Kult "Dni buraka" w szkołach Czy szkoły przestaną ciągle wymyślać chore "kolorowe dni" ?? To co w przedszkolu jest uroczą zabawą , w starszych klasach podstawówki często staję dla rodziców uciążliwym obowiązkiem logistycznym i finansowym!!! Szkoła wymyśla sobie różne "Kolorowe dni", np. "Dzień Patryka" a to rodzic musi po pracy biegać po sklepach w poszukiwaniu zielonej koszulki w rozmiarze 164 albo stać do północy przy piekarniku bo potrzebne są "zielone babeczki". Jeśli inicjatywa wychodzi ze szkoły powinna być realizowana w ramach zasobów szkoły (np. przygotowywanie elementu stroju na plastyce, wykonywanie przekąsek na technice). Rodzice ciągle muszą coś kupować. Dziecko, którego rodzica nie stać na kupowanie ciągle gadżetów czuje się wyobcowane jeśli "tego czegoś" do szkoły nie przyniesie. To prosta droga do budowania barier między dziećmi. A spróbuj coś powiedzieć w szkole to znajdziesz się na "czarnej liście" i będą krzywo patrzeć do końca dni edukacji Twojego dziecka. Ktoś ze mną łączy się w bólu???13-03-2026 10:21:40
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz