materiały partnera
Gastronomia i catering to biznesy o wysokich kosztach stałych i zmiennych przychodach. Restauracja musi utrzymywać lokal, płacić personelowi, kupować produkty – niezależnie od tego, ilu gości przyjdzie danego dnia. Firma cateringowa musi być gotowa do realizacji zleceń, nawet gdy przez kilka tygodni nie ma dużych imprez.
Do tego dochodzi specyfika rozliczeń. O ile restauracja obsługująca gości indywidualnych otrzymuje płatność od razu (gotówka, karta), o tyle catering, obsługa eventów firmowych czy współpraca z hotelami często wiążą się z fakturami i odroczonymi terminami płatności.
Wesele za 50 000 zł, bankiet firmowy za 30 000 zł, miesięczna współpraca z hotelem za 80 000 zł – to kwoty, na które trzeba czekać 14, 30, czasem 60 dni po realizacji zlecenia. A produkty, personel i wynajem sprzętu trzeba opłacić wcześniej.
Wiele firm gastronomicznych działa w modelu sezonowym. Restauracja nadmorska generuje większość przychodów w ciągu trzech letnich miesięcy. Firma cateringowa ma pik w sezonie weselnym (maj-październik) i komunijnym (maj). Hotel konferencyjny przeżywa szczyty wiosną i jesienią.
Ta sezonowość oznacza, że firma musi w ciągu kilku intensywnych miesięcy zarobić na cały rok. Jednocześnie właśnie w szczycie sezonu potrzebuje najwięcej kapitału obrotowego – na produkty, dodatkowy personel, sprzęt. Paradoks: gdy firma ma najwięcej zleceń, często ma też największe problemy z płynnością.
Faktoring może pomóc firmom gastronomicznym, które wystawiają faktury z odroczonym terminem płatności. Szczegóły tego rozwiązania opisuje artykuł o faktoringu dla gastronomii.
Mechanizm jest prosty: firma cateringowa realizuje wesele, wystawia fakturę parze młodej lub organizatorowi eventu. Zamiast czekać na płatność, przesyła fakturę do firmy faktoringowej. Faktor wypłaca 85-90% wartości w ciągu 24-48 godzin. Gdy klient zapłaci, faktor rozlicza pozostałą część.
Dla firmy cateringowej to oznacza natychmiastowy dostęp do środków na pokrycie kosztów realizacji (produkty, personel, wynajem sprzętu) i przyjęcie kolejnych zleceń.
Faktoring sprawdza się nie dla wszystkich modeli biznesowych w gastronomii. Jest przydatny przede wszystkim dla:
Faktoring nie ma natomiast zastosowania przy sprzedaży gotówkowej lub kartowej dla klientów indywidualnych – tam nie ma faktury do sfinansowania.
W sezonie weselnym czy w okresie świątecznym liczy się każdy dzień. Firma cateringowa, która w sobotę realizuje wesele, a w niedzielę musi zamówić produkty na kolejne zlecenia, nie może czekać tygodniami na płatność.
Dlatego w gastronomii cenione są platformy oferujące szybką wypłatę – możliwość otrzymania pieniędzy w ciągu kilku godzin od przesłania faktury. Nowoczesne platformy faktoringowe działają online: przesyłasz zdjęcie lub plik faktury, system weryfikuje, pieniądze są na koncie tego samego lub następnego dnia.
Firma cateringowa z regionu w sezonie weselnym (maj-październik) realizuje średnio 8 wesel miesięcznie. Średnia wartość zlecenia: 35 000 zł. Miesięczne przychody w sezonie: 280 000 zł. Termin płatności: część przed weselem (zaliczka 30%), reszta w ciągu 14 dni po realizacji.
Koszty realizacji wesela: produkty (35%), personel (25%), wynajem sprzętu i sali (15%), transport i logistyka (5%) – razem około 80% wartości zlecenia. Oznacza to, że firma musi wydać około 24 500 zł zanim dostanie pełną płatność.
Problem: przy 8 weselach miesięcznie i 14-dniowym oczekiwaniu na płatności, firma ma zamrożone około 140 000 zł. To pieniądze, których potrzebuje na realizację kolejnych zleceń.
Rozwiązanie: firma korzysta z faktoringu. Po każdym weselu przesyła fakturę za pozostałe 70% do faktora. W ciągu 24 godzin otrzymuje 85% tej kwoty (około 20 800 zł na wesele). Pieniądze od razu idą na zakupy produktów i płatności dla personelu na kolejne zlecenia.
Koszt: około 1,5% wartości faktury przy 14-dniowym finansowaniu, czyli około 370 zł na wesele. Przy marży 20% (7 000 zł na weselu) to 5% marży. Dla właściciela to akceptowalna cena za płynność i możliwość przyjmowania większej liczby zleceń.
Faktoring pomaga też w zarządzaniu sezonowością. W szczycie sezonu, gdy zleceń jest dużo, firma może intensywnie korzystać z faktoringu, by finansować rosnące obroty. Poza sezonem, gdy zleceń jest mniej, po prostu nie przesyła faktur do faktora – nie ponosi kosztów stałych.
Ta elastyczność jest szczególnie cenna dla branży gastronomicznej. Tradycyjny kredyt ze stałymi ratami jest niedopasowany do modelu, gdzie przychody wahają się 5-krotnie między sezonem a martwym okresem.
Przy wyborze faktora dla firmy gastronomicznej warto zwrócić uwagę na:
Zestawienie ofert różnych faktorów można znaleźć, korzystając z narzędzi online. Warto porównać oferty faktoringu przed podjęciem decyzji.
Branża gastronomiczna i HoReCa ma specyficzne wyzwania finansowe: sezonowość, zmienne przychody, konieczność przedfinansowania zleceń. Faktoring oferuje elastyczne rozwiązanie dla firm wystawiających faktury z odroczonym terminem płatności. Pozwala szybko uwolnić środki zamrożone w należnościach i finansować kolejne zlecenia. Dla cateringów, firm eventowych i restauracji z kontraktami B2B może być cennym narzędziem zarządzania płynnością, szczególnie w intensywnym sezonie.