Sport

Zamknij

W poszukiwaniu zwycięstwa, czyli walka Cartusii w trzeciej lidze

. 14:15, 06.04.2026 Aktualizacja: 11:13, 06.04.2026
1 W poszukiwaniu zwycięstwa, czyli walka Cartusii w trzeciej lidze fot.Jarosław Kościelak

Porażka, zwycięstwo, porażka, remis, porażka, porażka. To jest bilans dotychczas rozegranych ligowych spotkań w rundzie wiosennej kartuskiego klubu. Zdobyte zaledwie cztery punkty w tym roku nie dają w klubie powodów do radości, a ostatnia domowa porażka 0:3 z Victorią Września nie napawa optymizmem nawet najgorliwszych kibiców.

Szansą na przełamanie Cartusii było domowe spotkanie w 25 serii gier, kiedy do Kartuz miała przyjechać przedostatnia drużyna w tabeli – Tłuchowia Tłuchowo.

Goście, podobnie jak Cartusia w rundzie rewanżowej wygrali zaledwie jedno spotkanie (3:1 z Lipnem Stęszew), a dorobek dziewiętnastu punktów pozwala wyprzedzać jedynie czerwoną latarnię ligi – Wybrzeże Rewalskie Rewal.

Dla Cartusii sobotni mecz z niżej notowanym rywalem był idealną okazją, aby po czterech meczach bez zwycięstwa, wreszcie dopisać do swojego konta trzy punkty i wzmocnić swoją pozycję w górnej części tabeli. Był też ważny, aby szybko zrehabilitować się za wysoką porażkę i pokazać się z dobrej strony przed własną publicznością.

Sobotnia rywalizacja od początku była bardzo wyrównana. Obie drużyny starały się za wszelką cenę nie stracić bramki, która mogłaby pokrzyżować plany o zgarnięciu pełnej puli. Stąd pierwsze minuty rozgrywały się głównie w środkowej części boiska. Tego dnia nie pomagał także silny wiatr, który wiał z bardzo dużą prędkością, utrudniając grę.

Na pierwsze groźne sytuacje trzeba było trochę poczekać. Zarówno Cartusia, jak i Tłuchowia stworzyły sobie okazję do strzelenia bramki pod koniec pierwszej połowy, jednak dobrze spisali się bramkarze, którzy nie dali się pokonać w groźnych sytuacjach.

Pierwsza odsłona zakończyła się bezbramkowym remisem. Kibice zgromadzeni na kartuskim stadionie oglądali mecz walki, w którym walczyły dwie równorzędne drużyny.
Zajmująca przedostatnie miejsce w tabeli Tłuchowia ambitnie postawiła się gospodarzom, chcąc tuż przed Świętami dopisać jakiekolwiek punkty.

Cartusia po niemrawej pierwszej części, w końcu zaczęła mocnie atakować ekipę przyjezdnych. Ich akcje toczyły się głównie bocznymi strefami boiska, gdzie skrzydłowi
Cartusii mieli więcej miejsca do gry. Swoje szanse mieli również goście, którzy przy odrobinie szczęścia mogli nawet wyjść na prowadzenie. Jednak dobrze na posterunku stał bramkarz Cartusii – Bartosz Nowakowski, który wraz z obrońcami zapobiegł utracie gola.

Ostatnie minuty mogły dać komplet punktów dla Cartusii. Bardzo dobre okazje do zdobycia bramki miał Konrad Handzlik oraz Alex Kolasa. W obu sytuacjach jednak piłka po ich strzałach nie znalazła drogi do bramki.

Mecz zakończył się podziałem punktów. Cartusia po tym spotkaniu może dopisać sobie zaledwie jeden punkt, który jej sytuacji zbytnio nie poprawia. Słabe wyniki przekładają się na jej ligową sytuację, a kolejne porażki mogą sprawić, że końcówka sezonu może być jeszcze nerwowa. Aktualnie na swoim koncie ma 36 punktów, ale za nią jest kilka zespołów, które liczą na kolejne potknięcia kartuskiego zespołu.

Najbliższe spotkania będą więc bardzo ważne dla kartuskiego zespołu. Już za tydzień Cartusia zmierzy się na wyjeździe z Notecią Czarnków, potem będzie musiała walczyć w

Swarzędzu z miejscową Unią. U siebie zagra dopiero pod koniec kwietnia (25.04), kiedy podejmie Lipno Stęszew. Kartuski klub czeka więc decydująca część sezonu. Oby w porę przyszły zwycięstwa, które pozwolą w spokoju dograć drugą część sezonu, bo z taką formą, jaka jest obecnie, końcówka sezonu może być nerwowa.

Cartusia Kartuzy – Tłuchowia Tłuchowo 0:0

Skład Cartusii: Nowakowski, Nowak, Vidal, Misztal, Dobek, Abbott, Poręba Marcin, Poręba Jakub, Reclaw, Handzlik, Kruczkowski. Rezerwowi: Depka, Bohm, Kaczmarek, Bladowski, Adeyemo, Pyżalski, Lejk, Radomski, Kolasa. 

 

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

KibiccKibicc

0 0

Dla Cartusii było by katastrofą gdyby awansowali do 2 ligi, dlatego nikt nie chce do tego dopuścić.

15:12, 06.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%