Kilka godzin trwała debata nad raportem o stanie gminy Kartuzy. Tę część sesji Rady Miejskiej w Kartuzach zdominowała sprawa budowanej w tej chwili drogi łączącej ul. Wzgórze Wolności z ul. Jeziorną, nazywanej potocznie "obwodnicą kwiaciarni". Przeciwko realizacji tej inwestycji próbowała protestować właścicielka stoiska plenerowego.
Kartuscy radni zgłosili sporo pytań dotyczących raportu o stanie gminy Kartuzy. Pojawiły się kwestie dotyczące komunikacji w Kiełpinie na czas modernizacji linii kolejowej (o tej sprawie napiszemy osobno), były też pytania o przyczyny wyludniania się Kartuz, ale najwięcej emocji wywołała dyskusja na temat trwającej już budowy drogi zwanej "obwodnicą kwiaciarni".
Chodzi o drogę łączącą ul. Wzgórze Wolności z Jeziorną. Odcinek ten zyskał miano "obwodnicy kwiaciarni", ponieważ droga okalać będzie stoisko plenerowe Kwiaciarni Zaremba.
::news{"type":"see-also","item":"68350"}
Właścicielka kwiaciarni przekonywała dziś radnych, że inwestycja nie wpłynie na poprawę układu komunikacyjnego w mieście, ale za to negatywnie odbije się na jej działalności gospodarczej. W sukurs właścicielce kwiaciarni przyszedł radny Mariusz Treder, który także krytykował władze gminy w związku z tą inwestycją.

Sylwia Biankowska, zastępczyni burmistrza Kartuz tłumaczyła jednak, że inwestycja realizowana jest zgodnie z procedurami. Podkreśliła też, że właściciele kwiaciarni nie ucierpią na tym, że powstanie droga. Przypomniała też, że głównym celem realizacji inwestycji jest dokończenie odcinka promenady nad Jeziorem Karczemnym.
- Rozmawialiśmy z właścicielami kwiaciarni przez kilka lat, ale w końcu zdecydowaliśmy się na procedurę ZRID. Po prostu w pewnym momencie nie było już o czym rozmawiać - mówiła zastępczyni burmistrza Kartuz.
Dyskusja momentami była bardzo burzliwa i dotyczyła wielu aspektów dotyczących sporów pomiędzy gminą, a właścicielami Kwiaciarni Zaremba.
- Prowadzimy firmę od pokoleń, a dziś decyzja gminy może to wszystko przekreślić, bo pan burmistrz upiera się, by przez teren naszej działki poprowadzić drogę - mówiła Danuta Zaremba. - Nie chodzi o ścieżkę rowerową, chodnik, ale właśnie o drogę. Rzekomo ma to polepszyć działanie naszego stoiska plenerowego. Pan burmistrz tłumaczy to też koniecznością odciążenia skrzyżowania przy Placu Brunona, ale czy naprawdę to w czymś pomoże? Ceną za to ma być ograniczenie miejsc pracy w legalnie działającej firmie. Wcześniej zakładano budowę ścieżki rowerowej w sposób, który nikomu nie robi krzywdy i my na to wyrażaliśmy zgodę. Tymczasem wprowadzono szereg zmian w projekcie. Wywłaszczono nas z gruntu, by zapewnić dojazd do promenady.
Wiceburmistrz Kartuz Sylwia Biankowska zapewniała, że właściciele stoiska plenerowego mają do niego dostęp.
- Słyszymy pod adresem urzędu mnóstwo bezpodstawnych oskarżeń. Tymczasem zadbaliśmy nawet o to, żeby mieszkańców poinformować o tym, w jaki sposób w czasie prowadzonych robót mogą się dostać do stoiska plenerowego państwa Zaremba. Wprost wręcz reklamujemy na urzędowym Facebooku działalność pleneru - mówiła. - W jaki sposób pan burmistrz miałby niszczyć tę działalność. Wygląda na to, że są to oskarżenia kierowane tylko na potrzeby kolejnego procesu sądowego.
Pojawiła się też sugestia dotycząca przyszłego, możliwego wykorzystania nowo wybudowanej drogi.
- Być może w przyszłości okaże się, że odcinek ten nie będzie przeznaczony dla ruchu kołowego, ale powstanie coś na kształt deptaku lub bulwaru nad jeziorem - mówiła Sylwia Biankowska. - Można byłoby pozostawić możliwość dojazdu zaopatrzenia, czy też dojazdu dla samochodów obsługi do naszych terenów rekreacyjnych, a mieszkańcy zyskaliby ciekawe miejsce do spacerów nad jeziorem. To oczywiście kwestia przyszłościowa.
Dyskusja nad raportem o stanie gminy, zdominowana przez sprawę "obwodnicy kwiaciarni" przeciągnęła się do godzin popołudniowych. Przerwał ją przewodniczący Ray Miejskiej w Kartuzach Arkadiusz Socha.
- Nikomu głosu nie odebrałem, chociaż większość z tego o czym mówiliśmy nie dotyczyła bezpośrednio raportu o stanie gminy - zaznaczył przewodniczący Rady Gminy.
W wyniku głosowania kartuscy udzielili burmistrzowi Kartuz wotum zaufania: 16 osób głosowało "za", 4 były "przeciw", a jedna wstrzymała się od głosu. Pozytywnie oceniono też wykonanie ubiegłorocznego budżetu. Radni udzielili burmistrzowi Kartuz absolutorium. Uchwałę w tej sprawie poparło 19 radnych, 2 osoby wstrzymały się od głosu.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
51 9
obwodnica zemsty Golego do smierdzacego jeziora
36 2
Wyludnianie się Kartuz nic nowego....
Przyczyn jest tak dużo, że nie trzeba wyliczać.
32 4
Nazwa obwodnicy Zemsta Gołuńskiego.
Wiecznie na stołku nie będzie ale myślę że już czas myśleć o jakiejś obwodnicy pętli co kolwiek na posesji burmistrza oko za oko i tyle. A tak w ogóle to należało by zbadać czy tu nie ma defraudacji publicznych pieniędzy, ażeby wydać to na drogę muszą być wyliczenia czy ktokolwiek tędy pojedzie. Według mnie nikt. I to nazywamy defraudacją zwłaszcza jak pani wice sama mówi że może bulwar deptak, takie ciągi pieszo rowerowe inaczej się buduje sporo taniej tylko tam nikogo nie można ot tak wywłaszczyć.
34 3
"Być może w przyszłości okaże się, że odcinek ten nie będzie przeznaczony dla ruchu kołowego" - mówi wiceburmistrz. Czy takie przypuszczenia, wypowiedziane jeszcze zanim droga została wybudowana, nie sprawiają że ZRID mógł zostać nadużyty? Czy to nie sprawa dla prokuratury?
26 10
Ludziom bardziej potrzebna kwiaciarnia niz kolejne miejsce do łażenia.
Z kwiaciarni ludzie korzystaja.
Promenada jest albo nie- ludziom to zwisa.
Jeszcze Mielonko obleciec promenada.
Moze lepiej deptak poprawic .O! To by ludziom pomoglo.
Pozostałe komentarze
20 51
A ja popieram działania pana Gołuńskiego 👍🏻
15 2
Stary przecież wszyscy wiemy że nie był sam w ORMO
4 10
Ja popieram decyzję p Golunskiego
11 42
Brawo Burmistrz
4 1
Misiu to ja twoja zastępczyni
24 31
Ja się pytam dlaczego ta pani tyle lat blokuje ten kawałek Promenady?
Super że burmistrz w końcu to dokończy. Ta pani ma dojazd z innej strony to czemu robi tyle afery
7 5
Uważam że coś jest za tym. Bo normalny człowiek by widział w tym tylko zysk. Zwiększenie ruchu pieszego więcej klientów. A tu bronienie terenów jakby niewiadomo co tam było.
1 1
Nie można mieć drogi na własność. Budę z kiełbasą by postawili i kasę robili
5 0
pomyślmy.. bo gmina nie chce rozmawiać ? bo gmina bez uprzedzenia zamknęła im interes ? bo gmina bez konsultacji zlikwidowała legalny wjazd ?
0 0
Gmina dawała kilka propozycji, to nie koncert zyczen i uzurpowania sobie czegoś co jest wdpolne
23 9
Mnie zastanawia po co robic kolejna promenade!?
Nie ma wazniejszych spraw niz promenada.
Mieszkancy blokòw na 20 lecia i Nowego osiedla skarza sie na te promenade przy jez Klasztornym.
Buduja kapielisko a tu jeszcze pchac sie z promenada.
Dla kogo .
Dla kilku spacerowiczow.
6 0
A tak pytanko.
Kim jest Strażnik Promenady przy jez Klasxtornym.
Czesto widze dziadka co siedzi w ogrodzie i chyba liczy ruch na promenadzie.
Dziadek siedzi od strony ul Cichej.
To jakqs lokalna atrakcja tejze promendy.
A tak przy temacie .
Kolejna promenada jest zwyczajnie zbędna.
Ja sie pani Zaremba nie dziwie,ze nie chce tego kolo siebie.
Kultura użytkownikow tychze spacerniakòw pozostawia wiele do życzenia.Niech pani Zaremba ekrany oslaniajace zamontuje to bedzie spokòj i komfort miec.
19 12
Ostatnie wybory do rady miejskiej pokazały co Mieszkańcy sądzą o sprawie drogi.
Burmistrz wygrał a Pani Danuta kolejny raz nie uzyskała mandatu zaufania.
24 3
Temat zastępczy,za rok jeziora będą tak brudne jak przed tym ich czyszczeniem,pierwszy objaw już był. Wyczyścili kasiorę?
16 1
O jakich drogach mówi, u nas musimy z sołeckich pieniędzy budować, bo ciągle mówi że pieniędzy nie ma, jakie ścieżki, gdzie ścieżki Borowo, Dzierżążno, szkoła tu jest i trzeba chodnikiem jeździć. Byle do końca kadencji i w końcu nie będzie więcej burmistrzem, chociaż znając go, to przy kumie się gdzieś złapie. 😡
0 0
To może trzeba kumę też wykluczyć
11 18
Bardzo dobrze w końcu ten syf będzie posprzątany brawo urząd
23 4
Ciekawe, że dyskusja przebiega pod kątem wyłącznie obwodnicy a nikt nie mówi o zabudowie poniżej 100 m od linii brzegowej nad jeziorem Klasztornym Małym. Nad jeziorem Klasztornym Dużym podobny problem ale tam już teren jest zabudowany. Gdzie są nasi radni? Czy oni coś widzą?
11 1
Aż się ciśnie na usta zapytać... jak tam po wyborach burmistrzu ?😁 płatny artykuł przeprosin rafafafy nie pomógł 😂
16 1
Wreszcie mamy wspaniałą równowagę rada doszlusowała do poziomu burmistrza
10 0
to nie rada.. to lizusy.
2 3
https://youtu.be/GQdtXLL3Des?si=lHSjNxH8L1HiT4Am
1 0
Czy tam nie padło określenie o sukcesie oczyszczania jezior? Zwłaszcza Karczemnego? Ciekawe jak to ma się do niedawnego zakwitu sinic i wyników badań, które są fatalne. Odtrąbiono sukces, a teraz co? Czyja wina? Właścicieli jeziora, kwiaciarni czy jakieś inne czynniki typu rybacy?
11 1
To w końcu będzie droga czy deptak?
3 0
Udeptana droga
5 1
po mojemu najpierw będzie droga bo inaczej nie wywłaszczą gruntów a potem zrobią z niej deptak. Dla mnie to złamanie prawa no ale..
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
3 0
komu ? kim Ty jesteś jołopie by ludzi obrażać ?
12 0
Lepiej te pieniądze wykorzystać na budowę np. platformy widokowej na Ławce Asesora. Jak tak dalej pójdzie to z tego miejsca już nikt nic nie zobaczy. Pan Burmistrz to jak chce się mścić to niech to robi za własne pieniądze a nie podatników. Taka prośba... przestańcie się już drapać.
0 0
Nik się nie mści, tylko wykonuje swoje obowiązki.
Ludziom należy się dokończenie promenady.
Nie może jedna osoba wstrzymywać wszystkiego, zwłaszcza nie na swoim terenie.
10 2
Cenzura zamordyzm PO kartusku. Rządzący od dawna funkcjonują w zamkniętej bańce bez kontaktu z rzeczywistością .Zero konsultacji ciał doradczych, burmistrzowie wiedzą lepiej ,Agresja niekompetencja to cechy obecnej władzy. Staliśmy się kaszubską mini tusklandią. prawo mamy takie jak rozumie je kartuski sąd .Cechą demokracji kartuskiej jest walk ze wszystkimi myślącymi
10 0
Burmistrza : Slizgawko-deptak, złota pancerna kładka, betonowy skate park ,świeżo oczyszczone zakwitające sinicami jezioro, sypiąca się kostka na rynku itd. kto winny radni 👍 Paranoja 😠
0 0
Dodaj kąpielisko.Ciekawe jak sie obywatelom to spodoba.
Budowa kolejnego spacerniaka kartuskiego.
Co by tu jeszcze ludowi machnąć????
6 0
O tym samym pomyślałem, jest to jednak nadużycie procedur i należy się temu przyjrzeć.
Bo celem ZRiD jest umożliwienie budowanie koniecznych dróg dla ruchu kołowego, a tutaj dowiaduje się z ust v-ce, że będzie rozważany tam jednak deptak, aby wyeliminować ruch pojazdów.
7 0
Masz takie prawo, pytanie tylko, czy również byłabyś taka ZA, gdyby chodziło o pozbawienie Ciebie Twojej własności, za który od lat odprowadzasz podatek- i jest on 3-4x większy od ''normalnego'' bo prowadzisz na nim działalność, który przynosi ci jakiś tam dochód, teraz zostajesz pozbawiana własności w wymiarze, który jest nieadekwatny do dokończenia realizacji inwestycji. Tak, dostaniesz za to odszkodowanie wg ceny rynkowej, czyli realnie patrząc zwrócą Ci to co wpłaciłaś przez te wszystkie lata do miejskiej kasy w postaci podatku, a przez lata sporo się tego uzbierało. Patrząc na wielkość terenu, to przez dziesięć lat będzie to nawet 50 tys odprowadzonego podatku, tylko od tego terenu.
Wszyscy Ci którzy popierają burmistrza, będą go popierać do czasu, aż ten nie przyjdzie po część ich własności i będzie próbował Was wywłaszczyć z części Waszego majątku.
1 4
W końcu XDD nie wiecie ile p. Zaremba naszkodzila w urzedzie. Należy jej się. Za rolnikiem wyburzyli puste kloce betonowe “nalezace “ do predatora od fajerwerk. Brawo burmistrz!
4 1
Obwodnica ma być co już się mówi być deptakiem to golunski jest złodziejem ziemi bo patrząc na to z boku i naczej by zarebowej nie zabrał ziemi tylko pod drogę przez złodziejska ustawę mógł to zrobic
5 0
To jest prawda... prawda urzędu, gdybym miał 20 lat pewnie bym uwierzył we wszystko, ale tych lat mam nieco więcej i z urzędami do czynienia już miałem, doświadczając stronniczości i niekompetencji, i powiem Ci jedno, że ta ich prawda (urzedu) może się różnić diametralnie od prawdy drugiej strony - czytaj - obywatela.
Poza tym ten materiał tak mi cuchnie propagandą sukcesu urzędu, oraz jacy to urzędnicy są dobrzy dla obywateli, że ich dobro jest najważniejsze, że nie wiem czy się śmiać czy płakać. A w materiale jest fragment szczucia obywatela, a w zasadzie obywatelki, która ma odwagę powiedzieć NIE, w obronie swoje własności.
1 2
A może by tak wyburzyć część garaży na Wybickiego, Derdowskiego? O tak, wyburzmy te garaże na Wybickiego za blokiem 22, zróbmy tam drogę łączącą ulicę Leśną z ulicą Piłsudskiego przebiegającą przez ten parking płatny, co Ty na to?
Te betonowe kloce stały na prywatnym terenie, który graniczy z innym prywatnym terenem, pytanie co Ty tam robisz, że one Ci przeszkadzają?
Jakim prawem rościsz sobie prawo do decydowania, kto i co buduje na swojej własności?
1 0
Chyba coś Ci umknęło.
Póki co, nie można było połączyć promenady z ulicą Jeziorną, a nie ulicą Wzgórze Wolności.
Połączenie z ulicą Wzgórze Wolności, było jak najbardziej realne i to poprzez grunty należące do gminy, wystarczyło jedynie przesunąć ten nieutwardzony kawałek w prawo patrząc od strony parkingu i połączyć go z idiotycznie poprowadzoną ścieżka dla rowerów na poziomi parkingu.
Niestety gdyby się tak stało, burmistrz nie mógł by tworzyć narracji, że nie może dokończyć promenady, a tak wszyscy postronni myśleli, że chodzi o ten fragment klepiska, na której kładziono gumowe maty, a nie o to, że chce wywłaszczyć prywatnych właścicieli, nie w tym miejscu gdzie jest klepisko, aby połączyć to z ulicą Jeziorną. A tak ludzie patrzą i przyznają mu rację, że dlaczego właściciele kwiaciarni nie chcą się zgodzić na dokończenie tych 30 metrów. A jak teraz wiemy nie chodzi o to klepisko.
5 1
Jezioro zaczęło śmierdzieć na znak sprzeciwu.
Natura swoje wie Panie Burmistrzu.
Ciekawa jaka będzie nazwa ulicy tej durnej inwestycji?
I kiedy remont, bo na pewno robota będzie skopana. Zresztą jak zawsze.
Na lodówkę społeczną pieniędzy nie ma.
Na dom samotnej matki w Kiełpinie też.
A buduje się obwodnice kwiaciarni.
Gmina to nie królestwo Burmistrza, powinno być referendum.
Dość tego
0 2
A kto zaśmieca brzeg tego Jeziora?
1 3
Po co referendum, skoro burmistrz działa dobrze?
Po to są wybory, żeby wybierać osoby do podejmowania decyzji. Referendum nie służy temu, żeby co miesiąc głosować, czy ktoś może dokończyć drogę, postawić lampę albo zrobić ścieżkę rowerową.
Nie wszystko każdemu się spodoba _to normalne. Ale burmistrz nie jest od spełniania życzeń na zamówienie, tylko od realizowania planów uchwalonych przez radę i pracujących na rzecz całej gminy. Nie tylko dla jednej ulicy czy pod jeden interes.
Orażanie, insynuacje i rzucanie hasłami nic nie zmienią. A na pewno nie zatrzymają inwestycji, które są zgodne z prawem i potrzebne mieszkańcom.
0 2
Czas się pogodzić, droga jest miejska, nie prywatna na wyłączność jednej kwiaciarki
0 0
Przecież o to cały czas się rozgrywa spór, żeby droga była dostępna, bo póki co urząd robił wszystko by ja zamknąć dla ruchu pojazdów.
1 0
Indywidualne obawy nie mogą blokować dobra wspólnego.
Zgłaszane zastrzeżenia mogą wynikać z osobistych obaw lub przyzwyczajeń, takich jak:
zmiana dotychczasowego, nieformalnego dostępu do linii brzegowej jeziora,brak wody,
zwiększenie widoczności otoczenia posesji,
obawy przed wzmożonym ruchem pieszym i rowerowym w bezpośrednim sąsiedztwie.
Gminy obowiązkiem jest realizacja celu publicznego. Nie może ona rezygnować z działań służących ogółowi mieszkańców w sytuacji, gdy pojawiają się indywidualne zastrzeżenia, które nie znajdują uzasadnienia w interesie społecznym.
0 0
Co znaczy wg Ciebie nieformalny dostęp do linii brzegowej jeziora?
0 1
To jezioro na dzień dzisiejszy jest prywatne i nie ma obowiązku udostępniać 1,5m brzegu jak przy państwowym. Można grodzić aż do brzegu i jest to formalne prawo właściciela.
2 1
Ciesze się jak mieszkanka, że będzie można przejść wokół jeziora, mimo że to teren prywatny. Jezioro leży w samym centrum miasta i jest ważnym miejscem dla wszystkich jak spacerowiczów, rodzin, biegaczy.Fajnie, że miasto działa w tej sprawie i dzięki procedurze ZRID wszystko zostanie uregulowane. Dobrze widzieć, że da się pogodzić interes mieszkańców z przepisami i prawem własności.
1 0
Przecież nie da się obejść tego jeziora dookoła brzegiem?
Poszanowanie prawa własności w zgodzie z prawem, to prawo akurat jest represyjne, bo pozbawia Ciebie praw do własności.
2 0
Niestety jesteś w błędzie, ten 1,5m pas musisz udostępnić, tzn nie możesz go blokować, haczyk jest w tym, że prawo przejścia, nie obejmuje prawa do przebywania.
To 1,5 metra to wymóg prawa dla osób, które np są w tarapatach i zaczynają tonąć i muszą wyjść na brzeg, jak również dla sprawnego działania służb ratunkowych.
Nie możesz grodzić płotem w lustro wody, to również dotyczy tego jeziora, nawet pomimo tego że jest ono prywatne.
Nawet możesz przegonić rybaka, który ma pozwolenie właściciela na łowienie ryb, chyba że... rybak będzie stał w wodzie a nie na suchym gruncie.
Niestety bardzo wiele osób to 1,5m i prawo przejścia interpretuje w ten sposób, że może przejść z chodnika z ulicy Jeziornej przez moją posesje i się rozłożyć nad jeziorem na tym 1,5m fragmencie, a to tak nie działa.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz