Pierwsza tegoroczna odsłona Uniwersytetu dla Każdego w Baninie odbyła się z udziałem Barbary Kąkol, dyrektor Muzeum Kaszubskiego w Kartuzach. Choć od ćwierćwiecza jest mieszkanką Kczewa, Banino jest jej szczególnie bliskie.
W tej miejscowości ukończyła szkołę podstawową. Wychowała się bowiem w Nowym Tuchomiu na pograniczu z Baninem. Tu wciąż mieszkają jej liczni krewni, których także nie zabrakło na spotkaniu.
- Mam tu pełno znajomych, na przykład dawnych sąsiadów, państwa Komkowskich. Cieszę się, że są tu obecni. Tu chodziłam do kościoła wraz z moimi rodzicami. Gdy powstało Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie w Baninie oboje stali się jego członkami. Dlatego postanowiłam w swoim wykładzie skupić się na elementach historii i tożsamości tego obszaru – wyjaśniała prelegentka.

Te kwestie okazały się niezwykle interesujące. Zebrani na Sali Kultury zapoznali się z niezwykłą historią rodziny Kieszkowskich z Borowca, także młyna w tej miejscowości.
Usłyszeli o marszu śmierci, który wiódł przez Miszewo, dowiedzieli się o kaszubskich bohaterach, takich jak ks. prał. Franciszek Grucza, który uciekł z tego marszu w Kczewie.
Innym bohaterem i zarazem patronem ulicy w Baninie, jest Franciszek Treder. To on właśnie założył Muzeum Kaszubskie w Kartuzach. Przez wiele lat je prowadził, obecnie mu patronuje. Prelegentka i absolwentka z Banina, jednocześnie historyk i etnograf, magister Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, jest jego dyrektorem od 2015 r.
Część poruszonych wątków zapewne będą rozwijane w przyszłości. Inne uczestnicy mogą zgłębiać dzięki publikacjom wydawanym przez muzeum, które mogli nabyć w Baninie.
Wszystkie te aspekty spotkania, liczne pytania, także zaprezentowany film o muzeum, dedykacje, luźne wspomnieniowe rozmowy, fotografie, stanowiły niezwykle udaną całość, pięknu początek całorocznego cyklu. Za miesiąc dr Elżbieta Grot będzie mówić o marszu śmierci.

2 0
Tak jak kiedyś mordercy z Anglii czy Francji wybili rdzennych mieszkańców Ameryki płn tak samo teraz trójmiejska stonka z betonowych klatek na Zaspie podbiła Baniakowo. Teraz te przygłupy żądają żeby na terenie ich gett pobudować baseny i kasyna i ulice z podgrzewanym asfaltem.
1 0
Proszę państwa, Banino zatraciło swą kaszubską,wiejską tożsamość. Zostało zabudowane w sposób karygodny, ekspansja ludzi ,którzy nie mają z tym regionem nic wspólnego powoduje zanik tożsamości. Kaszuby zaczynają się za Baninem .
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz