Chociaż Kartuzy wygrały z niemiecką firmą w sprawie odszkodowania, gminni prawnicy rozważają, czy nie złożyć doniesienia do prokuratury. Mecenasi porównali bowiem podobny pozew złożony przez firmę przeciwko gminie Kosakowo. - Okazało się, że wiele przedstawionych rachunków się pokrywa - mówi Maciej Urbański, mecenas gminy Kartuzy.
Pojawiają się nowe wątki związane z "zakończonym niedawno sporem pomiędzy niemiecką firmą Sport StadiaNet":/aktualnosci/2012/10/kartuzy-gmina-wygrala-z-niemiecka-firma-wyrok-prawomocny, a gminą Kartuzy. Jak już informowaliśmy, firma domagała się od gminy Kartuzy odszkodowania w wysokości 4 mln zł za niepodpisaną umowę na budowę hali sportowej w Kiełpinie i stadionu w Kartuzach. Oba obiekty miały powstać w ramach koncesji na roboty budowlane.
Kontrakt nie został podpisany, bo oferta złożona przez firmę znacznie przekraczała możliwości finansowe samorządu. Niedoszły koncesjonariusz zarzucił gminie prowadzenie negocjacji z zamiarem niepodpisania umowy, ale sąd uznał, że nie można gminie przypisać naruszenia prawa przy prowadzeniu postępowania w ramach zamówień publicznych.
Jak poinformował Maciej Urbański, mecenas gminy Kartuzy, samorząd jest więc wolny od wszelkich roszczeń ze strony firmy. Ale to być może nie jest koniec tej sprawy. Prawnicy gminy Kartuzy skontaktowali się z kancelarią, która reprezentuje gminę Kosakowo, w powiecie puckim, również pozwaną przez tę samą firmę. Okazało się, że firma domagała się od obu samorządów zapłaty za to samo.
- Sprawdziliśmy drobiazgowo setki stron załączników do pozwu, które były rachunkami mającymi dokumentować koszty poniesione przez firmę i okazało się, że większość tych kosztów się pokrywa - powiedział adwokat Maciej Urbański. - W świetle tego, że firma zarzucała nam nielojalność jest to absurdalne. Okazało się, że firma chciała za pomocą wyroku sądowego uzyskać tytuł do ściągnięcia zapłaty za te same koszty od dwóch gmin. To postępowanie poniżej krytyki.
Przykładem tego, jak podkreślił Maciej Urbański, jest choćby rachunek za nocleg i samolot, za który firma chciała uzyskać od obu gmin zapłatę, mimo, że jej przedstawiciel umówił się na spotkanie jednego dnia. Na razie nie wiadomo, czy gmina Kartuzy sama, czy też wspólnie z gminą Kosakowo złoży doniesienie do prokuratury.
- Analizujemy tę sprawę, ale nie można wykluczyć podjęcia dalszych kroków. W przypadku gminy Kosakowo sprawa nadal się toczy i nie wiemy jakie będzie jej rozstrzygnięcie. Chociaż w polskim systemie prawnym nie obowiązuje precedens, to rozstrzygnięcie w przypadku gminy Kartuzy z pewnością pozostanie nie bez znaczenia dla sprawy Kosakowa - mówi Maciej Urbański.
Gmina Kartuzy nie poniosła żadnych kosztów w związku z tą sprawą - prawnicy pracowali bowiem w ramach stałej umowy na obsługę prawną. Z przedstawicielem firmy Sport StadiaNet nie udało nam się skontaktować.
0 0
nie bedzie niemiec pluć nam w twarz !
0 0
Co to jest precedes?
0 0
To krzyżówka precedensu i mercedesa.
0 0
"chciwy dwa razy traci". Bądźmy zadowoleni z tego co mamy, aby pazerność bokiem nie wyszła.
0 0
Powinno być doniesienie do prokuratury, bo tak powstają niebotyczne marnotrawstwa publicznych pieniędzy. Megalomania pomysłów z bajkowego księżyca. Takie bajerki na trzy fajerki. Największe stadiony, największa całoroczna sceny letnie (Złota Góra)... i brak papieru toaletowego w szkołach.
Co do tego Stadionu to czas gminnych urzędników, którzy podobno byli zaangażowani w ten projekt (wedle słów Pani Burmistrz) to nie Jej pieniądz, to jest nasz pieniądz, nasz, podatników.
Ogłaszanie własnego zwycięstwa przez Burmistrza Kartuz, w takiej sytuacji, jest bezdenną głupotą, bo narażanie gminy na głupie bezdennie bajerki-fajerki i marnowanie czasu na wieloletnie przygotowania do idiotycznych projektów jest kosztownym zajęciem, a nie publikowanie i utrudnianie wglądu w dokumentację jest przestępstwem.
My dokładnie pamiętamy, kto pierwszy podniósł kwestię bezzasadnego marnotrawstwa publicznych pieniędzy na idiotycznie kosztowne pomysły z księżyca. Po wsiach kanalizy nie ma, ulic i dróg nie ma, chodników nie ma, a tu walimy megalomańskie knoty. Był nawet plan, aby z obserwatorium w Kiełpinie w gwiazdy mżna było patrzeć.
Wystarczy, że na nowowybudowanym rynku bydlęcym w Kartuzach bydła nie ma, aby zrozumieć mądrość i logikę merytorycznego myślenia naszych władz miasta i ich WPI!
0 0
Jeżeli jest taki uzasadniony pomysł , żeby złożyć zawiadomienie do Prokuratury to szkoda , że tak póżno , ale zawsze lepiej póżno niż wcale.
Pozostaje ubolewać , że w sprawie hali na wniosek radnego Gołuńskiego i grupy radnych
będących w mniejszości nie zwołano sesji nadzwyczajnej .Dlaczego do tej pory
nie skierowano do Prokuratury Zawiadomienia o Podejrzeniu Przestępstwa, przecież łupem takowej firmy może paść kolejna Gmina!
0 0
Coz sie dziwic. Skoro mamy folksdojcza premiera wiec
niemieckie mlotki czujam sie tu jak ryba w wodzie.
0 0
Te "sportowiec"....twoje rady to smierdzom parchami.
Ty tez chyba z parchow i cie strach oblecial - wyraznie waniajet starym czosnkiem i wszami ze ekranu. Nie kryles jakiej kozy ostatnio ? Wal smialo -nikomu nie powiem.
Szalom.
0 0
Zbyt cieniaści prawnicy reprezentują nas czyli naszą Gminę. Natomiast renomowane kancelarie, które by mogły wykazać niewątpliwy zamiar ,,naciągnięcia" na wydatki, czyli niekorzystne rozporządzenie mieniem zainkasują, że ho ho.
0 0
@chrabia...
Ty to masz nasrane w tej bani...
0 0
Chamskimi wpisami nie załatwimy spraw, które powinny być dawno załatwione, mało tego te sprawy nigdy nie powinny zaistnieć w urzędzie samorządowym z zaszczytnym ISO w herbie i z siedmioma gwiazdek białych, odzwierciedlających siedem CNÓT braci kartuzjanów.
0 0
Odczepcie sie od nie swojego geszeftu.
0 0
Pani burmistrz szykuje NOWY, " przetard " na remont stadionu w Kartuzach, za 2 mln zł. W wywiadzie dla Radio Kaszebe - cytat: zgodnie z zaleceniami FIFA. Akutat FIFA ma w d...e jakieś tam Kartuzy i nawet nie wie gdzie takie miasteczko znajduje się w naszy kraju.. Co na to Radni ? jest nagrane przez Radio Kaszebe w formie wywiadu
0 0
A następny skandal jak podaje konkurencja to będzie dzisiaj retransmisja na Euro sport o 23 i 23,30 zawodów siłaczy na Złotej Górze w brodnicy Górnej cała europa zobaczy słynne błoto , spłynięte schody itp. Kartuzy po takiej antyreklamie sie nie podniosą.
0 0
Tylko pod presją Radnego Gołunskiego, zaczęła się Radna Brygada przyglądać temu poronionemu pomyslowi i wycofała się z tego g...
Pytania:
Kto to wymyślił?
Kto pośredniczył w kontaktach?
Kto to promował (lobbing)?
Gdzie są nasi lokalni dealerzy tego przedsięwzięcia?
Dlaczego Pani Burmistrz nie chciała udostępniać informacji i dokumentów na ten temat?
Czekamy na przedawnienie?
0 0
Szczekasz bos pies tej samej "PO - rasy" czyli GUDLAJ.
No moze kompletny duren (zdarza sie rzadko).
0 0
cały czas, upiardliwie : co z obwodnicą Kartuz ?
0 0
2010-10-10 na wniosek ośmiorga radnych Ryszarda Duszyńskiego , Jerzego Pobłockiego , Jacka Wesołowskiego , Andrzeja Pryczkowskiego , Józefy Byczkowskiej , Edmunda Dunsta , Mieczysłąwa Gołuńskiego , Zygmunta Konkola zwołano nadzwyczajną sesję rady miejskiej poświęconej umowie w sprawie budowy Sali sportowej i kompleksu boisk
0 0
Do ab55,
Myślałam, że jest 21 Radnych w Gminie Kartuzy, a ty piszesz, że ośmiu było na Sesji Nadzwyczajnej?
0 0
Te "anty" czyli PO-mlotek, ujadac tylko potrafisz jak Niesiol czy
"prof." Bydloszewski. Czyzby ci Chrabia nacisnol na odcisk ?
( prosze psa)
0 0
Partyjniackie paranoje nie są nam tutaj potrzebne. W systemie demokratycznym potrzebna jest rzetelna uczciwość, a nie piaroskie uwertury-przewalanki, kto lepszy, mądrzejszy i bardziej patriotyczny.
0 0
Ryba zaczyna smierdziec od lba a nasz przeswietny Rzad PO
prostu smierdzi szambem a to szambo splywa w dol az do Kaszub co zresztom widac wyraznie czytajac Express Kaszubski. Wiec tepic PO-holote.
0 0
Każda partia jest umoczona i to głęboko w łupkach-głupkach, a najlepsze są 'nasze ełroposły' co jak Pan ełroposeł Sonik i reszta radośnie wołają: "AMBER GAS! - zbawieniem Polski, bo to taki POPISpolski.
Aż wstyd, że się taką głupotą POPISujemy w Europie.
Nikt inny tego nie robi, oprócz Polski, aby promować przestarzałe technologie górnicze, kopalinowe XX i XXI, zamiast inwestować w przyszłościowy rozwój energii XXII wieku. Nikt nie zamawia i nie płaci za prawie, że bezwartościowe raport energetyczny do 2027 roku, aby odwalić ustawowe zadania gminne wymagane ustawowo przez Urząd Marszałkowski.
0 0
Zapomniałam dodać, że PGNiG dzielnie się powoływał na spotkaniu w Borczu (22.10.2012) na Łukasiewicza i lampkę oliwną.
Bynajmniej, nie próbuję uwłaczać naszym polskim uczonym i historii, ale są granice odwoływania się do patriotyzmu, historii i rosyjskiej hieny co tu na nas czycha. Sami podpisaliśmy te super niekorzystne umowy z Rosją. Powinniśmy myśleć na wyrot, a nie na tymczasową zapchaj dziurę energetyczną.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz