Zamknij
REKLAMA

Był "słupem", stracił wszystko i został z długami

13:25, 07.02.2019 | W.D.
REKLAMA
Skomentuj
fot.W.Drewka

Piotr ma 36-lat, słabo widzi, kiepsko czyta, nie zawsze rozumie treść dokumentów. Ale przez pewien czas był nawet właścicielem firmy. Przynajmniej na papierze. Faktycznie firmą rządził R. Teraz to na Piotrze ciążą niezapłacone zobowiązania wobec Urzędu Skarbowego, ZUS-u i potężne dofinansowanie ze środków unijnych.

Historia Piotra, a przynajmniej różne jej wątki, zapisane zostały na wielu tomach sądowych akt. Walczy on i jego kuzynostwo, bo uważają, że Piotr został skrzywdzony.

- Po prostu przyszedł któregoś dnia, przemoczony i brudny. Powiedział, że do R., z którym mieszkał kilka lat, już nie chce wracać - opowiada pan Tadeusz. - Wzięliśmy go pod swój dach. Pomagamy mu w sprawach sądowych, załatwiamy wszystko w urzędach, wozimy do adwokatów. Bo chłopak naprawdę sam by sobie nie poradził. Ale nam też już się kończą pomysły.

Został sam

Piotr mieszkał wiele lat na terenie gminy Chmielno. Jego matka zmarła przy porodzie. Wychowywał go ojciec i babcia. Kiedy Piotr miał 18 lat zmarł ojciec, dwa lata później odeszła babcia. Chłopak został sam na gospodarstwie. Od wczesnego dzieciństwa miał problemy ze wzrokiem, słabo się uczył, więc ma za sobą jedynie szkołę podstawową. W jednej z opinii psychiatryczno-psychlogicznej czytamy:

U uczestnika postępowania Piotra (...) stwierdzamy upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim, bliskim stopniowi umiarkowanemu. Zaburzenie to występuje u niego od urodzenia lub wczesnego dzieciństwa i ma charakter trwały

Gdy Piotr został sam, nie radził z podstawowymi sprawami. Jedna z biegłych napisała:

(...) Badany po ich (ojca i babci - red.) śmierci nie radził sobie z zarządzaniem pieniędzmi, z bieżącym życiem, nie umiał sprostać wymaganiom jakie stawia prowadzenie gospodarstwa, miał problemy z planowaniem, z oceną czy jest właściwy czas na jakieś prace polowe, itd. Miał problem z przewidywaniem, antycypowaniem braku, planowaniem działania aby uniknąć braku - dom nie funkcjonował dobrze. W sytuacji zmagania się z takimi trudnościami przez badanego została nawiązana znajomość z R.(...)

Piotr zaczął powoli sprzedawać gospodarstwo. Za jego część uzyskał 80 tys. zł. Wówczas spotkał R., który zaproponował mu "współpracę" w rozkręceniu biznesu. Piotr miał otrzymywać procent wynagrodzenia z działalności firmy. Bez wahania dał R. pieniądze uzyskane ze sprzedaży ziemi. Potem zamieszkał u R. i podpisał pełnomocnictwo. Upoważnił swojego "wspólnika" niemalże do wszystkiego: do zarządzania całym majątkiem, zaciągania kredytów i pożyczek w jego imieniu, zawierania umów i występowania przed wszelkimi organami administracji i sądami.

"Wierzyłem na słowo..."

Piotr pytany o ten dokument nie potrafi wyjaśnić dlaczego zgodził podpisać tak szerokie pełnomocnictwo. Rozmawiamy z nim o tym w domu jego kuzyna.

- Nie wiem. R. dawał mi różne rzeczy do podpisania, nie wiedziałem co to było. Mówili, że mam podpisać, bo to potrzebne, to podpisałem. Parę razy byliśmy u notariusza i ja myślałem, że jest wszystko w porządku, ale się nie znałem. Wierzyłem R. na słowo - mówi.

Piotr mówi, że wierzył na tyle, że przekazał nawet R. zabudowania i część swojego gospodarstwa. W zamian miał mieć zapewniony wikt i opierunek. Osobny wątek stanowi to, czym zajmował się w ramach rzekomo "swojej firmy". Z jego relacji wynika, że przede wszystkim wykonywał różne prace, za które początkowo tylko otrzymywał wynagrodzenie, później albo nie dostawał wynagrodzenia wcale lub niewielkie kwoty. W dokumentach można znaleźć zaś informacje o przemocy i agresji, której doświadczał oraz, że wielokrotnie podsuwano mu różne pisma do podpisu.

Nie wiadomo dokładnie, kiedy Piotr zaczął podejrzewać, że coś jest nie tak. Opowiada, że w pewnym momencie uznał, że po prostu nie chce już wracać do R. Uciekł więc i dotarł do kuzynostwa. Gdy zaczęły przychodzić pisma on i jego krewni zorientowali się w sytuacji. Na podstawie zeznań Piotra jeden z biegłych napisał:

(...) Chciałby 'żeby kuzyn mi pomógł i żebym mógł oczyścić swoje imię, długi narobione, kredyty zaciągnięte, on miał mój dowód'. Podaje, że 'ten mężczyzna' brał bez porozumienia z nim kredyty. Jest zadłużony, nie wie na jaką sumę. Podaje: 'kilku komorników przysyła mi zawiadomienia do spłaty. Ja tego nie czytam, zawsze kuzyn mi odczytuje. Chodzi tam o duże sumy'. Podaje: 'Była dotacja z Unii ok. 100 tys. zł'. Nie wie, co stało się z tymi pieniędzmi. Podaje: 'Wtedy okazało się, że byłem współwłaścicielem jego firmy. Wiem, że jest jeszcze kilka banków. Łącznie co najmniej 100 tys. Zadłużenie narasta, jak to w bankach, rośnie kwota za niepłacenie rachunku, banki chcą mieć zapłacone'. (...)

Kiedy zaczęliśmy zajmować się historią Piotra, wysłaliśmy pytanie do biura rachunkowego, które zajmowało się księgowością zarejestrowanej na jego nazwisko firmy. Chcieliśmy wiedzieć, czy ktokolwiek miał świadomość, że firma zarejestrowana jest na osobę z niepełnosprawnością, że kto inny de facto zarządza biznesem oraz czy Piotr bywał w biurze, czy załatwiał jakiekolwiek formalności. Do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Słowo przeciwko słowu?

R. pytany o swoje relacje z Piotrem i o całą zaistniałą sytuację zaprzecza, by kiedykolwiek go skrzywdził i był miał takie zamiary.

- Przygarnąłem go, dałem mu miejsce do mieszkania. Mieliśmy razem działać i naprawdę wszystko było w porządku. Miał swój pokój, mógł z nami mieszkać. Ale nie wiem co mu się stało. Nam wszystkim, całej mojej rodzinie narobił wielkich problemów - mówi R. - Firma była na niego, on normalnie funkcjonował. Nikt mu nie robił krzywdy. To nie jest prawda, co on teraz opowiada, bo na pewno jest pod dużym wpływem tych, u których teraz mieszka. A ja dowoziłem go na badania, czy rehabilitację, jak miał skierowanie, chciałem, żeby wszystko było w najlepszym porządku.

Gabriela Jóskowska, dyrektor Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Chmielnie doskonale zna Piotra. Jego rodzina - gdy żył ojciec i babcia, korzystała ze wsparcia. Zapytaliśmy, czy później, gdy Piotr podejmował różnego rodzaju decyzje o charakterze materialnym, ktoś próbował mu cokolwiek podpowiedzieć, zwrócić uwagę. Okazuje się, że to nie takie proste. Piotr - przynajmniej w świetle prawa - był samodzielny. Dopiero później z opinii biegłych zaczął się wyłaniać obraz człowieka, który "ma ograniczoną możliwość samodzielnego prowadzenia swoich spraw i samodzielnego kierowania swoim postępowaniem".

Kolejny wątek, kolejne trudności

Jak informuje pan Tadeusz, kuzyn Piotra, niedawno udało się uzyskać jego ubezwłasnowolnienie. To oznacza, że nie podejmie on już żadnej nieprzemyślanej decyzji i nie podpisze zobowiązań. Rodzina walczy w tej chwili, by "uwolnić" Piotra od konieczności zwrotu ponad 100 tys. zł dofinansowania unijnego oraz spłaty innych zobowiązań. Ponieważ Piotr mieszka teraz na terenie gminy Sierakowice, oczekują też wsparcia od tamtejszego GOPS.

- Szukamy w tej chwili możliwości zapewnienia Piotrowi jakiegoś lokum. Nasze możliwości też są ograniczone, więc liczymy, że może gmina będzie w stanie zapewnić jakieś wsparcie - mówi.

Ale i to nie jest łatwe. Jak mówi Ryszard Klajn, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Sierakowicach, nawet, gdyby udało się znaleźć dla Piotra mieszkanie socjalne, to nie ma pewności, że będzie on na tyle samodzielny, że zadba o swoje podstawowe potrzeby. W grę wchodzi jeszcze skierowanie do Domu Pomocy Społecznej. To wiąże się jednak z kosztami, ale i długim czasem oczekiwania na wolne miejsce.

Piotr pytany jakiś czas temu o swoją sytuację odpowiada, że o odzyskaniu utraconego gospodarstwa już nawet nie myśli.

- Ja dużo nie potrzebuję, chciałbym spokojnie żyć - mówi.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (45)

jasiu z lasujasiu z lasu

4 8

Przykra historia.... 16:00, 07.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

qqqqqqqqqqqqqqqqqqqq

3 14

taaaaa..... on aniołek oczywiście....taaaaaa..... 16:03, 07.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PrawnikPrawnik

2 4

Jakie pełnomocnictwa to były? 16:19, 07.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

pytajnikpytajnik

9 4

Czemu nie ma podanie imienia tylko R. ? 16:25, 07.02.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

HmmHmm

1 3

Roman? 20:19, 07.02.2019


30 % z nas to słupy30 % z nas to słupy

7 12

bo zaufaliśmy bezmyślnie pewnej sekcie. Nas też smutek dopadnie niebawem ... 16:31, 07.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Zdzisek Zdzisek

20 5

Do Jaworowicz idźcie z tą sprawą, tam są ludzie prawa, którzy mają wiedzę i was pokierują.Widać że to" wałek " ,a ten co go wrobił, to będzie się musiał dobrze tłumaczyć przed sądem, tylko czy sąd da wiarę w te tłumaczenia ? 16:40, 07.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Do jakiej JaworowiczDo jakiej Jaworowicz

5 4

Pół powiatu wie o kogo chodzi ... odpłacić .... 17:22, 07.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


Wszyscy wiedza Wszyscy wiedza

9 5

I już dawno wiedzieli że on tego chłopaka "urabia". Dziwie sie, że sąsiedzi nie zareagowali w jakis sposob, sami tez gospodarze. Bo chyba wszyscy co mieszkają w pobliżu coś o sprawie wiedzieli 18:23, 07.02.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Mietek :)Mietek :)

2 2

Tego chłopaka urabiali nawet najbliżsi sąsiedzi tak się nie robi!
09:05, 08.02.2019


UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


XyXy

6 3

To ten od tych dobrych zabaw 20:53, 07.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

qxvqxv

17 4

Cała wioska i pół gminy wiedziało o sytuacji jak go wyrolował na majątek, wpędził w długi, traktował go jak niewolnika, a sam udawał biznesmena. Takiemu to powinni zlicytować majątek i zamknąć na pare lat. 21:09, 07.02.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

RR

1 2

Każdy chciał pomoc mówił mu ale chłopak był zachwycony panem R 21:13, 07.02.2019


SłupekSłupek

2 8

taaaa...jak brać kasę to wszyscy są mądrzy, jak kasę trzeba oddawać to same gópki we wsi...taaaa.... 21:23, 07.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ten "R"Ten "R"

1 2

to też pewnie wyznaje zasadę, że "wystarczy nie kraść". Po prostu bierze przykład ze swoich ulubieńców. Prawdomówny i uczciwy aż do bólu dudy. 21:37, 07.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JjjjJjjj

7 3

Karma wraca panie R. Zabawy u R 22:31, 07.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


polaxpolax

14 4

nie wierzę w to co czytam - wszyscy w komentarzach dokładnie wiedzą o kogo chodzi - facet złamał prawo - dlaczego on jeszcze nie siedzi??!? co jak co ale żyjemy w państwie prawa i takie kmiotki jak jakiś tam Roman nie jest ponad prawem!! Kim on jest?!?!!? kuzynem prezydenta?!??! nie!! zwykłym cwaniaczkiem ze wsi - nie wierzę że nie ma na niego paragrafu!
Proponuje sąsiadom albo redaktorowi zgłosić sprawę na prokuraturę o podejrzeniu o popełnieniu przestępstwa, jeśli jest tyle świadków - piszecie w komentarzach, ze wszyscy o tym wiedzieli - to wystarczy że kilka osób poświadczy że to ten cały Roman zmusił go do podpisu i to już jest dowód, pozamiatane. Roman może sobie wybierać ciepłe kojo w więzieniu....tak się załatwia sprawy w państwie prawa - a nie jakieś samosądy, które były tu sugerowane 07:22, 08.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

A....A....

4 15

Boże jaki ten kraj mściwy! Ludzie do kościoła chodzicie a nie znając prawdy obrzucacie jajami Pana R. No ale niestety Polska zeszla na psy ! 08:33, 08.02.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

aaaaaaaaaaaa

7 2

Pan R niech poda swoją wersję, przedstawi dokumenty dziennikarzom, a wtedy niech powstanie z tego artykuł.

Też miałem do czynienia z osobą, która sobie nie radziła w życiu. Spłaciłem jej długi, zapewniłem spokojne egzystowanie, opłacałem jej rachunki. I mogę udowodnić każdą złotówkę, która trafiła do tej osoby, bo nie chciałem tej osoby oszukać! 09:20, 08.02.2019


Mietek :)Mietek :)

8 5

Pan R. nauczył się tego wszystkiego od Pana B. z Łapalic to była prawdziwa szkoła. 09:48, 08.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


ZnamZnam

4 5

Pozdrawiam rodzinę pana Piotra to fajni ludzie. Nie każdy ma takich bliskich co pomogą. 21:14, 08.02.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

olek03olek03

2 0

ta rodzina ze SIerakowic to wieka jedna fikcja 7 lat mieszkał u Romana nikt sie nie kierował czy zdrowy jak się czuje na święta CZY urodziny 7 lat ani jedna osoba nie odwiedziła go dopiero jak załozył FIRME i się kreciło zarabiał to nie wiadomo skąd odnalazł się Tadeusz B. Z SIERAKOWIC ZNISZCZYŁ MU FIRME ZYCIE osszust i kłamca chciał łatwym sposobem się dorobic lecz nie udało się teraz Piotr jest jako jego parobek a WdolinieJadwigi na gospodarce przezuca worki z paszą jezdzi traktorem a niby nie widzi nic kit 14:07, 09.02.2019


SamSam

8 3

A gdzie była ta wspaniała rodzina przez te wszystkie lata to że Roman jest zwykłym naciągaczem i oszustem to wszyscy wiedzą. 21:28, 08.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kaszubakaszuba

7 1

Kto kupił jego ziemię, a pewnie za grosze. Pewnie też jaki oszust wyłudził od niego. 21:35, 08.02.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

RyvRyv

0 0

Za 8 złm2 22:16, 09.02.2019


UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


KaszKasz

1 0

Była radna z rodzinką też kupiła ziemię od Piotra 12:33, 09.02.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

JAC11JAC11

1 2

i to nie mało 70 procent i nie tylko oni kupili jeszcze 2 inne osoby sprzedawał kto przyszedł z kasa do niego nic nie robił to musiał sprzedawać by zyć jadł w restauracjach sprowadzal dziewczyny nie załował se niczego PIOTR






13:38, 09.02.2019


leon04leon04

0 2

A czy to coś złego ze p. G.KUPILI ziemie oni i 2 woje innych też kupili on by komu kolwiek sprzedał kto przyszedł z kasą bo so nie załował na nico nawet kobiety sprowadzał 13:48, 09.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MurzynMurzyn

4 1

Pani Jaworowicz nie dała by rady. Pan R.takich podobnych spraw ma kilka.On i jego doradcy taki jak były policjant Pan Z.itd Tą sprawą powinien się zająć tylko i wyłącznie Pan Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Mówiąc słowami Pana Ministra.Trzeba Walczyć stą PATOLOGIĄ. 17:05, 09.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Marianek Marianek

4 1

Przecież dom Piotra jest wystawiony na sprzedaż czy nie da się tego zablokować? 17:44, 09.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


wojtek07wojtek07

1 1

TRZEBA sprawdzić jak jest traktowany i co mają zrobione z Piotrem p. B TADEUSZ KUZYN jak można CZłowieka ubezwłasnowolnić jest tam parobkiem nic niema dopowiedzenia 19:54, 09.02.2019


UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


skmskm

3 4

ten pan ktory sie tak mocno sie opiekowal tym czlowiekiem jest tylko mocny w gebie ale nic nieszkodzi zrobic pismo do Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku oni pomoga posprawdzac temu biednemu opiekunowi dokumentacje chyba ma juz obycie w sprawach z urzedem skarbowym po prowadzeniu swoich imprez


13:44, 10.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


MurzynMurzyn

2 3

Śledząc Państwa Komentarze i reakcje pana r.Na te KOMENTARZE ..znając pana r.Dzwon do redakcji,Redaktora Drewski i tłumaczy jaki to on jest porządny?tyle ile komentarzy zdołał zablokować pan r.Niewystarczy na wszystkie oszustwa których się dopuścił. A poszbudowanych pewnie jeszcze więcej jak usuniętych Komentarzy!!!!!! 22:42, 12.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


Ludzie Garcza ChmielLudzie Garcza Chmiel

3 0

R.możesz zgłaszasz nadużycie. I usuwać komentarze.Ale ludzią z Garcza Chmielna i okolic wiedzą czego się dopusciles.Wszystkich niestety nie zastraszysz.wiemy kim jesteś. 22:49, 20.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© expresskaszubski.pl | Prawa zastrzeżone