Podczas sesji Rady Miejskiej w Żukowie rozpatrywano uchwałę w sprawie znaczenia rolnictwa dla wspólnoty lokalnej. W efekcie rada zgodziła się m.in. na przeprowadzenie debaty na ten temat i przyjęła własne, krótkie stanowisko podkreślające rolę rolnictwa w życiu gminy.
Wniosek, który trafił do żukowskiej rady, nie jest odosobnionym przypadkiem. Od początku 2026 roku podobne projekty uchwał i stanowisk pojawiają się w wielu samorządach w całej Polsce
Inicjatywa ma charakter obywatelski i jest związana z działaniami środowisk rolniczych, które chcą zwrócić uwagę władz lokalnych na znaczenie produkcji żywności oraz sytuację gospodarstw rolnych.
W przyjętym stanowisku radni z Żukowa wskazali, że dostrzegają istotne znaczenie rolnictwa dla funkcjonowania wspólnoty lokalnej, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa żywnościowego, zachowania lokalnych tradycji, rozwoju gospodarczego oraz utrzymania społecznego charakteru terenów wiejskich.
Jednocześnie rada nie zdecydowała się na przyjęcie dokumentu zaproponowanego przez wnioskodawcę. Jak wskazano w uzasadnieniu, przedstawiony projekt miał charakter ogólny i deklaratywny, a także nie odnosił się do konkretnych działań pozostających w kompetencjach samorządu gminnego.
Sprawą zajmowała się Komisja Skarg, Wniosków i Petycji. Uznała, że temat rolnictwa jest ważny dla mieszkańców i zasługuje na publiczną dyskusję.
- Komisja dostrzega istotną rolę rolnictwa w funkcjonowaniu wspólnoty lokalnej, w szczególności jego znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego, zachowania lokalnych tradycji, rozwoju gospodarczego oraz utrzymania społecznego charakteru obszarów wiejskich. Komisja uznaje również za zasadne prowadzenie debaty publicznej dotyczącej aktualnej sytuacji rolnictwa oraz wyzwań, przed jakimi stoją gospodarstwa rolne i mieszkańcy terenów wiejskich. W ocenie Komisji umożliwienie dyskusji w tym zakresie może przyczynić się do lepszego rozpoznania potrzeb społeczności lokalnej oraz budowania dialogu pomiędzy mieszkańcami, producentami rolnymi i konsumentami - mówił Jan Lehmann, przewodniczący komisji.
Zwrócono jednak uwagę, że zgodnie z Konstytucją RP oraz ustawą o samorządzie gminnym, gmina działa wyłącznie w zakresie swoich kompetencji, natomiast prowadzenie polityki rolnej należy przede wszystkim do administracji rządowej. W ocenie komisji przyjęcie stanowiska w proponowanym przez wnioskodawcę brzmieniu nie wywołałoby realnych skutków prawnych ani faktycznych.
Projekt uchwały wywołał ożywioną dyskusję podczas sesji Rady Miejskiej. Andrzej Karczewski pytał się, dlaczego gmina nie może podjąć stanowiska w formie uchwały.
- To tylko stanowisko deklaratywne, nie wiąże się z konsekwencjami prawnymi. Wiem, że inne samorządy podejmowały takie stanowiska - mówił.
- Komisja chciała poddać pod debatę radzie temat ważności rolnictwa dla rozwoju lokalnego. Nie do końca zgadzała się ze stanowiskiem, które przyjął wnioskodawca, więc przygotowała swoje stanowisko - tłumaczyła radca prawna. - Samorządy różnie reagowały na ten wniosek, część gmin w ogóle nie podejmowała uchwał uważając, że jest to temat przeznaczony dla ministerstw. Stanowisko jest odmienne od wnioskodawcy, gdyż były tam zapisy typu - "stanowisko nie ma charakteru aktu prawnego". Tego się tam nie zawiera.
Bogumiła Ropel podkreślała, że w całej inicjatywie najważniejsze jest wyrażenie wsparcia dla rolnictwa.
- Tu nie chodzi o konkretną uchwałę, ale o gest. W naszej gminie jest jeszcze wielu rolników i należy im się wsparcie. Coraz więcej jest nowych mieszkańców - nie wrogów, ale zastających stan taki, jaki jest - ktoś ma hodowlę bydła, kurniki. Wiąże się to owszem z niedogodnościami, jest zapach, ale taki stan rzeczy był już wcześniej. Ludzie powinni wiedzieć, gdzie się wyprowadzili.
Podkreślała, że wielokrotnie spotykała się ze skargami "nowych" mieszkańców na, ich zdaniem, uciążliwości związane z rolnictwem.
- Jeśli kombajny koszą po 22:00, to wzywano policję, bo zakłócamy ciszę. To jest zbieranie zboża, które jest dla nas wszystkich. W rolnictwie nie ma sobót, świąt, jeśli jest pogoda i czas sprzyja, to trzeba to zrobić - mówiła. - Chcieliśmy tym stanowiskiem pokazać szacunek dla pracy rolnika.
Maciej Pająk zaproponował, aby komisja rolna przygotowała odrębną uchwałę - w formie rezolucji. Przytaknął temu Wojciech Kankowski.
- Część działaczy rolniczych, rozsyłając te dokumenty, chce pokazać skalę problemu - mówił Wojciech Kankowski. - Produkcja rolna, prowadzona "ze sztuką", ma być czymś normalnym. Powstaje projekt ustawy w tej sprawie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz