Do uczelni nazywanej "maszynką do produkcji dyplomów MBA" i "kuźnią PiS-owskich kadr" wkroczyli funkcjonariusze CBA. Miał się tam odbywać handel dyplomami na szeroką skalę. Są zatrzymani. Dyplomami Collegium Humanum szczycą się m.in. działacze PiS z powiatu kartuskiego.
O nieprawidłowościach w działalności Collegium Humanum media informowały już dawno. Z ustaleń dziennikarzy wynikało, że uczelnia pozwala osobom związanym głównie z Prawem i Sprawiedliwością, ale i nie tylko - zdobyć w krótkim czasie dyplom MBA (Master of Business Administration) wymagany przy ubieganiu się o posadę np. w państwowej spółce. Newsweek ustalił wtedy, że studia można było skończyć nawet w dwa lub trzy miesiące.
Teraz w sprawie zadziałały służby. Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali 21 lutego siedem osób w wielowątkowym śledztwie dotyczącym m.in. zorganizowanej grupy przestępczej działającej na niepublicznej uczelni w Warszawie oraz nieprawidłowości związanych z działalnością byłej prezes uzdrowiska w Rymanowie Zdroju.
O sprawie zatrzymania m.in. rektora Collegium Humanum Pawła Cz. informował w ostatnich dniach "Newsweek”. Redakcja podała, że jego obowiązki przejęła prorektor do spraw dydaktyki i jakości kształcenia.
Rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak przekazał w piątek, że prokurator zarzucił byłej prezes zarządu uzdrowiska w Rymanowie Zdroju Iwonie O. łącznie dwanaście przestępstw polegających m.in. na usiłowaniu oszustwa na szkodę NFZ w Rzeszowie na kwotę 221 301 zł poprzez podanie nieprawdy w dokumentacji będącej podstawą do uzyskania dotacji z tytułu działań zmierzających przeciwdziałaniom skutkom pandemii CIVID-19, a także przyjmowaniu korzyści majątkowych, przywłaszczeniu mienia stanowiącego własność uzdrowiska, fałszowaniu dokumentów urzędowych, wręczeniu korzyści majątkowej innej osobie pełniącej funkcję publiczną oraz nakłanianiu świadków do składania fałszywych zeznań.
Pozostałe sześć osób usłyszało zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnienie przestępstw polegających na wystawianiu poświadczających nieprawdę dokumentów ukończenia studiów podyplomowych i przyjmowaniu w związku z tym korzyści majątkowych oraz osobistych.
Kierującemu zorganizowaną grupą przestępczą Pawłowi Cz. w związku z pełnieniem przez niego funkcji publicznej rektora wyższej uczelni niepublicznej prokurator zarzucił popełnienie łącznie 30 przestępstw polegających przede wszystkim na przyjmowaniu korzyści majątkowych w zamian za wystawienie poświadczających nieprawdę dokumentów w postaci świadectw ukończenia studiów podyplomowych, a także popełnienie przestępstw nadużycia stosunku zależności służbowej i doprowadzenia innych osób do obcowania płciowego lub poddania się innym czynnościom seksualnym, a także kierowania gróźb wobec świadków w celu wywarcia wpływu na ich zeznania w sprawie.
Pozostałym zatrzymanym zarzucono również udział w zorganizowanej grupie przestępczej założonej i kierowanej przez Pawła Cz. i popełnienie wspólnie z nim przestępstw związanych z przyjmowaniem korzyści majątkowych w zamian za wystawianie poświadczających nieprawdę dokumentów ukończenia studiów podyplomowych.
Rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak poinformował też, że wobec trzech podejrzanych prokurator wystąpił z wnioskiem do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód w Katowicach o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
Sąd podzielając argumentację prokuratora uwzględnił wszystkie wnioski i zastosował tymczasowe aresztowanie, przy czym w odniesieniu do podejrzanej Iwony O. zastrzegł możliwość zmiany tego środka zapobiegawczego pod warunkiem wpłaty poręczenia majątkowego w kwocie 100 tys. zł.
Wobec pozostałych podejrzanych zastosowane zostały wolnościowej środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w wysokości od 40 tys. zł do 100 tys. zł, dozoru policji połączonego z zakazem kontaktowania się z innymi uczestnikami postępowania oraz zakaz opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportów.
W dotychczasowym śledztwie zarzuty przedstawiono łącznie 30 osobom.
Jak informuje portal wp.pl w sprawie głos zabrał minister nauki Dariusz Wieczorek, który zapowiedział dogłębne zbadanie sprawy.
"Nie ma mojej zgody na uczelnie i kierunki studiów, które urągają powadze nauki" - napisał na portalu X.
Nie ma mojej zgody na uczelnie i kierunki studiów, które urągają powadze nauki.
— Dariusz Wieczorek (@wieczorekdarek) February 24, 2024
Liczy się jakość nauki, a nie liczba kierunków.
Tylko sprawiedliwa edukacja przygotuje studentów do wyzwań przyszłości.
Sprawa #CollegiumHumanum zostanie dogłębnie przeanalizowana i wyjaśniona. pic.twitter.com/Uid9UUVzoo
W tej chwili w mediach mówi się o "wątpliwych dyplomach", którymi legitymują się samorządowcy, działacze partyjni, a także osoby pełniące wysokie stanowiska w spółkach Skarbu Państwa.
Pisaliśmy już, że także działacze PiS z powiatu kartuskiego mają za sobą edukację na Collegium Humanum. Absolwentami Collegium Humanum są Sylwia i Andrzej Leykowie, liderzy PiS w powiecie kartuskim.
[ZT]40646[/ZT]
W lutym 2020 pochwalili się ukończeniem uczelni, a na Facebooku opublikowali zdjęcia z rozdania dyplomów, w którym uczestniczył m.in. europoseł Ryszard Czarnecki.
Sylwia Leyk jest szefową struktur PiS w powiecie kartuskim, a z końcem 2021 roku została Powiatowym Inspektoratem Sanitarnym w Kartuzach. Pytaliśmy wówczas o jej kompetencje.
W odpowiedzi napisała, że z wykształcenia jest magistrem administracji, a wiedzę z zarządzania zdobyła właśnie w Collegium Humanum, gdzie zrobiła Studia Podyplomowe w zakresie - Executive Master of Business Administration (MBA).
Andrzej Leyk jest z kolei członkiem Zarządu Powiatu Kartuskiego, dostał także posadę w Enerdze S.A. w Gdańsku. Pytany o studia na warszawskiej uczelni zapewnił, że trwały one "pełne dwa semestry, w pełnym wymiarze godzin". Zapewnił przy tym, że ani on, ani jego żona nie ubiegali się o stanowiska w państwowych spółkach i nie po to starali się o dyplomy MBA.
Plotki20:59, 24.02.2024
I co z tego? 20:59, 24.02.2024
Suuper22:23, 24.02.2024
No to może teraz redaktorek, tak dla równowagi zabłyśnie artykułem o pewnym hejterze ps. Pablo Morales który za tzw. analizy politologiczne, których PO nawet nie potrafiło wskazać przyjął od platformy obywatelskiej ponad 300 tys. zł . Obrażał m.in. przedstawicieli PISu, nieprzychylnych dziennikarzy a nawet Szymona Hołownię. O tym się mówiło w niemal wszystkich ważnych portalach 3 dni temu ale jakimś dziwnym trafem redaktorkowi znowu umknął taki ważny i niezwykle interesujący temat. 22:23, 24.02.2024
info23:57, 24.02.2024
serio jacyś ludzie dawali tyle hajsu za marny dyplomik ? masakra...
jak Redaktorkowi po czerwcu rachunek za prąd urośnie o 80% też o tym nie napisze. 23:57, 24.02.2024
to teraz23:59, 24.02.2024
poproszę o akty oskarżenia i sprawy sądowe. Jeśli nic takiego nie będzie to mam nadzieje że wymienione w artykule osoby pozwą EX.
23:59, 24.02.2024
Zorientowany15:13, 25.02.2024
A dzięki komu to będzie, kto takie zgody podpisal? Jak myślisz jak długo da się dokładać do cen dla zwykłych obywateli.
15:13, 25.02.2024
Nie ubiegali sie08:13, 25.02.2024
O posady w spółkach skarbu państwa. Kto w to uwierzy. Ich kariera w Pis tylko wokół tych spółek się kręciła. Gdyby episkopat zmienił zasady powoływania proboszczów na parafie to i proboszcz mógłby poczuc się zagrożony. 08:13, 25.02.2024
MBA09:01, 25.02.2024
dawniej to ukończenie tych studiów dawało perspektywy pracy w porządnej firmie. zajęcia na tych studiach odbywały się w języku angielskim. Kto je ukończył miał szansę na dobrą pracę. A dziś podobnie jak z wykształceniem wyższym wystarczy mieć licencjat a już się ma wyższe wykształcenie, MBA to tak jakby się szkołę w OHPe się skończyło. Zresztą po reformie Nowackiej poziom nauczania spadnie poniżej skali, nie ma potrzeby aby Polacy byli wykształceni wystarczy żeby byli tanią siłą roboczą, 09:01, 25.02.2024
No i10:34, 25.02.2024
I co ?przeciez państwo Leyk ukończyli te studia i dostali dyplom, i nie oni jedyni i nie ostatni 10:34, 25.02.2024
Konik11:13, 25.02.2024
I po co to komu? 11:13, 25.02.2024
Volta12:22, 25.02.2024
Typowe działania przedwyborcze KO. 12:22, 25.02.2024
anty14:59, 25.02.2024
Następne kryształy do ułaskawienia. 14:59, 25.02.2024
Josef15:20, 25.02.2024
Pan Dre jak zwykle rzetelny redaktor, szuka dziury w każdym sukcesie kartuskiego pisu i państwa Leyk tworząc u pana żyłkę na głowie, czerwoną twarz i intensywne żucie gumy w ustach. 15:20, 25.02.2024
Ona…17:20, 25.02.2024
Co za wstyd tacy państwo a taka szkoła 😂 to właśnie pisowska mądrość! A ich kolega po raz setny do matury będzie podchodził. Wstyd i jeszcze raz wstyd 17:20, 25.02.2024
Do ona17:57, 25.02.2024
Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
Do ona 15:25, 26.02.2024
Ale o kogo chodzi?malsycki? 15:25, 26.02.2024
Sasza 09:03, 26.02.2024
Panie Urbanie z Sierakowic napisz pan coś o wybitnych uczonych z Łódzkiej Kuźni Talentów która mieściła się w kartuskiej piątce Absolwenci tego naszego lokalnego Oxfordu działają w Kartuzach dzisiaj tu i teraz Niestety efekty a raczej wielką serię porażek widzimy na codzień 09:03, 26.02.2024
Gosc123410:50, 27.02.2024
Bardzo dobrze!!! Wynagrodzenie jakie nienależnie pobierali do oddania z odsetkami! Dość pisowskiego kołtuństwa 10:50, 27.02.2024
Do gość 12:20, 27.02.2024
Ale co państwo Leyk maja niby oddać?zaplacilinza dyplomy,chodzili dobrej szkoły wiec o co chodzi 12:20, 27.02.2024
A co z p. Rutkiewicz12:41, 27.02.2024
A że nasza p. wojewoda tam studiowała i się publicznie tym chwaliła (była ta informacja nawet tutaj - o jej dyplomie MBA), jakoś nie wspomniano w artykule? 12:41, 27.02.2024
Mikixxx13:37, 25.02.2024
6 4
Ale bardzo dobrze że lokalne media piszą o lokalnych "działaczach" a nie o Warśafce 13:37, 25.02.2024