Wszystko wskazuje na to, że wójt gminy Sierakowice Mirosław Kuczkowski będzie musiał się wytłumaczyć przed Urzędem Ochrony Danych Osobowych, skąd pozyskał dane mieszkańca, do którego wysłał żądanie z przeprosinami. Sprawa nie jest błaha.
Napisaliśmy niedawno, że wójt gminy Sierakowice wysłał do Pawła Itricha, działacza Partii Razem pismo z żądaniem zamieszczenia przeprosin za posty i komentarze zamieszczane przez niego w sieci. Pan Paweł aktywnie uczestniczył w konsultacjach społecznych dotyczących praw miejskich Sierakowic, zadawał pytania, a przebieg spotkań relacjonował i komentował w sieci.
[ZT]77426[/ZT]
To nie spodobało się szefowi sierakowickiego samorządu. Wójt Mirosław Kuczkowski domaga się przeprosin twierdząc, że komentarze pana Pawła naruszały "autorytet władzy" i go zniesławiały. Pismo wójta jest specyficzne, bo załączony został do niego zestaw załączników ze screenami wpisów, a wszystko opatrzone jest odręcznymi notatkami. Przy okazji okazało się, że w zbieranie tego rodzaju materiałów zaangażowani są gminni urzędnicy.
Sygnalizowaliśmy wcześniej, że sporo wątpliwości może budzić sposób pozyskania danych adresowych, które posłużyły wójtowi Sierakowic do wysłania pisma panu Pawłowi. Dokumenty trafiły do niego już po zakończonych konsultacjach społecznych, w których pan Paweł brał udział oddając także głosując za pomocą ankiety.
Warto pamiętać, że samorząd nie może dowolnie dysponować danymi osobowymi mieszkańców i wykorzystywać ich na prywatne potrzeby szefa samorządu.
Paweł Itrich postanowił więc zawiadomić o sprawie Urząd Ochrony Danych Osobowych. Wystąpił na ostatniej sesji Rady Gminy Sierakowice z oświadczeniem w tej sprawie.
Podkreślił, że nie zamierza usuwać swoich wpisów z Facebooka i nie widzi potrzeby przepraszania wójta.
- Moje wpisy nie stanową naruszenia dóbr osobistych pana wójta, ani nie mają charakteru przestępczego. Była to dopuszczalna krytyka władzy publicznej. Pana wezwanie odbieram wprost jako próbę osiągnięcia efekty mrożącego i stłumienia debaty publicznej - mówił Paweł Itrich. - Złożyłem zawiadomienie o naruszeniu danych osobowych do Urzędu Ochrony Danych Osobowych oraz składam skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich. Zachęcam innych mieszkańców, których dotknęła taka sytuacja, by reagowali.
Wójt Sierakowic nie odniósł się do tego wystąpienia.
Zgodnie z przepisami nieuprawnione przetwarzanie danych osobowych - takich jak m.in. imię, nazwisko, adres zamieszkania - może być naruszeniem prawa. Zgodnie z art. 107 ustawy o ochronie danych osobowych: "Kto przetwarza dane, mimo że ich przetwarzanie jest niedopuszczalne lub do ich przetwarzania nie jest uprawniony, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2". O tym jak opisaną sytuację ocenił UODO na pewno napiszemy.
[ZT]78062[/ZT]
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
13 3
Panie Pawle - szacunek za odwagę, za bronienie własnego zdania i prawa do opinii. Trzymam kciuki i proszę się nie poddawać, bo tacy ludzie jak Pan są tej gminie potrzebni. Powodzenia!
Pozostałe komentarze
8 1
Proszę zrobić pierwszy krok i zacząć zbierać podpisy pod referendum. Prosimy! Ma Pan siłę!
4 1
Ciągle nie rozumiem czemu poparliście go w wyborach?! A jeszcze bardziej nie rozumiem czemu ciągle go popieracie? Robi z Was pośmiewisko
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz