Już 13 czerwca z Warszawy do Gdańska wyruszy rowerowy "Rajd dla Anielki". To charytatywna akcja, która ma na celu zebranie środków na kosztowne leczenie 2,5 letniej dziewczynki. Ostatni odcinek rajdu wiedzie przez Kaszuby - uczestników będzie można spotkać m.in. w Baninie.
Rodzice Anielki, po wielu konsultacjach lekarskich usłyszeli diagnozę: ich córeczka cierpi na padaczkę ogniskową. Lekarze zaczęli podejrzewać rzadką chorobę genetyczną zespół Retta. To neurorozwojowe zaburzenie genetyczne, które dotyka niemal wyłącznie dziewczynek.
Anielka nie chodzi, nie mówi, nie komunikuje się w sposób zrozumiały dla otoczenia. Konieczna jest rehabilitacja, zajęcia z fizjoterapeutą, neurologopedą i terapeutą integracji sensorycznej. Rodzice Anielki robią wszystko, by utrzymać jej sprawność i zapewnić rozwój, ale prawdziwą szansą dla dziewczynki jest terapia niedostępna w Polsce i Europie.
W Stanach Zjednoczonych istnieje lek, który hamuje postęp choroby. Koszt takiej terapii to jednak 2 mln zł rocznie.
Trwa wielka zbiórka na rzecz Anielki. Już wkrótce, bo 13 czerwca ruszy rowerowy rajd z Gdańska do Warszawy. Celem uczestników wyprawy jest zebranie środków na leczenie dziewczynki. Chętni wciąż mogą się przyłączyć do udziału w akcji.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz