Gmina zamierza starać się o środki na dofinansowanie budowy nowoczesnego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów. Miałby powstać na działkach znajdujących się między ul. Kościerską a ul. 3 Maja. Stworzono dwie koncepcje - każda z nich uwzględnia nowoczesne rozwiązania, m.in. monitoring, parkingi, salki edukacyjne, możliwość wypożyczenia przyczepek.
Dotychczasowy Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów znajdujący się w Żukowie jest zbyt mały na potrzeby mieszkańców gminy, a jego lokalizacja jest niekorzystna. Dlatego samorząd zamierza starać się o środki na dofinansowanie budowy nowego punktu. Stworzono dwie koncepcje - mniejszego i większego (a co za tym idzie - droższego) PSZOK-u, który miałby się znajdować na działkach w Żukowie między ul. Kościerską, torami kolejowymi a ul. 3 Maja w kierunku Otomina. Koncepcje te przedstawił żukowskim radnym Piotr Sadowski z firmy Codex.
Pierwsza z nich zlokalizowana została na mniejszej działce, w pobliżu komisu samochodowego. Do tego PSZOK-u prowadziłaby droga dojazdowa, dziś gruntowa, która miałaby zostać wyremontowana. Na terenie tego punktu znajdować by się miała specjalna ścieżka edukacyjna, a także pomieszczenie biurowe, sanitariaty, parkingi, magazyny na odpady niebezpieczne i zużyty sprzęt elektryczny, punkt "drugie życie odpadów", monitoring, podjazdy ułatwiające niepełnosprawnym korzystanie z obiektu.
- Jednym z dodatkowych elementów miałyby być przyczepki, które mieszkańcy mogliby wypożyczać, by przewieźć np. gruz z remontu. Dodatkowo znajdować by się tam miała specjalna waga najazdowa, która ważyłaby przywożone elementy. Znajdowałyby się tam kontenery otwarte na m.in. gruz i zamknięte, w których składowane miałyby być odpady niebezpieczne - tłumaczył Piotr Sadowski.
Koszt budowy tego punktu wynosiłby 1 mln 100 tys. zł.
Druga koncepcja zakłada budowę większego PSZOK-u na trzech działkach, również mieszczących się przy ul. 3 Maja. Oprócz elementów, które znalazłyby się w pierwszym projekcie (przyczepek, wagi, pomieszczeń biurowych, kontenerów, parkingów itd.), powstać by tam miała specjalna rampa rozładunkowa wraz z wiatą. Obiekt miałby również zostać objęty monitoringiem. Koszt tego PSZOK-u to około 1 mln 600 tys. zł.
Jak tłumaczył Piotr Sadowski, na budowę PSZOK-u można uzyskać dofinansowanie w wysokości 85 proc. Wniosek powinien zostać złożony do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej prawdopodobnie we wrześniu lub październiku.
Burmistrz Żukowa Wojciech Kankowski podkreślał, że przedstawione koncepcje zostaną jeszcze poddane konsultacjom.
- Niewykluczone, że PSZOK mógłby zostać otwarty całodobowo i wyposażony w specjalny skaner tablic rejestracyjnych samochodów. Powszechność i łatwość dostępu do takiego punktu sprawiłaby, że śmieci i odpadów byłoby znacznie mniej w lasach i przy drogach - mówił Wojciech Kankowski. - Problemem dla nas jest na pewno tranzytowość naszych dróg i ilość pojazdów różnych firm budowlanych, które pozbywają się odpadów przy drodze leśnej. Staramy się o to, by było więcej miejsc, w których w legalny i ekologiczny sposób można będzie pozbyć się śmieci
6 0
Dobry pomysł tylko jak dojechać w tym korku.
5 0
Proszę o remont i lustro drogowe.
0 0
Są potrzebne i ważniejsze inne inwestycje.
0 0
"Jak tłumaczył Piotr Sadowski, na budowę PSZOK-u można uzyskać dofinansowanie w wysokości 5 proc." 5% du..y nie urywa co za dotacja...
2 7
A może tak drogi w Baninie wyrównać ? jak nie wiecie gdzie jest Banino pracownicy Urzędu w Żukowie to proponuje kupić mapę w kiosku ruchu....
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz