Zamknij
REKLAMA

Inflacja i zakłamanie Mam pytanie, a właściwie takie pewne spostrzeżenia. Rządzący non stop powtarzają o coraz lepszej sytuacji finansowej obywateli, o tym że płace rosną, że stać mnie na to czy tamto. Do popierających ten rząd mam pytanie czy są pewni tego ich sukcesu? Do niedawna (5-6 lat wstecz) moje wynagrodzenie było o 1/3 wyższe od najniższego wynagrodzenia-odkładałem 10% na węgiel z każdego wynagrodzenia. Obecnie moje wynagrodzenie pomimo podwyżki dawanej przez pracodawce, jest już niewiele wyższe od najniższej krajowej. bo kolejnej podwyżcze praktycznie zrówna się z najniższą krajową. Poprzednio odkładając te 10% na opał mogłem kupić spokojnie 4,5 węgla, dziś chcąc kupić za tą samą ilość procentową 10% od miesięcznego wynagrodzenia, wystarczyło to na zaledwie 3,6 tony. A więc muszę jeszcze prawie tysiaka dołożyć, a przecież zarabiam więcej? Premier mówi że zarabiam coraz więcej, tylko dlaczego ja mam coraz mniej w portfelu? 14-09-2021 13:23:01

Upadek
533

komentarz (8)

A rząd podwyzki 40%A rząd podwyzki 40%

37 3

Mnie już nic nie zdziwi. Rząd podniósł sobie wynagrodzenia o 40%. 15:17, 14.09.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

podatnikpodatnik

12 0

o 60 % nawet 18:39, 15.09.2021


BronkosBronkos

3 37

Zmień pracę 22:37, 14.09.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

hm...hm...

28 2

Niedawno znalazłam kwit od wypłaty z 2011 roku. Jakież moje zdziwienie, że teraz w 2021 zarabiam tyle samo a różnica 10 lat. Inny pracodawca i stawka też nie za niska. Za to ceny diametralnie w górę. nie wiedziałam, że kiedyś byłam bogaczką. 08:38, 15.09.2021

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

kkkkkkkk

3 20

To albo świetnie zarabiałaś, albo teraz masz sporo pod stołem. U mnie się jednak trochę zmieniło. 14:50, 15.09.2021


@kkk@kkk

2 0

Nie pracuję u takich co część pod stołem dają. Wszystko mam rozliczone w zus.
07:21, 18.09.2021


GUS najnowsze daneGUS najnowsze dane

13 0

Przecież wszystko jest w porządku, inflacja ponad 5%, wzrost cen paliw blisko 30%, ceny żywności w zależności od rodzaju produktów spadek wieprzowiny o 1% a są produkty(zdecydowana większość) gdzie wzrost jest też bliski 30%, w tym te największej potrzeby- np chleb.
Ceny usług, w niektórych branżach wzrost o 50%, wzrost ceny energii póki co 9%, po uwolnieniu cen wzrost nawet o 40%. Wzrost cen wywozu nieczystości też blisko 30%.
Ktoś się pewnie będzie cieszył, że rząd podniesie minimalne wynagrodzenie, tylko co to zmieni? Zmieni tylko tyle, że pracodawca podniesie znowu cenę usług i cenę towarów, aby dać "więcej" pracownikowi i jeszcze więcej zusowi. Ci co zarabiali więcej niż najniższą, okaże się, że nie dostana podwyżki, tym samym dołączą do reszty, którzy maja najniższą- ich poziom życia się obniży, a tych co zarabiali najniższa i tak dalej będą mieć najniższą, a i tak będą mieli mało, bo ceny towarów i usług poszybowało tak mocno w górę, że mają teraz jeszcze mniej.
Rząd sztucznie próbuje kierować gospodarką płacową, a płacę minimalna podnosi tylko po to by mieć wyższe wpływy z podatku od wynagrodzenia, oraz aby załatać dziurę wyższym zusem. 12:49, 16.09.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Do tego ma dojśćDo tego ma dojść

3 0

Nie obrażając nikogo, ale do tego ma dojść, abyśmy pracowali za miskę ryżu. Jeszcze mamy węgiel, sami możemy się ogrzewać dołożyć do pieca, albo i nie. Jest naszym bogactwem naturalnym, tak wiem kopci czasami, ale proszę wierzyć jest mniej szkodliwy niż akumulatory. Dlaczego ekologowie nie wspominają o utylizacji baterii słonecznych , fotowoltaiki i akumulatorach w hybrydach. Gdzie to wszystko będzie przetwarzane. Przypuszczam, że znajdą teren, gdzie będzie to składowane i kwas, który jest w akumulatorach będzie skażał środowisko. Gaz fajnie, ale my go musimy sprowadzać, czyli uzależniamy się od dostawcy, jakie warunki podyktuje, takie będzie trzeba spełnić. Rolnicy, kupujcie państwo bezpośrednio od rolnika póki oni jeszcze są. 10:06, 18.09.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA