O tym, że kaszubskie gminy przypominają przyjezdnym, że na wsi odbywa się produkcja rolna poinformował Polsat News. Autorzy materiału zwrócili uwagę na uchwały podjęte przez gminy Sulęczyno i Somonino.
Informowaliśmy niedawno, że część gmin w powiecie kartuskim odpowiada na wniosek Pomorskiej Izby Rolniczej w sprawie ochrony lokalnego rolnictwa przed ograniczeniami i roszczeniami wobec uciążliwości związanych z produkcją rolną.
Stanowisko w tej sprawie zajęła Rada Gminy Somonino podkreślając, że uchwała ma mieć charakter edukacyjno-informacyjny. Zdecydowano też, że wskazanych zostanie 15 miejsc, gdzie staną specjalne tablice informujące o rolniczym charakterze tych terenów.
Rada Gminy Sulęczyno również podjęła uchwałę "w sprawie dążenia do podniesienia świadomości mieszkańców Gminy Sulęczyno o zamieszkiwaniu na obszarze, na którym prowadzona jest działalność rolnicza i charakterystycznych cechach tej działalności".
Była to - jak zaznaczono - "reakcja na rosnącą liczbę konfliktów sąsiedzkich oraz spraw sądowych, w których rolnicy są pociągani do odpowiedzialności za uciążliwości zapachowe lub hałas, stanowiące naturalny element produkcji rolnej".
Radni zobowiązali wójta gminy oraz przewodniczącego Rady Gminy Sulęczyno do podejmowania wszelkich działań zmierzających do upowszechniania jej treści.
Sprawą zainteresowali się dziennikarze Polsat News. Jak zaznaczono, skargi na działalność rolników to coraz częstszy problem na wsi. Okazuje się, że mieszkańcy miast przeprowadzający się na wieś nie zawsze tolerują fakt, że na wsi nie zawsze pachnie i nie zawsze słychać tylko śpiew ptaków, bo odbywa się tam także produkcja rolna.
Nie wszystkie gminy w powiecie kartuskim podjęły uchwały wspierające działalność rolników na swoim terenie. Tak było m.in. w gminie Sierakowice, gdzie radni co prawda podkreślali, że rolnictwo ma duże znaczenie, ale uznali, że nie ma potrzeby wspierania rolników poprzez podejmowanie uchwał odpowiadających na apele samych rolników czy Pomorskiej Izby Rolniczej.
::news{"type":"see-also","item":"81020"}
8 1
PUBLICZNIE ZAWSZE WSZYSCY WSPIERAJA ,A POCICHU NISZCZĄ .W KARTUZACH CHCA ZNISZCZYC TARGOWISKO WIEJSKIE BO SASIAD Z BOKU CO WYBUDOWAL BLOK MIESZKALNY POTRZEBUJE PARKINGU
7 0
A to w gminie Sierakowice nie ma rolników? Przecież są! Co z tymi radnymi jest nie tak?!
6 1
Kiedy wieś i jej mieszkańcy zamieszkiwali piekne kaszuby nie był kłótni problemów ludzie zyli w ciszy i spokoju akceptując warunki w jakich się znajdują. Nie przeszkadzały im dziurawe i szutrowe drogi, brak chodników czy oświetlenia. Każdy sobie radził. Od kiedy zaczęli przybywać "wielcy miastowi" zaczęły się problemy. Postawa roszczeniowa brak zrozumienia prowadzi do kłótni i sporów. Wystarczy zobaczyć jak na forum banino baniniaki ubliżają lokalnej władzy i burmistrz którą sami wybrali. Z wszystkiego robia problem ciągle żadają i winią innych za wszystko tylko nie siebie. Zapytajcie się w jakimkolwiek urzędzie, sklepie instytucji co sądzą o tych miastowych napływowych. Mówią o nich bardzo zle. Dlaczego?. Traktują wieś i jej mieszkanców jako ludzie drugiej kategorii. Nie szanują tradycji i przywiązania.
4 1
a powiedzą wam ile z Banina, osiedla Onea,Rębiechowa i okolic mieli donosów za co? za to że produkują zywność.
4 0
A radni i ala wójt Sierakowic mają rolników w D..ie. Jak to niektórzy radni mówią,mam teraz nowy samochód z salonu . Przez jedną moją kadencję samochód się spłaci z gminnych pieniędzy. To tak szczerze po co się angażować,skoro z naszych podatków zafundowaliśmy większości radnym takie prezenty.
1 2
Tia Polsat i ich wiarygodność, konfitura pokazał jak ładnie manipulują treścią
2 0
Takie sytuacje że miastowym „śmierdzi” bądź hałas jest tylko pokazuje jakie to społeczeństwo jest teraz ciotoxxxwatxxe. Niech siedzą w tych swoich miastach ja tu na naszych wsiach ani jednego z nich nie potrzebuje. Dogadać się nie dogadasz bo to pierwsza liga bo miastowy. Przemądrzałe jakby encyklopedie dzień w dzień czytało a ręce do roboty dwie lewe. Niech siedzą w tych zabetonowanych miejscowościach i wynocha z mojej wsi. A o baninie to szkoda gadać. Czasy i tak są *%#)!& bo kiedyś to się sąsiada znało a teraz to jedynie jeden dom obok bo reszta nie wiadomo kto to. Płoty po 3 metry głowa najlepiej w drugą stronę i tyle po sąsiadach
0 0
Radni w Sierakowicach się już chyba tacy bardziej miastowi zrobili. Co oni tam się będą rolnikom kłaniać. Miasto im się zamarzyło to teraz na rolnika nawet nie spojrzą
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz