Spółka Komunalna Żukowo poinformowała o wstrzymaniu wydawania nowych kluczy dostępu do punktu zlewnego przy ul. Polnej w Żukowie. To nie oznacza wstrzymania odbioru ścieków - firmy asenizacyjne będą to robić nadal. Ale - jak zaznaczono - chodzi o ograniczenie liczby użytkowników punktu zrzutowego.
Gmina Żukowo ma problemy z funkcjonowaniem ściekowego systemu przesyłowego. Nieczystości z gminy Żukowo trafiają do oczyszczalni w Gdańsku, ale możliwości zrzutu ścieków są ograniczone.
Spółka Komunalna Żukowo poinformowała o wstrzymaniu wydawania nowych kluczy dostępu do punktu zlewnego przy ul. Polnej w Żukowie. Firmy asenizacyjne dotychczas korzystające z systemu mogą to robić nadal, ale spółka chce ograniczyć dostępność dla nowych użytkowników.
(...)Obecna sytuacja wynika z ograniczonej przepustowości systemu przesyłowego, który odprowadza ścieki do układu gdańskiego. To wąskie gardło wpływa na funkcjonowanie całego systemu, w tym punktu zlewnego (...) - czytamy w komunikacie Spółki Komunalnej Żukowo. - (...) Decyzja ta wynika z aktualnej sytuacji eksploatacyjnej oraz ograniczeń techniczno-organizacyjnych systemu odbioru ścieków. Obecnie w funkcjonowaniu punktu zlewnego występują wydłużone czasy obsługi oraz kolejki pojazdów oczekujących na zrzut. Na pracę punktu wpływają przede wszystkim: ograniczona liczba stanowisk zrzutowych, niewystarczająca przepustowość kolektora ściekowego Morena, odprowadzającego ścieki z przepompowni głównej do układu gdańskiego (...).
SK Żukowo zapewnia jednocześnie, że ograniczenie dostępu do punktu zlewnego nie oznacza zatrzymania odbioru ścieków.
(...) Spółka prowadzi równolegle działania porządkujące i przygotowawcze – m.in. wdrożenie systemu monitorowania ilości i jakości ścieków oraz analizy rozwiązań inwestycyjnych, które w przyszłości pozwolą zwiększyć niezależność i niezawodność systemu (...) - informuje SK Żukowo.
Prezes Spółki Komunalnej Żukowo Adam Werbowy podkreśla, że trwają prace związane z planowaną budową oczyszczalni ścieków.
- Mamy przygotowane propozycje z tym związane i chciałbym je przedstawić radnym. To do nich należeć będzie decyzja w sprawie ewentualnej lokalizacji oczyszczalni ścieków. Musimy się bowiem przygotować na konieczność wykupu gruntów pod tę inwestycję. Jeżeli radni podejmą stosowne decyzje w tej sprawie, będziemy mogli pójść krok dalej - mówi Adam Werbowy.
(aktualiz., godz. 11:41)
6 1
Podziękować byłemu, co bardziej był skupiony na doli od przyłączy do bliźniaków, jedni musieli robić 2 katalizy do jednego budynku a u jednych po owocnych negocjacjach z brodaczem udało się zaoszczędzić
Teraz opozycja płacze bo niby taki expert, jak widać po zwolnieniu kariery wielkiej nie zrobiła a to ponoć taki specjalista , że śmiało mógł być prezesem orlenu
1 1
Dokładnie, poprzedni jak przejmowali i zakładali spółkę, to mówili, ze poprzednia firma nie dbała o przeglądy, ale przepisy mówią, ze to gmina za to odpowiada, więc to gmina zaniedbała sprawdzanie, czy podwykonawca to robi.
Potem ogarnęli się trochę, ale ludzi wciąż przybywa i że tak powiem - szambo wybiło.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz