Zamknij
REKLAMA

Oszuści dzwonią i podają się za pracowników ZUS. Zakład ostrzega

10:12, 11.02.2019 | mat.pras./oprac. M.Dzienisz
REKLAMA
Skomentuj
Zdjęcie ilustracyjne. fot. pixabay

Zakład Ubezpieczeń Społecznych ostrzega przed oszustami, którzy podają się za pracowników ZUS. Do próby oszustwa doszło w Wejherowie - rzekomi pracownicy ZUS zażądali zwrotu świadczeń rehabilitacyjnych i grozili egzekucją komorniczą.

Oprócz próby wyłudzeń pieniędzy "na wnuczka" czy "na policjanta", oszuści próbują uzyskać korzyści, podając się za pracowników ZUS. Tak było kilka dni temu w Wejherowie. Jak informuje regionalny rzecznik prasowy ZUS Krzysztof Cieszyński, do tamtejszej komendy zgłosiła się pokrzywdzona i zawiadomiła, że skontaktowała się z nią telefonicznie osoba podająca się za pracownika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Oszustka powiedziała, że pokrzywdzona otrzymuje świadczenia rehabilitacyjne, które musi natychmiast zwrócić, bo gdy tego nie zrobi, czeka ją egzekucja komornicza.

Inspektor musi pokazać legitymację

Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina, że wizyty pracowników poza placówkami odbywają się jedynie w dwóch przypadkach. Pierwszy z nich to kontrola u płatników składek, którą prowadzą wyłącznie inspektorzy kontroli na podstawie upoważnienia. Jest ona zawsze zapowiadana wcześniej. Inspektor informuje o niej doręczając zawiadomienie.

- Przed kontrolą Inspektor musi okazać legitymację służbową i upoważnienie do przeprowadzenia kontroli. Drugi to kontrola prawidłowości wykorzystania zwolnień lekarskich. W takim wypadku pracownik ZUS może przyjść do naszego domu lub miejsca, które wskazaliśmy w zwolnieniu jako miejsce pobytu w czasie choroby i sprawdzić, czy wykonujemy zalecenia lekarskie. Każdy pracownik ZUS przeprowadzający kontrolę posiada legitymację - informuje Krzysztof Cieszyński.

W razie wątpliwości co do tożsamości osoby przedstawiającej się jako pracownik ZUS pod numerem 22 560 16 00 można poprosić o pomoc w zweryfikowaniu sprawy i potwierdzenie tożsamości pracownika.

Uwaga na podejrzane maile!

ZUS ostrzega też przed podejrzanymi e-mailami. Wiadomości pocztą elektroniczną ZUS wysyła wyłącznie do klientów, którzy zdecydowali się na taką formę kontaktu i zawsze są one wysyłane od indywidualnego opiekuna. Wszystkie inne informacje wysyłane pocztą elektroniczną rzekomo w imieniu ZUS mogą zawierać wirusy i nie należy ich otwierać.

Trzeba też pamiętać, że procedura przymusowego dochodzenia zaległości wobec ZUS jest pisemna i wiąże się z doręczaniem korespondencji za pośrednictwem poczty.

(mat.pras./oprac. M.Dzienisz)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

PrzypadekPrzypadek

0 0

Do mnie dzwonili podszywając się pod Googlle, nawet to śmieszne było. 10:25, 12.02.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© expresskaszubski.pl | Prawa zastrzeżone