O tym się mówi

Zamknij

Rosną ceny hurtowe paliw. Efekt widać na stacjach benzynowych

PAP 18:20, 22.03.2026 Aktualizacja: 18:25, 22.03.2026
Skomentuj Rosną ceny hurtowe paliw. Efekt widać na stacjach benzynowych Zdjęcie ilustracyjne. fot.archiwum

Od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie pod koniec lutego ceny hurtowe benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 w Orlenie wzrosły o 1267 zł z 4466 zł do obecnych 5733 zł za metr sześc., a oleju napędowego Ekodiesel o 2449 zł z 4809 zł do 7258 zł za metr sześc. Analitycy zakładają dalszy wzrost cen w detalu.

Ostatni raz hurtowe ceny paliw w Orlenie, jak wynika z danych publikowanych przez koncern, zmieniły się w sobotę, 21 marca - w przypadku oleju napędowego Ekodiesel był to znaczny wzrost, bo o 521 zł, z 6737 zł 20 marca do 7258 zł za metr sześc., natomiast w przypadku benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 był to niewielki spadek, wynoszący 6 zł, z 5739 zł z 20 marca do 5733 zł za metr sześc.

Według hurtowego cennika paliw Orlenu, 28 lutego, czyli w dniu wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie po ataku USA i Izraela na Iran, benzyna bezołowiowa Eurosuper 95 kosztowała tam 4466 zł, a olej napędowy 4809 zł za metr sześc. Uwzględniając, po korekcie z 21 marca, aktualne ceny hurtowe koncernu dla obu tych podstawowych paliw, oznacza to wzrost w ciągu niespełna miesiąca odpowiednio o 1267 zł i 2449 zł za metr sześc.

Z końcem ubiegłego tygodnia biuro Reflex zwróciło uwagę, że w kraju rośnie liczba stacji paliw, gdzie za olej napędowy trzeba zapłacić powyżej 8 zł za litr, podkreślając przy tym w analizie, że nie może to być zaskoczeniem, skoro cena zakupu diesla na stację na krajowym rynku hurtowym to aktualnie 7,85 do 7,90 za litr brutto.

„Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym tygodniu cena zakupu diesla na stacje na dobre przekroczy poziom 8 zł/l brutto” - zaznaczył Reflex w komunikacie z piątku, 20 marca.

Wskazał jednocześnie, że przyszły tydzień może być pierwszym od października 2022 r., gdy średnia krajowa detaliczna cena diesla w kraju przekroczy barierę 8 zł za litr i „dodatkowo może ustanowić nowy historyczny rekord”.

Reflex podał, iż przewiduje, że w nadchodzącym tygodniu, od 23 do 27 marca, benzyna 95 podrożeje o 29 gr do 7,19 zł za litr, natomiast za olej napędowy kierowcy mogą zapłacić 8,19 zł za litr, co oznacza wzrost o 31 gr.

Jednocześnie Reflex przypomniał, że dotychczasowy rekord średnich cen oleju napędowego na stacjach paliw w kraju, ustanowiony w połowie października 2022 r., wynosił 8,08 zł za litr, przy czym - jak zaznaczono w analizie - wówczas stawka podatku VAT dla paliw była obniżona z 23 proc. do 8 proc.; gdyby nie to, średnia cena diesla na stacjach przekroczyłaby wtedy poziom 9 zł za litr.

Wraz z rozpoczęciem ataków USA i Izraela na Iran, 28 lutego, notowania ropy naftowej na świecie, jak również paliw gotowych zaczęły rosnąć. Konflikt na Bliskim Wschodzie doprowadził praktycznie do zamknięcia Cieśniny Ormuz dla ruchu morskiego z Zatoki Perskiej. Spowodowało to zatory w eksporcie, podnosząc cenę ropy naftowej powyżej 100 USD za baryłkę, nawet do poziomu około 120 USD, przy czym ostatnio było to 107 do 112 USD.

Po wybuchu wojny Orlen zapewnił, że dostawy ropy naftowej trafiają do jego rafinerii zgodnie z harmonogramem. Podkreślił przy tym, że dzięki dywersyfikacji kierunków dostaw ograniczył ryzyko związane z niestabilną sytuacją na Bliskim Wschodzie. Koncern ogłosił też 9 marca, że jego marża na olej napędowy została obniżona z 25 gr, „niemal do zera”, aby ograniczyć skutki gwałtownego wzrostu cen paliw na świecie.

W tym czasie Orlen podał również, że od 12 marca do 3 maja każdy kierowca korzystający z aplikacji Orlen Vitay przez kolejnych osiem weekendów kupi na stacjach paliw koncernu do 50 litrów benzyny lub oleju napędowego w cenie obniżonej o maksymalnie 35 gr. po spełnieniu określonych warunków.

Minister energii Miłosz Motyka pytany 20 marca, w kontekście konfliktu na Bliskim Wschodzie, o wzrost cen paliw i ewentualne działania np. podatkowe czy akcyzowe, odpowiedział, że rozmawia na ten temat z ministrem Andrzejem Domańskim, bo za politykę podatkową i akcyzową odpowiedzialne jest Ministerstwo Finansów. Zwrócił zarazem uwagę, że w kwestii paliw udało się już m.in. obniżyć marżę Orlenu oraz przygotować odpowiednie rezerwy i zabezpieczyć dostawy.

- Nie wykluczamy scenariusza podatkowego. Myślę, że bezpośrednio będzie to ogłaszał minister Domański. W ciągu najbliższych kilkunastu dni będziemy te decyzje podejmowali, ale widzimy dzisiaj, że jest realizowany w zakresie całego Bliskiego Wschodu ten najgorszy scenariusz. Ataki na rafinerie doprowadzają do ubytków bezpośrednio przez państwa najpierw Azji, a później Europy w imporcie gotowego paliwa. Ma to bezpośredni wpływ na ceny - mówił w ostatni piątek Motyka.

Ocenił, że eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie i jego długie trwanie, to największy kryzys na rynku naftowym, ropy i produktów od ponad 50 lat. - Bezprecedensowa skala uwolnienia zapasów przez państwa Międzynarodowej Agencji Energetycznej MAE, w tym także za zgodą Polski, de facto jednogłośnie, 400 mln baryłek, dwukrotnie więcej niż w momencie kryzysu na ryku paliw po pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę pokazuje, z jakim kryzysem mamy do czynienia - dodał Motyka.

Wspomniał też, że w niektórych państwach wprowadzony jest stan nadzwyczajny związany z dostępnością do paliwa, a w państwach azjatyckich jest także kryzys na rynku gazu.

- Bez uspokojenia się sytuacji na Bliskim Wschodnie, bez udrożnienia Cieśniny Ormuz i bez zaprzestania ataków na strategiczną infrastrukturę krytyczną, nie będzie żadnego spadku cen. Natomiast na tyle, na ile będziemy mogli ulżyć, to będziemy z ministrem Domańskim podejmowali decyzję. Myślę, że już w kolejnych dniach - przekazał minister energii.

Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf zapowiedział, że Teheran uzna za uzasadnione cele infrastrukturę energetyczną państw regionu, jeśli USA zaatakują irańskie elektrownie - przekazała w niedzielę agencja Reutera.

„Krytyczna infrastruktura energetyczna i rafinerie będą uznane ze uzasadnione cele natychmiast po atakach na irańskie elektrownie i infrastrukturę” - napisał szef irańskiego parlamentu na portalu X, dodając, że obiekty te zostaną „nieodwracalnie zniszczone”.

Oświadczenie to odpowiedź na ultimatum prezydenta USA Donalda Trumpa, który zapowiedział w sobotę wieczorem na portalu Truth Social, że USA zniszczą irańskie elektrownie, jeśli cieśnina Ormuz nie zostanie całkowicie otwarta w ciągu 48 godzin.

Irańskie siły zbrojne od początku wojny wielokrotnie uderzały w statki przemieszczające się przez Cieśninę Ormuz.

 

(mb/ lm/)

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%