Po wakacjach często zostają nam nie tylko zdjęcia w telefonie i wspomnienia ciepłego piasku pod stopami, ale też… pamiątki, których wolelibyśmy się pozbyć. Przebarwienia, przesuszona skóra, pierwsze zmarszczki – to „efekty uboczne” słońca, które szybko odbierają twarzy świeżość. Jesień to jednak najlepszy moment, by odzyskać blask i zadbać o prawdziwą regenerację. Jak robi to dr Joanna Gunarys i co poleca swoim pacjentom?
Latem skóra jest szczególnie narażona na czynniki, które pogarszają jej kondycję. Promieniowanie UV osłabia włókna kolagenowe i elastynowe, przyspieszając proces starzenia oraz uwidaczniając drobne zmarszczki. Słońce pobudza też melanocyty do wzmożonej pracy, co prowadzi do powstawania przebarwień – trudnych do zredukowania domowymi metodami. Dodatkowo słona woda, chlor i wysoka temperatura sprzyjają odwodnieniu skóry oraz naruszają jej naturalną barierę ochronną.
Dr Joanna Gunarys zauważa, że po wakacjach pacjenci najczęściej zgłaszają się z podobnymi dolegliwościami: matową, szorstką i pozbawioną elastyczności cerą. U wielu osób pojawiają się też pierwsze objawy fotostarzenia, których wcześniej nie dostrzegali. Jesień to najlepszy moment, by zająć się tymi problemami – skóra wymaga regeneracji, a mniejsza ekspozycja na słońce umożliwia wykonanie skutecznych i bezpiecznych zabiegów medycyny estetycznej.
Lasery frakcyjne i tulowe to sprawdzone metody przywracania skórze równomiernego kolorytu i gładkości po lecie. Zabieg pozwala zmniejszyć widoczność przebarwień, poprawić strukturę cery oraz pobudzić produkcję kolagenu. Efektem jest wygładzenie drobnych zmarszczek i wyraźne odświeżenie wyglądu. Jesień to najbezpieczniejszy czas na laseroterapię – ograniczona ilość słońca zmniejsza ryzyko powikłań i sprzyja lepszej regeneracji skóry.
Więcej informacji o tym, jak powstają przebarwienia i jak je skutecznie leczyć znajdziesz pod adresem: https://gunarys.pl/przebarwienia.
Odwodnienie skóry to częsty problem po miesiącach ekspozycji na słońce. Mezoterapia igłowa dostarcza w głąb skóry substancje aktywne, takie jak kwas hialuronowy, witaminy czy peptydy, które poprawiają jej nawilżenie i elastyczność. Z kolei osocze bogatopłytkowe wykorzystuje naturalne zdolności regeneracyjne organizmu – stężone czynniki wzrostu pobudzają procesy naprawcze i wspierają odnowę kolagenu. Oba zabiegi mogą być stosowane samodzielnie lub łączone, dając bardzo dobre rezultaty w poprawie kondycji skóry po wakacjach.
Promieniowanie słoneczne sprzyja pogłębianiu się zmarszczek mimicznych, zwłaszcza w okolicach oczu i czoła. Toksyna botulinowa skutecznie je redukuje, relaksując mięśnie odpowiedzialne za powstawanie linii mimicznych i sprawiając, że twarz wygląda na bardziej wypoczętą. W przypadku utraty objętości pomocne są wypełniacze na bazie kwasu hialuronowego, które przywracają twarzy harmonię i młodszy wygląd. Dr Gunarys podkreśla, że odpowiednio dobrane preparaty pozwalają uzyskać naturalny efekt, bez zmiany rysów twarzy.
Wybór odpowiedniego terminu na zabiegi medycyny estetycznej ma ogromne znaczenie dla ich skuteczności i bezpieczeństwa. Jesienią skóra mniej narażona jest na promieniowanie UV, co pozwala bezpiecznie stosować terapie laserowe czy głębsze peelingi. Chłodniejsze miesiące sprzyjają też rekonwalescencji – łatwiej przestrzegać zaleceń pozabiegowych, a proces odnowy przebiega szybciej.
Centrum Medyczne Gunarys od lat rekomenduje ten okres jako najlepszy czas na rozpoczęcie terapii regeneracyjnych. To właśnie teraz pacjenci mogą liczyć na uzyskanie najlepszych efektów laseroterapii, peelingów medycznych czy mezoterapii. Niższe temperatury ułatwiają rekonwalescencję, a odpowiednio zaplanowane zabiegi nie tylko naprawiają skutki letniego fotouszkodzenia, ale też przygotowują skórę do kolejnego sezonu, zapewniając jej zdrowy i świeży wygląd.