Premier Donald Tusk przekazał po wizycie w Watykanie, że powiedział papieżowi Leonowi XIV, iż jego słowa mogą zmieniać świat i przywracać ład moralny w życiu publicznym. Szef rządu przekazał papieżowi wyjątkowy prezent: Pięcioksiąg Mojżeszowy w języku kaszubskim.
Premier Donald Tusk został przyjęty na audiencji przez Leona XIV w czwartek o godz. 9.00. Po spotkaniu premier poinformował dziennikarzy, że przeprowadził długą rozmowę z papieżem, „poza protokołem i zaskakująco nieoficjalną”. Przyznał, że znalazł „kapitalnego rozmówcę”.
- To jest coś wyjątkowego mieć właściwie identyczne poglądy na sprawy polityczne - ocenił.
Tusk relacjonował, że obaj wspominali papieża Jana Pawła II i „chwile, kiedy polski papież zmieniał świat”.
- Powiedziałem ojcu świętemu, że jego słowa też mogą bardzo poprawić ten świat, który zmierza przecież w nie najlepszym kierunku, i że słowa i działania ojca świętego mogą też przywracać ład moralny w życiu publicznym - mówił premier.
Podkreślił również, że rozmowa z papieżem pokazała, iż obaj podzielają podobne wartości m.in. w kwestiach dotyczących praw człowieka, solidarności i dialogu.
- Ojciec święty przekazał bardzo ważną dla mnie myśl - (...) kierował to do wszystkich Polek i Polaków - żeby nie opuszczać głowy, żeby nie tracić nadziei, tylko wręcz przeciwnie. Żeby budować siłę na rzecz dobra i żeby jednoczyć się wokół dobrych rzeczy. (...) Że świat nie musi się pogrążać w chaosie, jeśli ludzie dobrej woli odnajdą siebie i będą działać zjednoczeni - powiedział Tusk.
Premier potwierdził też zaproszenie papieża do Polski w imieniu polskich władz i całego narodu. - Cieszę się, że przyjął je z radością, chociaż data jeszcze jest do ustalenia - zastrzegł Tusk. Jak przypomniał, wcześniej Stolica Apostolska informowała, że ze względu na kalendarz papieża i na to, że w 2027 r. w Polsce odbędą się wybory parlamentarne, spodziewany termin wizyty to „raczej 2028 rok”.
Tusk pytany był przez dziennikarzy również o szczegóły dotyczące późniejszego spotkania z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej, kard. Pietro Parolinem oraz sekretarzem ds. relacji z państwami, abp. Paulem Richardem Gallagherem. Przekazał, że omówili sprawy międzynarodowe, ale także sytuację Kościoła w Polsce.
- Myślę, że z wielką satysfakcją moi rozmówcy usłyszeli, że póki ja jestem premierem, to będziemy szukali zawsze dialogu i takiej mądrej i dobrej rozmowy, a nie jakiejś konfrontacji - dodał premier.
Przyznał jednak, że ma z Parolinem i Gallagherem odmienny pogląd na kwestie związane z lekcjami religii w szkołach.
- Jestem naprawdę zawsze gotów do rozmowy, co nie znaczy, że będę zmieniał swoją opinię i zdanie, ale można o tym rozmawiać bez zaciśniętych ust, tylko z jak najlepszą wolą, i ja to gwarantuję - oznajmił.
Wśród innych tematów rozmów wymienił m.in. kwestie dotyczące Ukrainy, ładu międzynarodowego oraz inwestycji zbrojeniowych w Europie.
Przed wizytą u papieża premier poinformował na platformie X, że zamierza mu podarować Pięcioksiąg Mojżeszowy w języku kaszubskim. Tusk, dopytywany na briefingu, czy również otrzymał prezent od Leona XIV, przekazał, że dostał album o malarstwie z lokalnymi zbiorami.
- Ale to, co najważniejsze - dostałem taki tekst. (...) Tam jest jedno słowo, które ojciec święty odniósł i do siebie, i do mnie - peacemakers (ang. twórcy pokoju - PAP). Ja pewnie nie zasłużyłem na taką definicję, ale będę z dumą pokazywał ten tekst wam wszystkim - zaznaczył Tusk.
Za Wikipedią czytamy, że Pięcioksiąg Mojżesza (hebr. Tora) "to pięć pierwszych ksiąg Biblii: Rodzaju, Wyjścia, Kapłańska, Liczb, Powtórzonego Prawa, stanowiących fundament judaizmu i chrześcijaństwa".
Jak informuje RadioEska, księgi przetłumaczone na język kaszubski nazywają się: Knégã Zôczątków, Knégã Wińdzeniô, Knégã Kapłańską, Knégã Lëczbów, Knégã Pòwtórzonégò Prawa.
(...) Za skomplikowany i trwający aż pięć lat proces przekładu odpowiadał pochodzący z Wejherowa franciszkanin, ojciec Adam Ryszard Sikora, który na co dzień pełni funkcję biblisty na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu (...) - podaje eska.pl.
(andr/ rtt/ dafa/)oprac.W.D.
2 3
Jezusie Chrystusie, papież przyjmuje Belzebuba. On jest taki *%#)!& czy to tylko zwykły polityk w białym prześcieradle ?
4 2
Szczyt hipokryzji - pluć katolikom w twarz, usuwać religię ze szkół, popierać LGBTQ+ i związki partnerskie, głosować za aborcją, podważać wartość rodziny a potem zabiegać o wizytę u Papieża i się nią chwalić ??? To się w pale nie mieści - cytując klasyka z PO
3 0
czy była omawiana kwestia opiłowywania katolików ???
tak tylko pytam ...
1 1
Aż dziwne że nie po niemiecku
1 1
Nigdy nie był i nie jest Kaszubą W mowie kaszubskiej nie ma zwrotu Fur Deutschland a imię Donald na Kaszubach nie występuje . Po za tym Kaszubi mają dobrą pamięć i nie zapominają tego co mówili wczoraj nie cyganią Cyganie byli tu elementem obcym Od Kaszub trzymajcie go z daleka nie chcemy by psuł nam opinie
0 1
Ależ wy jesteście prymitywni. Oto co z wami zrobiły lata propagandy. Nie szanujecie już nikogo i niczego. Ani papieża, ani własnej religii, ani wiary. Na dźwięk nazwiska Tusk dostajecie jakichś spazmów, a to jest facet stąd, z Kaszub. Tylko ktoś wam wmówił, że Tuska trzeba nienawidzić i wy uwierzyliście. Jakie to przykre....
0 0
Znowu próbuje się dorabiać niemiecką twarz mieszkańcom naszej części Polski którą nazywamy Kaszubami
1 0
Pytanie który z nich jest większym idiotą ? Papież czy premier ? Oto jest pytanie.....
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz