O tym się mówi

Zamknij

Większość z nas miała do czynienia z fake newsami

PAP 11:47, 30.06.2026 Aktualizacja: 11:58, 30.06.2026
1 Większość z nas miała do czynienia z fake newsami fot.canva

77 proc. Polaków deklaruje, że choć raz spotkało się z fake newsem – wynika z opublikowanego we wtorek raportu „Dezinformacja oczami Polaków 2026” wydanego przez Fundację Digital Poland. To niższy poziom niż w poprzednich edycjach badania: 82 proc. w 2021 i 84 proc. w 2024 r.

Wśród osób, które spotkały się z fake newsami, 66 proc. wskazało portale społecznościowe jako główne miejsce kontaktu z fałszywymi informacjami. Autorzy raportu zauważyli, że to wyraźny wzrost w porównaniu z 2024 r., kiedy to wynik wynosił 55 proc. Na kolejnych pozycjach w zestawieniu znalazły się stacje telewizyjne (37 proc.), YouTube (30 proc.), ogólnopolskie portale internetowe (25 proc.) oraz znajomych lub rodzinę (po 20 proc.).

Co piąty badany stwierdził, że miał do czynienia z fałszywymi informacjami wygenerowanymi przez sztuczną inteligencję.

Równocześnie 66 proc. ankietowanych przyznało, że o fake newsie dowiedziało się bezpośrednio od innej osoby. Innymi kanałami, którymi przekazywane były dezinformacje to portale społecznościowe (56 proc.), przekaz słowny lub telefonicznych (35 proc.), komunikatory internetowe (31 proc.), YouTube (19 proc.), e-mail (17 proc.) oraz sms/mms (16 proc.).

Jak czytamy w raporcie, dezinformacja w Polsce najmocniej uderza w obszar energetyki, zdrowia, polityki, klimatu oraz nowych technologii.

„Na szczycie rankingu (najpopularniejszych fałszywych informacji – PAP) znalazły się przekonania, że samochody elektryczne zapalają się częściej niż spalinowe (54 proc.), GMO szkodzi człowiekowi (52 proc.), zastępowanie gotówki kartami służy pełnej inwigilacji i blokowaniu kont za poglądy polityczne (48 proc.), a globalna polityka klimatyczna ma zniszczyć gospodarki oparte na węglu (45 proc.). W czołówce są też narracje o zaplanowanych pandemiach, świadczeniach 800+ dla Ukraińców mieszkających poza Polską, naturalnym charakterze zmian klimatu, zamachu w Smoleńsku oraz utracie suwerenności Polski” – wyliczyli autorzy dokumentu.

Jednocześnie oszacowali, że 19 proc. badanych zgodziła się z połową przedstawionych im fałszywych teorii, a 11 proc. z prawie wszystkim. „To grupa Polaków wymagający szczególnej uwagi, ponieważ jej podatność ma charakter szeroki, powtarzalny i wielotematyczny” – stwierdzili analitycy.

W raporcie napisano, że za główne źródła dezinformacji w polskiej przestrzenie publicznej ankietowani uznali krajowych polityków i partie polityczne (45 proc.), zautomatyzowane boty i trolle wykorzystujące sztuczną inteligencję (43 proc.) oraz twórców internetowych i influencerów (35 proc.).

47 proc. Polaków uważa, że dezinformacja stanowi dziś zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju porównywalne z klasycznym atakiem zbrojnym z użyciem czołgów czy rakiet.

Jako główne motywy tworzenia i rozpowszechniania fake newsów badani wskazali przede wszystkim celowe skłócenie społeczeństwa (46 proc.), wpływanie na politykę i wybory demokratyczne (44 proc.), osiąganie korzyści finansowych (36 proc.), osłabianie bezpieczeństwa narodowego (35 proc.) oraz niszczenie zaufania do państwa (34 proc.). Jak napisano w raporcie, „rzadziej wskazywane są motywy sektorowe, takie jak walka z konkurencją, atakowanie mniejszości czy sabotowanie zdrowia publicznego”.

„Fake newsy są postrzegane jako paliwo społecznych podziałów” – stwierdzili w raporcie analitycy. Świadczy o tym deklaracja 75 proc. badanych, którzy stwierdzili, że społeczeństwo polskie jest dziś bardziej podzielone niż kilka lat temu. W opinii 72 proc. Polaków dezinformacja w internecie zwiększa napięcia między grupami o różnych poglądach. „Co więcej, 38 proc. badanych deklaruje, że pod wpływem treści znalezionych w internecie odczuwało silne negatywne emocje wobec określonych grup, a 22 proc. przyznaje, że treści internetowe doprowadziły do kłótni lub pogorszenia relacji z bliską osobą” – czytamy w raporcie.

Według raportu, 37 proc. Polaków oczekuje, że w walce z fake newsami największą rolę powinni odegrać rząd, ministerstwa oraz administratorzy stron, portali i aplikacji. Za podmioty odpowiedzialne za takie działania wskazano także dziennikarzy i tradycyjne media (33 proc.), organizacje fact-checkingowe (30 proc.) oraz platformy technologiczne m.in. Google, Meta, TikTok czy X (30 proc.).

75 proc. ankietowanych stwierdziło, że dezinformacja jest poważnym problemem. Spośród badanych 8 na 10 uważa, że w ciągu pięciu ostatnich lat skala dezinformacji rozprzestrzenianej za pomocą AI wzrosła. Przy czym 85 proc. Polaków oczekuje, że informacje wygenerowane przez AI powinny być jasno i czytelnie odznaczone.

Partnerami merytorycznymi badania „Dezinformacja oczami Polaków 2026” było Stowarzyszenie Demagog, Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK), portal fact-checkingowy Konkret24, TVN, Ringier Axel Springer oraz Uniwersytet SWPS.

Badanie zostało przeprowadzone na próbie 1 tys. Polaków w wieku od 18. do 75. roku życia. Było ono realizowane od 15 do 25 maja 2026 r. 

 

(mzb/ pś/ kcz/)

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

Ryży Ryży

0 0

Jest taka jedna stacja WSI 24 całą dobę to jeden fake

12:10, 30.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%