W czwartek 26 marca przed Sejmem RP w Warszawie odbędzie się ogólnopolski protest w obronie praw zwierząt. Wydarzenie odbędzie się pod hasłem "Mamy dość! Stop cierpieniu zwierząt w Polsce" . Organizatorzy zapowiadają pokojową manifestację bez przemarszu i apelują o szeroki udział obywateli.
Inicjatywa wspierana jest przez wiele fundacji i stowarzyszeń, m.in. przez Animal Helper czy Pomorską Fundację Bracia Mniejsi. Protest ma zwrócić uwagę na, jak podkreślają działacze, wciąż niewystarczające rozwiązania systemowe w zakresie ochrony zwierząt w Polsce.
Organizatorkami protestu są Beata Krupianik i Edyta Haduch - aktywistki organizatorki oddolnych inicjatyw społecznych, związane ze środowiskiem organizacji prozwierzęcych.
- To nie jest tylko protest. To sprawdzian naszego człowieczeństwa. To moment, w którym jako społeczeństwo mówimy jasno: nie zgadzamy się na obojętność, cierpienie i systemowe zaniedbania - podkreślają.
Uczestnicy demonstracji domagają się wprowadzenia konkretnych zmian legislacyjnych i administracyjnych.
Wśród najważniejszych postulatów znajdują się:
Organizatorzy zwracają uwagę, że problem bezdomności zwierząt w Polsce wciąż pozostaje nierozwiązany, mimo wieloletnich apeli środowisk zajmujących się ochroną zwierząt.
- Cierpliwość wyborców się skończyła. Nie chcemy dłużej patrzeć na cierpienie i śmierć tysięcy zwierząt rocznie, gdy skuteczne rozwiązania są na wyciągnięcie ręki - zaznaczają inicjatorzy protestu.
- W Polsce wciąż: zwierzęta umierają na ulicach i w pseudo-schroniskach za publiczne pieniądze, szczeniaki i kocięta są "produkowane” i wyrzucane jak śmieci, oprawcy dostają śmieszne kary, państwo polskie i gminy pomijają opiekę nad kotami. Mamy udawać, że wszystko jest ok? Nie! Mamy dość - pisze Pomorska Fundacja Bracia Mniejsi.
Jednym z elementów wydarzenia będzie prezentacja tzw. sterylkobusu – mobilnej jednostki weterynaryjnej, która umożliwia wykonywanie zabiegów kastracji i sterylizacji, szczególnie na terenach o ograniczonym dostępie do usług weterynaryjnych.
Jak wskazują organizatorzy, działalność tej inicjatywy od około roku jest blokowana przez Krajową Izbę Lekarsko-Weterynaryjną oraz Krajową Radę Lekarsko-Weterynaryjną, które uznają ją za niezgodną z obowiązującymi przepisami. W ocenie protestujących ogranicza to dostęp do skutecznej profilaktyki bezdomności zwierząt.
Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie ma charakter obywatelski i jest skierowane do wszystkich, którym bliski jest los zwierząt. Z naszych informacji wynika, że przed Sejmem obecni będą także mieszkańcy pow. kartuskiego.
- Nie dla lajków. Nie dla zasięgów. Dla tych, które nie mają głosu - apelują, zachęcając do udziału w demonstracji i nagłośnienia problemu.
Swoją obecność na proteście potwierdziła też piosenkarka Doda, która w ostatnich miesiącach zaangażowała się w walkę o prawa zwierząt i likwidację patoschronisk, m.in. w Sobolewie.

0 0
Ja jestem za tym żeby zaostrzyli przepisy dla tzw fundacji i stowarzyszeń pro zwierzęcych. Teraz każdy może je założyć. Nie musi mieć jakiego kolejek wykształcenia weterynaryjnego i staje się fachowcem od zwierząt l. Masowo tworzone tzw domy tymczasowe powinny być rejestrowane i traktowane jak schroniska, z takimi samymi obostrzeniami i wymogami.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz