Jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich firm logistycznych zmienia właścicieli. W grę wchodzą miliardy euro i międzynarodowi gracze z najwyższej półki.
Informacja o zmianach właścicielskich w InPost obiegła dziś krajowe media. Spółkę ma przejąć międzynarodowe konsorcjum inwestorów. W jego skład wchodzą fundusz Advent International, logistyczny gigant FedEx, wehikuł inwestycyjny A&R Investments oraz grupa finansowa PPF Group.
Ustalona cena to 15,60 euro za jedną akcję. Cała operacja wyceniana jest na około 7,8 miliarda euro. Sfinalizowanie przejęcia planowane jest pod koniec 2026 roku, o ile spełnione zostaną wszystkie wymagania formalne i regulacyjne.
Po zamknięciu transakcji udziały w nowej strukturze mają zostać podzielone między inwestorów. Największe pakiety – po 37 procent – obejmą Advent oraz FedEx. A&R Investments ma posiadać 16 procent, natomiast PPF Group 10 procent.
Taki układ oznacza połączenie kapitału finansowego z doświadczeniem branżowym. Szczególnie istotna jest obecność FedEx, który zapowiada współpracę z InPost w zakresie tzw. ostatniej mili, czyli końcowego etapu dostawy do klienta.
Założyciel i prezes spółki, Rafał Brzoska, podkreśla, że zmiana właścicielska ma otworzyć firmie drogę do dalszego rozwoju w Europie. Zapewnia jednocześnie, że centrala przedsiębiorstwa, kluczowa kadra menedżerska oraz zaplecze technologiczne pozostaną w Polsce.
Według zapowiedzi Brzoska nadal ma aktywnie kierować grupą, a nowi partnerzy mają zapewnić dostęp do know-how, kapitału i zaplecza potrzebnego do dalszej ekspansji.
Proponowana stawka za akcję oznacza znaczący wzrost względem wcześniejszych notowań. Dla akcjonariuszy to atrakcyjna oferta, co tłumaczy poparcie części inwestorów instytucjonalnych dla całej operacji. Transakcję pozytywnie ocenił również specjalny komitet powołany przez władze spółki, wspierany przez zewnętrznych doradców finansowych.
Finansowanie ma pochodzić zarówno z kapitału własnego inwestorów, jak i z kredytów bankowych udzielonych na długi okres.
Nowi właściciele zapowiadają dalsze inwestycje w rozwój technologii oraz sieci urządzeń do samodzielnego odbioru przesyłek. W planach jest też zacieśnienie współpracy przy obsłudze przesyłek e-commerce w Europie Zachodniej.
Ostateczne domknięcie przejęcia zależy od uzyskania wymaganych zgód urzędów antymonopolowych oraz zebrania odpowiedniego poziomu akceptacji ze strony akcjonariuszy. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z harmonogramem, pod koniec przyszłego roku InPost znajdzie się już pod kontrolą nowego międzynarodowego konsorcjum.
Mimo dużych zmian właścicielskich nie ma powodów do niepokoju – firma zapewnia, że dla klientów nic się nie zmieni, a wszystkie usługi, w tym nadawanie i odbiór przesyłek, będą funkcjonować na dotychczasowych zasadach i bez zakłóceń.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz