Dzięki zdecydowanej reakcji przypadkowych osób w Borku Kamiennym i Węsiorach (gm. Sulęczyno) zatrzymani zostali dwaj kierowcy, którzy prowadzili po pijanemu. Mężczyźni staną teraz przed sądem. Grozi im więzienie.
Tym razem to mieszkańcy zareagowali uniemożliwiając dalszą jazdę nietrzeźwym kierowcom. Do obu sytuacji doszło w sobotę. Jak informuje Aldona Naczk, rzeczniczka prasowa kartuskiej policji, pierwszy nietrzeźwy kierowca został zatrzymany przez zgłaszającego w Węsiorach (gm. Sulęczyno).
Badanie alkomatem wykazało, że 57-letni kierowca Opla miał w organizmie 2,4 promila alkoholu. Dodatkowo po sprawdzeniu mężczyzny w systemach policyjnych okazało się, że ma on aktywny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, dodatkowo ma cofnięte uprawnienia.
Kolejny kierowca został zatrzymany tego samego dnia popołudniu w Borku Kamiennym (gm. Sulęczyno), także dzięki obywatelskiemu ujęciu.
- Policyjne badanie alkomatem wykazało, że 40-letni kierowca Renault ma w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Ponadto mężczyzna podobnie jak poprzednik miał sądowy zakaz prowadzenia oraz cofnięte uprawnienia - informuje Aldona Naczk, rzeczniczka KPP Kartuzy.
Obaj kierowcy odpowiedzą przed sądem. Grozi im kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Policja chwali reakcję świadków, którzy nie pozostali obojętni wobec pijanego kierowcy na drodze zasługuje na pochwałę.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz