Na nagraniu Kaczyński nie radzi sobie z samoobsługową kasą, Morawiecki i Czarnek zatapiają „pisowski statek", a Hennig-Kloska pokazuje Polakom język. Konfederacja uderzyła w konkurencję sztuczną inteligencją – pisze w środę „Gazeta Wyborcza”.
Konfederacja jako pierwsza polska partia polityczna zaczęła na tak dużą skalę wykorzystywać sztuczną inteligencję do bieżącej walki politycznej – podaje „GW”.
– Nie dziwię się, że robi to jako pierwsza. Może to śmieszne i nowoczesne, być może trafi do elektoratu Konfederacji, bo to on głównie korzysta z serwisów społecznościowych, ale to olbrzymie niebezpieczeństwo – ostrzega prof. Szymon Ossowski, politolog z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Podkreśla, że materiały te powinny być wyraźnie oznaczane jako wygenerowane przez sztuczną inteligencję, ponieważ mogą wprowadzać odbiorców w błąd.
Jako przykład wcześniejszych działań dezinformacyjnych rozmówca „GW” podaje profil „Prawilne Polki” na TikToku, który posługiwał się wizerunkami wygenerowanymi przez AI do namawiania do Polexitu. Zdaniem cytowanego przez dziennik politologa, partie polityczne powinny korzystać z tej technologii w ograniczonym zakresie, a samo narzędzie wymaga regulacji prawnych.
Kolejny rozmówca „GW”, poseł KO Patryk Jaskulski prognozuje nasilenie zjawiska wykorzystywania AI w kampaniach wyborczych ze względu na niskie koszty i łatwość tworzenia treści.
(gru/ piu/)
0 0
Jak nie ma innej to się sięga do inteligencji sztucznej. Jakoś nie powinno to specjalnie dziwic
0 0
Skutki mogą być takie że wygrają wybory i pogonią
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz