Zamknij
REKLAMA

Opisowa nazwa firmy – mało znany wróg każdego przedsiębiorcy

08:47, 15.11.2019 | mat.partnera
REKLAMA
Skomentuj

Rozkręcasz biznes? Szukasz nazwy dla swojej firmy, która zapewni Ci rozpoznawalność? Chwytliwe marketingowo oznaczenia to tylko połowa sukcesu. Aby chronić swój biznes w możliwie najszerszym zakresie, zasięgnij pomocy rzecznika patentowego. Z tego artykułu dowiesz dlaczego opisowa nazwa firmy to poważny błąd.

Opisowa nazwa firmy – mało znany wróg każdego przedsiębiorcy.

Rozkręcasz biznes? Szukasz nazwy dla swojej firmy, która zapewni Ci rozpoznawalność? Chwytliwe marketingowo oznaczenia to tylko połowa sukcesu. Aby chronić swój biznes w możliwie najszerszym zakresie, zasięgnij pomocy rzecznika patentowego. Z tego artykułu dowiesz dlaczego opisowa nazwa firmy to poważny błąd.

Dlaczego nazwa firmy nie powinna być opisowa?

Dobre oznaczenie dla Twojej firmy to takie, które przede wszystkim posiada zdolność odróżniająca. Chodzi o to, aby nazwa pozwalała wyróżnić oferowane przez Ciebie produkty lub usługi od tych konkurencyjnych. Tylko takie oznaczenie ma szansę na ochronę w Urzędzie Patentowym.

To właśnie dzięki rejestracji znaku towarowego, uzyskujesz najsilniejszą ochronę prawną. Nazwa, która nie posiada zdolności odróżniającej (czyli właśnie nazwa opisowa) może być legalnie wykorzystywana przez konkurencję. Prawo jej nie chroni.

Zobacz również:

Parodia znaku towarowego – czy jest legalna?

Badanie zdolności rejestrowej znaku przez rzecznika patentowego.

Ocena zdolności rejestrowej znaku towarowego nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Oczywiście łatwo wskazać, że opisowa jest nazwa „chleb” do oznaczania pieczywa. Co jednak z określeniem „baby.pl”, „okazje.pl” czy „perfumy24.pl”? Tutaj można mieć wątpliwości.

Zanim wejdziesz ze swoją marką na rynek, warto jej nazwę dać do przeanalizowania rzecznikowi patentowemu. W przeciwnym razie stracisz tylko czas i pieniądze na urzędowe batalie. Z jednej strony opisowej nazwy firmy możesz w ogóle nie być w stanie zarejestrować, a z drugiej decyzja odmowna będzie jasnym komunikatem dla konkurencji, że może używać takiego słowa.

Niestety wchodzenie w nazwy opisowe to częsty błąd polskiech przedsiębiorców. Nie omija to również największych firm. Przykładowo przez wiele lat rozwijana była marka ogłoszeń internetowych Tablica.pl. To bez wątpienia określenie ogólnoinformacyjne. Obecnie dokonano już rebrandingu i mamy Olx.

Tych wszystkich problemów możesz uniknąć korzystając z pomocy rzecznika patentowego. Ten specjalista od prawnej ochrony marki może ocenić czy nazwa, którą wybrałeś ma szansę na rejestrację w Urzędzie Patentowym. Jeżeli znajdzie jakieś kolizje lub przeszkody wskaże Ci jak je obejść.

Jakich kategorii nazw lepiej unikać?

Wybierając nazwę dla swojej firmy, zwróć uwagę na dobór słów. Niektóre oznaczenie nie będą mogły być zmonopolizowane. To znaczy, że nie będziesz mógł się nimi posługiwać na wyłączność. Takie zachowanie poważnie utrudniłoby komunikacje z konsumentami. Dlatego też nasz porządek prawny wyklucza możliwość rejestracji oznaczeń, które mają jedynie ogólnoinformacyjny charakter. W obrocie handlowym mogą się nimi posługiwać wszyscy.

Jeżeli zastanawiasz się, czy masz opisową nazwę firmy, to zrób w swojej głowie test. Zastanów się, czy słysząc jedynie nazwę twojej firmy potencjalny klient (który Cię nie zna) byłby w stanie od razu odgadnąć co oferujesz? Przykładowo słysząc nazwę „kwiaciarnia”, od razu wiadomo, że można tam kupić kwiaty. Jeżeli jednak kwiaciarnia miałaby nazwę „Feniks” to naturalnie nikt nie byłoby się w stanie tego domyślić. Tym samym określenie „Feniks” idealnie nadawałoby się do wyróżnienia na tle innych kwiaciarni.

Zmonopolizować nie da się również określeń, które wskazują na właściwości oferowanych towarów lub usług np. „skuteczny prawnik”, „tanie pożyczki” czy „vip meble”.

Idź w stronę nazw aluzyjnych czy sugerujących zamiast opisowych.

Istnieje pewna grupa oznaczeń, które nadają się do rejestracji mimo tego, że budzą pewne skojarzenia konsumentów z daną grupą produktów lub usług. Czyli taka osoba musi poczynić pewien większy lub mniejszy wysiłek intelektualny, aby domyślić się, co oferujesz pod daną marką. Przykładem takiej nazwy jest restauracja „Kurczakos” czy piekarnia „Piekuś”. Z tym że granica między nazwami opisowymi a sugerującymi/aluzyjnymi jest trudna do wychwycenia. 

Doświadczony rzecznik patentowy będzie w stanie ją zauważyć. Takie oznaczenia możesz zarejestrować w wersji słownej. Mimo wszystko taka ochrona różni się od ochrony znaku towarowego całkowicie fantazyjnego. Chodzi o to, że konkurencja może użyć w swojej nazwie członu opisowego np. „Kurczak-pol” czy „Piek-pol”.

Fantazyjna nazwa firmy – jedyny słuszny wybór.

Najszerszy zakres ochrony uzyskasz, wybierając fantazyjną nazwą dla swojej firmy. Wcale nie musisz głowić się i wymyślać nowych słów. Neologizmy nie są wymagane. Wystarczy, że wybrana przez Ciebie nazwa nie będzie wskazywała na rodzaj produktów lub usług, które wprowadzasz do obrotu. Przykładem jest nazwa „Żabka” dla sklepów wielobranżowych czy „Remondis” dla firmy zajmującej się utylizacją śmieci.

Dużym ułatwieniem może być ciekawa szata graficzna, która dodatkowo wzmocni rozpoznawalność Twojego przedsiębiorstwa na rynku. Oznaczenia fantazyjne mają największą szansę na rejestrację w urzędzie patentowym. Świadectwo ochronne to skuteczna broń do walki z nieuczciwą konkurencją.

Co daje zastrzeżenie fantazyjnej nazwy firmy?

Opisowej nazwy firmy nie da się zastrzec w Urzędzie Patentowym RP. Pewnym obejściem prawa jest zgłoszenie do ochrony logo, ale jeżeli posiada ono w sobie ogólnoinformacyjne słowo, to ochronisz tym tylko „garniturek”. Mówi się, że takie znaki towarowe mają słabą ochronę prawną. Najsilniejszą dysponują znaki całkowicie fantazyjne.

Zobacz co zyskujesz rejestrując takie oznaczenia.

1) Jesteś w stanie wymusić zmianę nazwy firmy Twojego konkurenta.

Były wspólnik lub przebiegły konkurent założył firmę o podobnej nazwie? Mając w ręku świadectwo rejestracji znaku towarowego, nie musisz się tym martwić. Wystarczy wystąpić do sądu z roszczeniem o zaniechanie naruszania Twoich praw. Cała procedura będzie dużo łatwiejsza niż gdybyś swojej nazwy nie chronił. Nie musisz nawet wykazywać, że wasi klienci się mylą. Sam fakt zaistnienia ryzyka wprowadzenia konsumenta w błąd jest wystarczający do tego, by sprawa została rozstrzygnięta na Twoją korzyść. Gdybyś posługiwał się opisową nazwą firmy, byłoby to niemożliwe.

2) Możesz odebrać konkurentowi domenę internetową.

Nielegalną, ale bardzo popularną ostatnio formą zarobku jest proceder zwany „szantażem domenowym”. To bardzo proste. Dzwoni do Ciebie wyłudzacz, który informuje, zarejestrował na siebie domenę internetową, zawierającą nazwę Twojej firmy. Pada propozycja odkupienia domeny za znaczną kwotę. Jeśli zapłacisz, wyłudzacz odda Ci domenę. Jeżeli nie, przekieruje ruch na stronę Twojego największego konkurenta.

Co robisz? 

Jeśli posiadasz zarejestrowany znak towarowy, nie musisz się obawiać i spokojnie możesz odłożyć słuchawkę. Odbierzesz konkurentowi domenę internetową przed sądem. Sprawy tego typu przeważnie toczą się przed sądem polubownym, co dodatkowo przyspiesza całe postępowanie. Znowu jednak jeżeli masz opisową nazwę firmy niewiele tutaj wskórasz.

3) Usuń oferty nieuczciwego konkurenta na Allegro, Olx czy eBay.

Rozpoznawalna marka bywa kusząca dla konkurencji. Nie trudno wykorzystać nazwę znanej firmy i oferować podobne produkty na serwisach aukcyjnych. W jaki sposób udowodnisz, że to Ty masz prawo do marki, a nie konkurent? Szybka blokada aukcji będzie praktycznie niemożliwa, jeśli nie dysponujesz świadectwem ochronnym.

Zarejestrowany znak towarowy zdecydowanie ułatwia sprawę. Zgłaszasz naruszenie poprzez wypełnienie online specjalnego formularza, udostępnionego przez właściciela serwisu aukcyjnego. Podajesz numer świadectwa ochronnego lub przesyłasz jego skan i gotowe! Aukcja nieuczciwego konkurenta zostaje zablokowana.

4) Media społecznościowe pod obserwacją.

Dobra reklama w mediach społecznościowych potrafi zdziałać cuda. A co jeśli nieuczciwy konkurent wpadł na genialny pomysł i prowadzi funpage w „Twoim imieniu” - podszywa się pod Twoją firmę i oferuje podobne produkty? Polubień przybywa, ale ktoś inny czerpie z tego zyski. W tym przypadku zarejestrowane znaki towarowe pozwalają zaoszczędzić Ci wielu stresów. Dysponując świadectwem ochronnym, możesz zablokować konto założone przez oszusta.

Zastrzeżenie opisowej nazwy firmy możliwe jest tylko w wyjątkowych przypadkach 

Nie ma lepszego rozwiązania niż rejestracja oznaczenia Twojej firmy w Urzędzie Patentowym. Nie warto inwestować w nazwy opisowe, które są całkowicie pozbawione ochrony prawnej. Zdarza się jednak tak, że znak ogólnoinformacyjny zaczyna być kojarzony przez konsumentów wyłącznie z jedną marką. Mówimy wówczas o nabyciu przez opisową nazwę firmy tzw. wtórnej zdolności odróżniającej. W takiej sytuacji istnieje możliwość rejestracji takiego oznaczenia.

Ta wyjątkowa sztuka udała się m.in. marce eObuwie.

Zanim wystąpisz z wnioskiem o rejestrację, musisz więc dobrze wypromować swoją markę. Tutaj istnieje pewne ryzyko. Nabycie wtórnej zdolności odróżniającej przez znak towarowy to długotrwały proces. To czy osiągnąłeś już dostateczny poziom rozpoznawalności jest w stanie ocenić rzecznik patentowy.

REKLAMA
(mat.partnera)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© expresskaszubski.pl | Prawa zastrzeżone