
- Po podaniu trzech prądów wody udało nam się opanować zagrożenie i nie dopuścić do rozprzestrzenienia się ognia na pozostałe elementy wyposażenia oraz na konstrukcję hali - mówi Mateusz Pielowski. - Nasz działania polegały też na kilkugodzinnym monitorowaniu zarówno poszycia dachowego jak i pozostałych elementów hali pod kątem ewentualnych możliwych zarzewi ognia. Na szczęście nie doszło do rozprzestrzenienia się pożaru.
Przed przyjazdem straży ewakuowanych zostało 29 pracowników zakładu. W akcji gaśniczej brało udział 44 strażaków. Na miejscu zdarzenia pracowali też policjanci, którzy ustalają przyczyny pożaru.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
13 6
czyżby chodziło o kolejne dotacje dla ukraińców spod znaku czerwono-czarnej flagi ???
Pozostałe komentarze
7 1
Pożar w Tczewie był. Ciągle pożary.
6 1
Czy pożar zaczął się od dachu?
7 0
znowu???
2 0
Przyczyny pożaru znane powinno być upadlincy robią Wołyń
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz