Na leśnej polanie w Kaliskach, a wcześniej mszą św. i częścią artystyczną w Kartuzach, upamiętniono dziś ofiary II wojny światowej. Podczas uroczystości modlono się o też o zmarłych w wyniku wojny w Ukrainie i Strefie Gazy.
Jak co roku leśna polana w Kaliskach staje się miejscem ważnych uroczystości. To tam znajduje się pomnik upamiętniający 329 mieszkańców powiatu kartuskiego, którzy zostali zamordowani przez hitlerowców w latach 1939-1945. Co roku we wrześniu spotykają się tam władze samorządowe, uczniowie, delegacje, mieszkańcy Kartuz i okolic, by oddać cześć pomordowanym.
Tak było również i dzisiaj. Wcześniej w kościele pw. św. Kazimierza odprawiono mszę św. w intencji ojczyzny, a uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Grzybnie zaprezentowali poruszającą część artystyczną.
- Znajdujemy się w wyjątkowo bolesnym miejscu dla historii Kaszub i Polski - mówił Mieczysław Grzegorz Gołuński, burmistrz Kartuz, podczas uroczystości w Kaliskach. - Tu każda część tego lasu zdaje się mówić o tragedii, która dotknęła mieszkańców Kartuz. Dziś mija 86 lat od tego wydarzenia. To tu zginęli ludzie, którzy mówili o polskości, o Polsce, dbali o nią i jej rozwój. Za to ponieśli ofiarę życia. Pamiętamy o nich, to miejsce jest wyjątkowe dla naszej historii. To tu możemy wspominać i mówić, jaki kruchy jest pokój i jak niewiele jest do tego, by nienawiść zabijała drugiego człowieka.
Burmistrz podkreślił także, że 17 września mija 86. rocznica zbrojnej napaści dokonanej przez ZSRR na Polskę. Wspomniano również o ofiarach wojny na Ukrainie i w Strefie Gazy.
[FOTORELACJA]30152[/FOTORELACJA]
- Nie tylko 1 września był dla nas tragiczny, ale również 17 września. Spoglądamy dziś na to, co dzieje się na wschodniej granicy, gdzie żołnierze ukraińscy bronią swojej wolności. My również nie wiemy, kiedy może przyjść wróg. Dlatego pamiętajmy, że pokój jest najważniejszym dobrem - powiedział burmistrz Kartuz. - Oby nasze młode pokolenia nigdy nie zaznały takiej tragedii, jak wojna.
Jak co roku przeprowadzono poruszający Apel Pamięci, a goście złożyli kwiaty pod pomnikiem pomordowanych.
6 2
A ci hitlerowcy byli z Mozambiku czy z San Escobar ?
7 1
Hitlerowcy według wersji kolportowanej przez Niemcy, to mieszkańcy Hitlerostanu, którzy napadli na Niemcy i ci Hitlerowcy wraz z polskimi *%#)!& jak celowo czytała z kartki Nowacka mordowali żydów, tak będzie wyglądała przyszła edukacja po praniu mózgu w szkołach u Nowackiej.
5 3
Dlaczego w Kartuzach ktoś konsekwentnie ucieka od daty 1.09.1939 r .To ewidentna próba wymazania z kalendarza historii bestialskiej napaści na Polskę Niemiec Hitlerowskich .Pytanie kto pisze nam dzisiaj historię w innej wersji? Przy Muzeum Kaszubskim tablica ku pamięci króla Prus Wilhelma IV (za co -czyżby za germanizację Kaszub) Za moment rozpoczęcia II wojny światowej uznajemy datę po zamordowaniu obrońców Poczty Polskiej ,rozstrzelaniu w lesie pierwszych mieszkańców Kartuz ,uruchomieniu obozu Stutthof .Cały świat uznaje datę pierwszy września z wyjątkiem Kartuz tak tragiczne doświadczonych przez czas jej trwania
1 3
Uciekają bo niejeden Kaszub był *%#)!& i mordował Polaków. Wszyscy wiemy kto miał dziadka w Wehrmachcie. Ginter Grass w hitlerjugend.
3 1
Kaszub to lepsza twardsza odmiana Polaka To ten który jest dumny ze swoich dziadków rodziców ale nie z tego że zostali wcieleni na siłę do zbrodniczego Wermachtu Taka uwaga co niektórzy a są tacy są z tego dumni chyba nie zdają sobie sprawy że podpisują się za nich pod zbrodniami niemieckiej armii
2 2
Kto steruje w Kartuzach wybielaniem niemieckich działań
1 3
Kaszup to odmiana pseudo Polska, który dla Niemców zrobi wszystko.
3 2
Lekcje Historii w szkołach zlikwidowali, wprowadzili seksualizacje dzieci pod nową nazwą nauka o zdrowiu.
I jeszcze ta patola Nowacka nadal jest ministrem edukacji?????
3 1
Właśnie jesteś przykładem V kolumny niemieckiej która nigdy nie dorosła do pięt Kaszubom i w swej złośliwości potrafi tylko pluć na nas jadem Drobny niemiaszek
1 0
Mój pradziadek takich jak ty, *%#)!& traktował karabinem maszynowym albo haubicą. Szkoda że ciebie nie trafił, *%#)!&