Szybka i pełna empatii reakcja dzielnicowych z Kartuz sprawiła, że mały york z miejscowości Cieszenie otrzymał pomoc na czas i dziś wraca do zdrowia. Pies został potrącony, a policjanci reagując na zgłoszenie, przewieźli go do lecznicy.
W piątek (1 listopada) funkcjonariusze z kartuskiej komendy - aspirant Dawid Karczewski i starszy sierżant Damian Konkol - otrzymali zgłoszenie o potrąceniu psa na jednej z lokalnych dróg. Na miejscu zastali kobietę, która nie przeszła obojętnie obok cierpiącego zwierzaka, oraz przestraszonego i rannego yorka.
Policjanci nie czekali ani chwili - zabezpieczyli miejsce zdarzenia i sami zawieźli czworonoga do lecznicy w Dzierżążnie. Tam zwierzę otrzymało niezbędną pomoc medyczną. Jak poinformował weterynarz, york dochodzi już do siebie, a jego właściciele, dzięki pomocy funkcjonariuszy, odnaleźli swojego pupila.
Mundurowi zajęli się również ustaleniem kierowcy, który potrącił zwierzę i odjechał, nie udzielając pomocy. W tej sprawie prowadzone są czynności wyjaśniające.
- Dziękujemy kobiecie, która zgłosiła zdarzenie. To właśnie dzięki jej czujności i szybkiej reakcji udało się uratować życie pieskowi – podkreślają policjanci z Kartuz.
Policja przypomina, że zgodnie z art. 77 Kodeksu wykroczeń, właściciele zwierząt mają obowiązek zapewnienia im odpowiedniej opieki i bezpieczeństwa. Każdy kierowca, który potrąci zwierzę, ma również obowiązek zatrzymać się i udzielić pomocy.
- Pomaganie to nasza codzienność - nie tylko ludziom, ale i tym, którzy sami o pomoc poprosić nie potrafią - dodają kartuscy funkcjonariusze.

2 0
A uuu
A uuu
Dbajcie
1 1
Policja zeszła na psy.
2 1
Kiedyś normalny policjant zastrzeliłby kundla na miejscu. Dzisiaj milicja szybciej zastrzeli kogoś za pół grama proszku niż truchło.
1 1
co to za wiadomość, masakra!!!!!!!!
2 2
Do właściciela pieska powinna być solidna kara za niedopilnowanie zwierzątka i narażenie
0 0
Mi kiedyś dzielna policjantka uratowała życie. Ukąsił mnie wąż a ona wyssała jad. Naprawdę !
1 0
Ponownie szlachetny cel, ale czy Policja jest stosowną służbą publiczną do zajmowania się takimi sprawami?
Zaangażowano dwoje policjantów do przetransportowania służbowym autem zwierzęcia, gdzie czasami czeka się na przyjazd patrolu w nieskończoność. Gdybyśmy mieli nadmiar funkcjonariuszy ok, ale z tego co wiadomo są braki i to spore.
Teraz najśmieszniejsze, właściciel psa nie dostał grzywny, za to że mu pies uciekł i stworzył realne zagrożenie - tyle się słyszy ostatnio o psach atakujących ludzi, bo właściciele nie zadbali o właściwy nadzór. A tutaj sciga się kierowcę, który na szczęście, wolał przejechac psa niż walnąc w drzewo, lub w inny pojazd. Ludzie zastanówcie się nad priorytetami, zwierzęta są ważne w egzystencji człowieka, ale nie stawiajmy ich wyżej niż człowieka. Od razu zaznaczam, że wykluczamy z tej krupy psychopatów oraz bandytów znęcających się nad zwierzętami. Rozumni powinni zaskoczyć o co mi chodzi.
0 0
No cóż mamy obecnie ....kult psiecka.
1 0
Gdyby to była kobieta, która jest w trakcie poronienia, to by ją skuli, zabrali jej telefon i komputer, przeszukali każdy otwór i byliby obecni w trakcie badania ginekologicznego i oczywiście wezwali prokuratora. Amen
0 0
Z ulicy przy promenadzie kolo Klasztornemu komuś notorycznie gubi się nieduży brązowo czarny kundel.Ryzyko potrącenia rowerem spore.Ktos nieodpowiedzialny nie radzi sobie z psem.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz