Zamknij
REKLAMA

Parkowanie przed blokiem Proszę o interwencję. Sprawa dotyczy parkowania przed bokiem Parkowa 1A. Na zebraniach lokatorów i kierownictwa PGKiM oraz GOPS ustalono że w zamian tego że GOPS zabrał nam podwórko to parking przed naszym blokiem a głównie przed klatką A miał być tylko i wyłącznie dla lokatorów tej klatki.Ale GOPS tak się rozpanoszyl,że tylko oni w godzinach ich pracy zajmują ten parking.Nie ma w dni pracujące do godz ok.16 żadnego miejsca dla lokatorów.Taki zakład jak sama nazwa mówi opiekuńczy nie patrzy a nawet nie myśli o tym,że tam zamieszkują lokatorzy ,którzy mają małe dzieci i zamieszkują osoby starsze ponad 80 letnie.Jak tam można podjechać po chorą osobę aby zabrać ja do lekarza ? Parking jest zajęty przez pracowników GOPS. Czy w zimnej albo deszczowej pogodzie starsza osoba ma iść aż pod parking pod garażami? To nie jest dziecko które można wziąść na rękę. Albo matka z chorym dzieckiem tak samo.ma biegać pod garaże bo tam jest więcej miejsca wolnego -bo parkingowe też zajęte. O pod budynkiem GOPS są wolne miejsca.Kto wie czy oni by tam wpuścili lokatorów z samochodami żeby mogli parkować.To jest miejsce dla pracowników a nie pod klatką A.Dzwonilam w tej sprawie do kierownika GOPS.kilka razy. powiedział że ich poinformował.Nie było skutku to następnym razem powiedział że sprawę mam zgłosić do Straży Miejskiej.Nie chcę robić przykrości ale jest to już ponad tydzień od mojej interwencji A samochody jak stały tak stoją dalej na naszym parkingu.To jak Kierownik działa? A pracownicy nawet nie przestawia swoich aut pod ich budynek chociaż są tam wolne miejsca-to Kirownik GOPS nie potrafi że swoimi pracownikami sprawy załatwić to niech im da na piśmie albo ukarze A nie że mi mówi że mam Straz Miejską wezwać.Co im Śtraz zrobi? Nic !!! bo się znają z gminy.Ale pracownicy myślą tylko o sobie i swoim samochodzie A plac parkingowy należący do dawnego domu kultury a teraz GOPS jest wolny Czy to jest złośliwość czy brak konsekwencji ze strony kierownika GOPS. Jak mi mój samochód zablokują podczas gdy podjadę po moją Matkę I pomogę jej się ubrać i zejść z nią do samochodu który nawet będzie blokował drogę przejazdową----to rachunek niech wystawią na GOPS. Proszę o INTERWENCJE.17-11-2020 17:13:36

GOPS uparty
112

komentarz (26)

KubersKubers

2 5

Nie płacz Ewka bo tu miejsca brak, na Twe babskie łzy... 18:34, 17.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Proste wyjścieProste wyjście

4 2

Lokatorzy dostają nalepki na szybę samochodową, że są uprawnieni do korzystania z tych miejsc.
Mundurowi sprawdzają codziennie ten parking i wlepiają mandaty parkującym bez nalepki. 19:03, 17.11.2020

Odpowiedzi:6
Odpowiedz

KapiszKapisz

0 1

@Proste wyjście - jesteś w błędzie, poczytaj przepisy z kodeksu drogowego, oraz kodeksu cywilnego.
Mundurowi nie za bardzo mogą ingerować w karanie kierowców poza drogami publicznymi. Gdyby ktoś zaparkował u mnie na podwórku, to nie mogą mu wystawić mandatu, mogą ustalić właściciela i spróbować się z nim skontaktować i poprosić o przestawienie/opuszczenie prywatnej posesji. Tu jest podobna sytuacja, nawet jeśli grunt jest gminny, to nie mogą wystawić mandatu. Na drodze prywatnej, wewnętrznej, strefie ruchu mogą sobie jedynie przyjechać i podyskutować, najczęściej ze zgłaszającym. 16:05, 18.11.2020


d/wd/w

1 0

Spróbuj zaparkować na gruncie gminnym przed frontem Urzędu Gminy.
Zgadnij po ilu minutach dostaniesz mandat. 17:59, 18.11.2020


@ d/w@ d/w

1 0

Byłem świadkiem odholowania nieuprawnionego do parkowania przed budynkiem gminy samochodu.
To chyba wielokrotnie kosztowniejsza "przyjemność" od zwykłego mandaciku, jo ?
18:23, 18.11.2020


Holowanie, jasne.Holowanie, jasne.

0 1

Ale w tym miejscu są jasno określone zasady parowania, jeśli się do nich nie stosujesz ... ponosisz konsekwencje, radni ustalili na jakich zasadach może się odbywać parkowanie, odholowanie pojazdu z parkingu... cóż, zepsuł się biedak?
Mandat dostałeś za nieuiszczenie opłaty za korzystanie z miejsca postojowego. To nie jest taka sama sytuacja jak "z tyłu Parkowej" 19:17, 18.11.2020


Proste wyjście # 2Proste wyjście # 2

0 0

Osoby, które wykupią abonament parkingowy dostają nalepki na szybę samochodową, że są uprawnione do korzystania z tych miejsc.
Mundurowi dwa razy dziennie sprawdzają ten parking i wlepiają mandaty parkującym bez nalepki.
Opłata abonamentowa jest niższa dla mieszkańców o 25 %.
Jeżeli będzie zbyt wielu kandydatów na abonament należy przeprowadzić LOSOWANIE. 23:59, 18.11.2020


Proste wyjście # 3Proste wyjście # 3

0 0

Ustawienie parkometrów i pobieranie opłaty za parkowanie od godz. 8:00 do 16:00 oprócz sobót, niedziel i świąt.
W pozostałych godzinach parking ogólnodostępny - bezpłatny.
Kompromisowych rozwiązań nie brakuje ..... jeśli ma się wolę do kompromisu ! 00:23, 19.11.2020


... ...

6 0

Czy na parkingu stoją tabliczki z informacją kto może tam parkować? 20:41, 17.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mieszkaniec parkowejMieszkaniec parkowej

8 0

Na naszym parkingu w dzień roboczy jest miejsce dla każdego oprócz mieszkańców! Parkują pracownicy z pzu, pobliskiego banku, robiący zakupy w mieście chcąc uniknąć zapłaty za parking. Już nie zliczę ile razy wracając z pracy ze zmiany 6:00-14:00 stawiałam auto na...parkingu na brunona. Walka z wiatrakami, każdy sobie znalazł "darmowe podwórko" to korzysta.... 21:57, 17.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

aaaaaaaaaa

5 2

A teraz napisz, kto jest właścicielem terenu i kto płacił za budowę parkingu? Na moje oko może być tak, jak na jednym z kartuskich osiedli - został wydzielony grunt pod budynkami, a całe otoczenie nadal należy do gminy. Wniosek: każdy tam może parkować, chyba że ktoś wydzierżawi teren od gminy - wtedy będzie miał wyłączność. 10:15, 18.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

aaaaaaaaaa

3 2

P.S. Dlatego, zastanawiając się nad zakupem mieszkania w okolicznym bloku, brałem pod uwagę to, że będę musiał żyć bez samochodu. Ewentualnie będę musiał zorganizować sobie jakieś miejsce do parkowania. 10:18, 18.11.2020

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

@ aaaaa@ aaaaa

1 1

aaaaaha, czyli nawet inwalida, którego trzeba zawozić i przywozić musi powłóczyć swoimi protezami kilkaset metrów od swojego bloku, bo zdrowy, młody pracownik magistracki nie lubi ani zdzierać zelówek, ani płacić za parking ??
To w/g ciebie zupełnie w porządeczku ?? 18:35, 18.11.2020


@@

0 0

Jest proste rozwiązanie. Poprosić Gminę o ogłoszenie przetargu na dzierżawę tych miejsc parkingowych lub o ustalenie opłaty za pojedyncze miejsce parkingowe. Przy czym oczywiście osoba niepełnosprawna ruchowo powinna mieć jakiś rabat, gdyż jej takie miejsce jest bardziej potrzebne niż osobie zdrowej... Opłacone miejsce każdy będzie miał na wyłączność i po sprawie... Jeśli zaś chętnych będzie więcej niż miejsc, to trzeba ceny stopniowo podnosić lub miejsca losować (inwalida bez losowania). 09:58, 19.11.2020


Anna K.Anna K.

4 2

Panie Burmistrzu, czy to nie jest niegospodarność z Pańskiej strony?
Grube pieniądze miastu uciekają. To podwórko stało się bezpłatnym miejscem parkingowym w samym centrum miasta! Nie jestem z Kartuz, ale znam temat. Niedawno mój kolega z wielkiej firmy ubezpieczeniowej wyśmiał mnie, że parkuję na płatnym parkingu przy Parkowej 3, skoro po drugiej strony bloku jest dużo miejsc do parkowania. Ja mówię, że tam, z obu stron stoją znaki zakazu, które nie dotyczą mieszkańców i służb. "I co z tego, kto cię sprawdzi"- odpowiedział z drwiną.
Panie Burmistrzu, jak ktoś wyżej napisał, jedna nalepka przypadająca na konkretny numer mieszkania (jeśli posiadają samochód) i kasa leci strumieniami. Wystarczy, że Straż M. ze dwa razy dziennie odwiedzi podwórko i wlepi kilka mandatów. Fama szybko się rozniesie i "niemieszkańcy" zasilą budżet miasta parkując na płatnych miejscach.
A co jeśli w rodzinie są dwa samochody? Rozwiązanie proste (jak w wielu innych miastach) - wykupujesz miesięczny bilet parkingowy.
14:09, 18.11.2020

Odpowiedzi:5
Odpowiedz

KosikKosik

1 0

Miejsca, w których parkują samochody, a więc grunt należy do wspólnoty mieszkaniowej czy do miasta?
Drogi dojazdowe jaki mają status, oraz kto jest ich zarządcą?
Nie wystarczy, że straż miejska wjedzie, musi mieć podstawę, samo ustawienie znaków jest mało miarodajne. Jeśli grunt należy do miasta, to parking jest ogólnodostępny dla wszystkich, bo miasto nie określiło innego sposobu za pozostawienie tam samochodu- a więc np parking płatny, jak w innych częściach miasta. Jeśli grunt należy do wspólnoty mieszkaniowej, to straż miejska nie może interweniować w miejscach, które nie są drogami publicznymi, wewnętrznymi, prywatnymi.
Bo to w gestii właściciela gruntu jest zabezpieczenie terenu, to tak jak by mi ktoś zaparkował na podwórku i sobie poszedł, policja i straż nic nie może zrobić - żadnego mandatu, może spróbować namierzyć właściciela pojazdu i ... poprosić go o opuszczenie prywatnej posesji, a gdybym spróbował uszkodzić pojazd, lub samodzielnie go przestawić, to mam większe problemy niż ten który mi tam zaparkował.
Więc Anno, najpierw trzeba określić formalny status a potem szukać rozwiązania.
16:25, 18.11.2020


Re  KosikRe Kosik

0 0

Wjechać na podwórko (własność gminy) nie mogę, bo z obu stron stoją znaki zakazu, ale parkować mogę. Tak? Tak wjechać aby SM mnie nie namierzyła, a potem mogą mnie cmoknąć? 17:56, 18.11.2020


KosikKosik

0 0

Wiesz te znaki mogą nie mieć "mocy prawnej" Bo wjazd to nie droga publiczna, choć paradoksalnie zalicza się do części pasa drogowego. Bo jeśli te drogi w tym miejscu są drogami prywatnymi (nie ma znaku strefa ruchu, droga wewnętrzna), czy też należą do wspólnoty mieszkaniowej, a nie są drogą publiczną, to te znaki mają jedynie charakter porządkowy i regulujący, czy też ułatwiający przepływ ruchu, a postawił je sobie właściciel terenu i te znaki nie muszą mieć nic wspólnego z przepisami ruchu drogowego, po prostu właściciel terenu ma prawo decydować kogo wpuścić na swoje podwórko a kogo nie i informuje to tymi znakami.
Sprawa w zasadzie jest do rozwiązania, wystarczy wprowadzić płatną strefę parkowania, odpowiednio oznakowaną, właściciel terenu może pobierać opłatę za parkowanie na jego terenie, bo prawo umożliwia mu takie działanie- wg mnie proste i skuteczne rozwiązanie.
Założenie blokady lub odholowanie jest ryzykowne, bo narusza prawo własności... tego co parkuje, a nie tego na którym terenie typ parkuje. 19:43, 18.11.2020


@ Kosik@ Kosik

0 0

Czyli te tablice należy tak samo traktować jak tablice o treści " Strefa Wolna od LGBT " - nieprawdaż ?? 00:55, 19.11.2020


KosikKosik

0 0

Jak należy traktować te tablice tego to ja nie wiem, bo bladego pojęcia nie mam jaki jest stan prawny tego obszaru, a z wypowowiadających się tutaj osób wynika, że mało kto wie czy to jest droga publiczna, plac manewrowy, czy droga wewnętrzna, prywatna itd.
Można się zasugerować tym, że nie ma znaku na ulicy Gdańskiej, a więc drodze wojewówdzkiej, że zbliżamy się do skrzyżowania z jakąś drogą, wiec można domniemywać, że po pierwsze jest to tylko zjazd do posesji (parkingu), lub druga wersja, co jest mało prawdopodobne, że mamy w tym miejscu skrzyżowanie równorzędne - takie nie wymagają oznaczeń, choć dla ułatwienia i jasności ustawia się znak A-5, a skoro jest skrzyżowania i znaki tego nie regulują, obowiązywać powinny ogólne warunki ruchu drogowego, a więc reguła prawej wolnej... 10:13, 19.11.2020


ja78ja78

2 3

Takiej patologii jak jest na tym parkingu, to chyba nigdzie w mieście nie ma. Pracowałem przez wiele lat w budynku Parkowa 3. Wiele razy mieszkańcy Parkowej 1 dawali się we znaki - porysowana karoseria, spuszczone powietrze, wieczne wyzwiska i kłótnie, interwencje straży miejskiej. Mieszkańcy tego bloku powinni parkować na Brunona, albo na Bilowie. Gdyby mogli, to stawialiby auto w poprzek, zajmując kilka miejsc parkingowych. Każdy mieszkaniec chciałby mieć zagwarantowane miejsce parkingowe, ale tak się nie da, zrozumcie to BEZMÓZGOWCY z Parkowej 1! 18:48, 18.11.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

d/wd/w

1 0

ZAWSZE tak się dzieje, gdy popyt jest 100 razy większy od podaży .... wyzwiska, przepychanki, potłuczone szyby albo poryzowany lakier.
Pamiętasz co się działo w nowo otwieranej Biedronce z upustami cenowymi na różne produkty ??
Wybite szyby, uszkodzone drzwi wejściowe, zadeptani ludzie i rękoczyny w trakcie bijatyki o trochę tańsze masło, serdelki i papier toaletowy.
To samo jest gdy na jedno miejsce parkingowe poluje gromada oszalałych kierowców miejscowych i przyjezdnych ( oczywiście miejscowi chcą " pogonić kota " tym " nie naszym " - taka jest tradycja ).
Gdy czegoś strasznie brakuje, to wtedy ludzie zamiast używać mózgu - to wolą używać pięści. 01:33, 19.11.2020


ParkometrParkometr

2 0

Ale z czym Wy tam macie problem? Jeśli teren parkingu należy do miasta, to może tam parkować każdy na zasadach jakie ustaliło miasto, jeśli parking należy do osób prywatnych, czy spółdzielni mieszkaniowej, czy wspólnoty to możecie gonić tych przyjezdnych i postawić znak opłata parkingowa, lub parking tylko tylko dla posiadaczy abonamentu, a reszta słono płaci, chcecie mieć gdzie parkować wykupcie sobie grunt i stawiajcie tam swoje redła.
Kupno mieszkania nie jest równoznaczne z wykupieniem miejsca postojowego, bo takowego nie wykupiliście i najczęściej parkujecie na czyjejś własności. 21:43, 18.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZebroZebro

1 0

Wy tam macie problem, zrobić jak w większości nowo powstałych osiedli, ogrodzić teren osiedla, lub wspólnoty mieszkaniowej, wejście na teren tylko dla mieszkańców, Ci co mają samochody wykupują miejsca parkingowe, dostają klucze na wjazd, Ci co nie kupili miejsca postojowego niech drałują na bruno plac. Od razu skończą się problemy z parkowaniem, wielu zrozumie, że kupno mieszkania w bloku czy kamienicy, nie jest równoznaczne z miejscem do parkowania swojego grata, tak jak większość w centrum miasta sobie to wyobraża, masz dom masz podwórze - parkujesz na swoim, bo za to płacisz podatek od większej ilości gruntu, a nie szczątkowy jak w przypadku mieszkańców niektórych kamienic i niektórych bloków. Wielu mieszkańców jest zdziwionych, że parkując na terenach należących do miasta, bądź gminy, ktoś chce od nich pieniądze za to, że stoją "na ulicy". To niech sobie kupią kawał ziemi i tam parkują, będą parkować na swoim- zapłacą podatek od gruntu i nikt ich nie będzie ścigać że parkują na czyjejś własności. 14:08, 19.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZebroZebro

2 0

Dodam tylko, że goście przyjeżdżający w odwiedziny do mieszkańca takiego ogrodzonego terenu, też zostawiają wehikuł na brunon plac. Bo przecież mieszkaniec nie zaprowadzi swojego pojazdu na brunon plac, aby gość mógł zaparkować na jego miejscu. 14:13, 19.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

lokatorkalokatorka

1 1

Właścicielem placu jest Gmina-więc Burmistrz powinien się tym zająć. Rozchodzi się tylko o to,aby jego pracownicy dostosowali się do ustaleń. Mają swoje miejsce i często wolny swój parking. Czego szukają pod blokiem? Jeżeli nie mają miejsca na swoje samochody to niech stawiają pod Urzędem -tam jest ich pracodawca ,a nie że komuś blokują miejsca.😠😠😠 00:59, 20.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA