Wozy asenizacyjne stoją w kolejce do miejsc zrzutu ścieków, a to wydłuża czas oczekiwania na realizację zlecenia związanego z opróżnieniem szamba - informuje nasz Czytelnik. Zapytaliśmy w Spółce Komunalnej Żukowo z czego wynika ten problem.
- Od piątku czekam na odbiór ścieków z mojej posesji. Zadzwoniłem do kilku firm i wszędzie usłyszałem, że są jakieś problemy w oczyszczalni i dlatego czas realizacji zleceń się mono wydłuża - informuje nasz Czytelnik z gminy Żukowo.
Michał Sirocki, prezes Spółki Komunalnej Żukowo wyjaśnia, że powodem takiego stanu rzeczy może być zamknięcie punktu zrzutu ścieków w Bysewie. Doszło tam jakiś czas temu do awarii pompy, a zakup nowego urządzenia wymaga przeprowadzenia postępowania przetargowego. Tym zajmuje się Miasto Gdańsk.
- To sprawia, że więcej wozów asenizacyjnych przyjeżdża do naszych punktów zrzutowych i tym samym niekiedy tworzą się kolejki - wyjaśnia.
Spółka Komunalna Żukowo planuje stworzenie kolejnego punktu zrzutowego, który miałby być alternatywą dla tego znajdującego się dotąd w Bysewie.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
28 7
W tej chorej gminie zamiast inwestować w kanalizę inwestuje się w garby na ulicach , żeby szybciej niszczyć zawieszenia i spalać więcej paliwa. Kto wybrał takich idiotów na urzędników ?
11 4
Wynika to z zakazu używania pomp w punkcie odbioru ścieków, którego właścicielem jest Spółka Komunalna Żukowo Sp. z o.o.
Po modernizacji, która rzekomo miała unowocześnić proces „spuszczania” ścieków, według opinii użytkowników jest o niebo gorzej. Stoi się w ponad godzinnej kolejce, a pod dotarciu do punktu podłączenia rury zrzutowej wylanie ścieków trwa ponad 20 minut. kierowca odpowiedział: -Jest zakaz używania pomp i dlatego tworzy się taka kolejka. Wcześnie zrzucanie trwało ok. 10 minut, teraz do pół godziny. Do tego dochodzą jeszcze wyłączenia prądu. Kilka dni temu przez dwie godziny nie szło nic wylać. Kolejka więc utworzyła się ogromna, kilkadziesiąt samochodów. Czy to jest normalne w tych czasach? Nie ma agregatu, żeby włączyć.
Źródło: Młoda Gdynia
11 3
włożone w bubel. Jak kierowcy włączają pompę, dostają wiadomość, że zaraz zostaną odłączeni...
Będziemy interweniować
– powiedziała radna Mariola Zmudzińska, która na prośbę mieszkańców postanowiła wyjaśnić sprawę i pojechała do punktu odbioru ścieków.
Źródło: mlodagdynia
13 2
Takiej nie udacznej władzy w Gminie Żukowo jeszcze nie było, Wojtek zbierz swoich chłopaków i oddajcie mandat!!!!
0 0
Zostanie bez portek.
Pozostałe komentarze
7 2
Ja tam zawsze dzwonię prosto do kierowcy i nie ma problemu
5 5
I dajesz mu w łapę i on to wylewa gdziekolwiek? Do tego nie masz faktur i w razie kontroli zsypłacisz grzywnę.
3 2
Mierzysz innych swoją miarą?
3 2
Zna się cwaniactwo wieśniaków.
6 3
W Kartuzach na punkcie zlewnym tez czekam i tracimy czas
1 6
Akurat w kanalizę się inwestuje. W zeszłym roku Czaple, w tym Pępowo.
5 0
A kiedy w Żukowie będzie skończona kanalizacja ?
3 0
Bo muszą kałuże wywozić
1 0
To z biurokracji i opieszałości bo mocy urzedowej musi to nabrać.Załatwiać bezpośrednio z kierowcą a wykonanie bedzie szybkie oczywiście za pozwoleniem jego zwierzchników.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz