Wraca temat budowy schodów z Rutek do Borkowa. Nie wiadomo na jakiej podstawie gmina Żukowo podjęła realizację inwestycji. Udało nam się ustalić, że przedsięwzięcie nie ma uzgodnienia z Zarządem Dróg Wojewódzkich w Gdańsku.
Budową schodów z Rutek do Borkowa pochwaliła się na początku miesiąca burmistrz Żukowa Mariola Zmudzińska. Trwał wówczas montaż konstrukcji. W teorii schody miały ułatwić poruszanie się pieszych między Rutkami a Borkowem, gdzie występuje duża różnica wysokości.
Radna Natalia Sarach-Jagła zwróciła jednak uwagę, że inwestycja nie została dobrze przemyślana. Podkreśliła, że konstrukcja jest solidna, ale nie uwzględnia ona potrzeb osób niepełnosprawnych czy matek z wózkami.
::news{"type":"see-also","item":"78665"}
Urząd Gminy Żukowo tłumaczył, że schody stanowią rozwiązanie tymczasowe, które ma umożliwić umożliwi mieszkańcom korzystanie z przejścia dla pieszych "do czasu wykonania docelowego zagospodarowania terenu".
- Docelowe rozwiązanie wymaga projektu obejmującego m.in. wykonanie dojścia, utwardzenie terenu oraz dostosowanie infrastruktury do obowiązujących wymogów technicznych i dostępności. Z tego względu obecnie schody mają charakter techniczny, umożliwiają korzystanie z przejścia, ale nie stanowią jeszcze finalnego elementu - informował Piotr Lewna, rzecznik prasowy Urzędu Gminy Żukowo.
Sprawa wróciła na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Żukowie. Radny Wojciech Kankowski dopytywał, czy gmina ma zgodę na użytkowanie schodów z Rutek do Borkowa.
- Schody jeszcze powstają, one nie są jeszcze dokończone. Realizacja tego zadania przysporzyła sporo trudności - stwierdziła burmistrz Żukowa Mariola Zmudzińska. - Spółka komunalna w pewnym momencie chciała zrezygnować z realizacji tego zadania, ale okazało się, że wykonawca już część rzeczy do tych schodów wykonał. Czekamy aż całość zostanie zainstalowana, żeby mieszkańcy mogli z tego rozwiązania korzystać.
Tymczasem - jak potwierdził Piotr Michalski, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku - schody z Rutek do Borkowa powstały bez uzgodnienia z ZDW. Warto zaznaczyć, że prowadzą one bezpośrednio do przejścia dla pieszych przy drodze wojewódzkiej nr 211.
Do tematu wrócimy.
3 0
Niestety w Referacie KD nikt nie chce pracować z kierownikiem, dużo ludzi się zwolniło a nowi nie chcą przyjść. Brakuje 6 etatów. Teraz mamy efekty, ile jeszcze mają taki rzeczy bez uzgodnień i pozwoleń?
0 0
Maile są na komputerze kierownika, a jak go nie ma, to nikt nic nie wie i się nie dowie. Czasem zgłoszenia lądują w spamie, ale kto by tam sprawdzał prawda? Pracowników myślenie też boli.
1 0
Co Pan taki rozszczeniowy? Tylko narzekania. Marudzi, jak stary chłop.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz