O tym się mówi

Zamknij

Media społecznościowe wzmacniają fałszywe narracje m.in. na temat "obcych"

PAP 07:43, 06.07.2026 Aktualizacja: 07:46, 06.07.2026
2 Media społecznościowe wzmacniają fałszywe narracje m.in. na temat "obcych" fot.canva

Platformy społecznościowe wzmacniają głosy radykalne i negatywne, a algorytmy dodatkowo premiują treści budzące emocje i lęk, co sprawia, że zniekształcany jest obraz rzeczywistych postaw społecznych - powiedziała PAP medioznawczyni Katarzyna Bąkowicz.

W ostatnich tygodniach w przestrzeni cyfrowej rozpowszechniano różne fałszywe informacje dotyczące m.in. migracji, polityki klimatycznej, sytuacji międzynarodowej oraz rzekomych działań instytucji i państw, często odwołujące się do lęków społecznych i napięć wokół „obcych”.

PAP zapytała medioznawczynię dr hab. Katarzynę Bąkowicz z Uniwersytetu SWPS, dlaczego tego typu fałszywe narracje najczęściej odwołują się do lęków przed „obcymi” i mają wyraźny charakter antyukraiński.

- Kiedyś wierzyliśmy, że to co się dzieje w szeroko rozumianym internecie czy w platformach społecznościowych jest lustrem poglądów społeczeństwa. Dziś wiemy, że to nieprawda. W platformach społecznościowych najłatwiej dochodzą do głosu ci, którzy prezentują poglądy radykalne albo sprzeczne z dominującym dyskursem, które jednocześnie dążą do przekonania innych do swoich racji - tłumaczy Bąkowicz.

Nie jest więc tak, że większość ludzi ma antyimigranckie poglądy - jak podkreśla ekspertka – ale osoby o takich przekonaniach częściej zabierają głos w sieci, co może stwarzać wrażenie ich przewagi w debacie publicznej.

- Gdy pojawia się temat kontrowersyjny, np. aborcja czy migracja, osoby, dla których jest on obojętny albo które mają niejednoznaczne lub umiarkowanie przychylne poglądy, zazwyczaj nie zabierają głosu w internecie lub wypowiadają się jedynie zdawkowo. Natomiast dyskusję przejmują osoby o poglądach skrajnych lub zdecydowanie krytycznych - powiedziała ekspertka.

Wynika to także z tego, że teorie spiskowe łatwo się rozpowszechniają, podczas gdy ich „przeciwwaga” – treści bardziej analityczne i poszukujące wyjaśnień – nie mają takiej samej siły przebicia. Są one zwykle bardziej złożone, mniej jednoznaczne i rzadziej wywołują silne emocje, przez co mogą być odbierane jako mniej atrakcyjne.

Zarządzanie strachem zawsze pobudza emocje. Wykorzystują to także algorytmy platform cyfrowych, które dodatkowo wzmacniają widoczność tego typu treści w sieci – podkreśla Bąkowicz.

W opinii ekspertki platformy społecznościowe jedynie spotęgowały zjawisko znane wcześniej – media tradycyjne również często koncentrowały się na negatywnych informacjach, które najlepiej przyciągały uwagę, zgodnie z zasadą „good news is bad news”.

Dziś jednak, w warunkach nadmiaru informacji i działania „baniek informacyjnych” wzmacnianych przez media społecznościowe, za prawdę coraz częściej uznaje się nie to, co nią faktycznie jest, lecz to, co zyskuje największą akceptację w danej grupie.

– To jest niebezpieczne, bo kiedyś w mediach dominowały złe wiadomości, a dziś nie tylko dominują, ale także realnie wpływają na nasze postawy i poglądy – powiedziała Bąkowicz.

Stąd jej zdaniem największy problem z dezinformacją czy z narracjami o charakterze wykluczającym bierze się z tego, że nie ma dla nich przeciwwagi. W efekcie osoba o poglądach neutralnych, która zacznie przeszukiwać sieć, natrafia głównie na poglądy radykalne. To powoduje, że też się radykalizuje.

- Zło szerzy się tam, gdzie dobrzy ludzie nic nie robią - przyznaje Bąkowicz.

Z kolei narracja antyukraińska czy antyunijna jest jej zdaniem dodatkowo inspirowana przez Rosję. - To zakamuflowana działalność Rosji i środowisk jej sprzyjających, finansowanych pośrednio lub bezpośrednio. Wykorzystuje się przy tym mechanizmy działania algorytmów, które premiują nie treści „pro”, lecz „anty”. Ponieważ w Polsce przekazy prorosyjskie nie są popularne, w infosferze rzadziej pojawiają się treści wprost prorosyjskie, a jednocześnie stosunkowo niewiele jest też materiałów otwarcie krytycznych wobec Rosji.

Bąkowicz powiedziała, że treści sponsorowane przez Rosją mają coraz bardziej dosyć wysublimowany charakter. Mogą być nawet krytyczne w stosunku do Rosji, ale jednocześnie są antyukraińskie i antyunijne, a to jest najważniejsze. - Rosji nie chodzi o to, aby ją kochać, ale żeby rozbić jedność Zachodu i Unii Europejskiej. Wtedy łatwiej będzie bowiem rozgrywać państwa przeciw sobie - zaznacza ekspertka. 

 

(pś/ bst/)

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

InfoInfo

1 0

Może się zajmijcie kłamstwami które tłuką główne Portale i telewizja minionej epoki. Ale nie źle są media które jako jedyne dają możliwość zobaczenia tego co się dzieje

08:28, 06.07.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Twój nickTwój nick

1 0

jedyne kłamstwa to podają takie platformy społecznościowe jak expressantykaszubski, który działa na zlecenie polityki okupanta niemieckiego kłamie i manipuluje , jak powyższa dezinformacja
Kłamstwa, dezinformacje, to POwiela reżimowa TVP, TVN 24h kłamstwa na dobę i inne bolszewickie media.
Polska jest okupowana, nie po to agent mossadu Johnny Daniels przechadzał się po polskich mediach przed PLANdemią, aby kontrolować propagandę w polskojęzycznych mediach.
Gdyby nie media wiarygodne społecznościowe, to ludzie by dalje udawali uśmiechniętych głupków.
Jeśli chcesz dowiedzieć się co się dzieje na prawdę, to zajrzyj na kanał youtube np .>>> wideoprezentacje, albo platformę >>> banbye
dla słabo ogarniętych może być kanał zero, tylko, że on jest sterowany teraz wycofuje się z propagandy proukraińskiej, jest sterowany, ale dla takich lemingów, którzy chcą wyjść z tandety propagandy TVP, to na wstępie dobry portal, żeby przynajmniej przybliżyć jakieś rzetelniejsze informacje niż to co prezentuje reżim Tuska w mediach

08:40, 06.07.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%