Przed Sądem Rejonowym w Kartuzach rozpoczął się dziś proces w sprawie tragicznego wypadku drogowego, do którego doszło w 2022. r. w Szymbarku. W wyniku potrącenia zginęła 19-letnia Daria ze Skorzewa w pow. kościerskim. Na ławie oskarżonych zasiada kierowca samochodu i jego pasażer.
Chodzi o zdarzenie, do którego doszło 18 kwietnia 2022 r. w Szymbarku w odległości 300 metrów od dyskoteki "Kotwica". W idącą prawą stroną drogi grupę pięciu młodych ludzi, którzy około godziny 4.00 opuścili dyskotekę, wjechał jadący w tym samym kierunku samochód marki VW Golf.
W wyniku doznanych obrażeń na miejscu zdarzenia śmierć poniosła 19-letnia Daria ze Skorzewa. Dwie osoby zostały ranne.
[FOTORELACJA]29596[/FOTORELACJA]
Autem kierował 21-letni wówczas mężczyzna, który oddalił się z miejsca wypadku nie zatrzymując się i nie udzielając nikomu pomocy. W samochodzie był także 17-letni wówczas pasażer. Obaj wcześniej bawili się w dyskotece.
[ZT]58334[/ZT]
Dzisiaj zarówno Dawid T. - kierowca samochodu, jak i Maciej M. - pasażer, zasiedli na ławie oskarżonych. Przed Sądem Rejonowym w Kartuzach rozpoczął się proces. Prokurator odczytał akt oskarżenia. Dawidowi T. prokuratura zarzuca "umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa i przepisów ruchu drogowego poprzez niezachowanie szczególnej ostrożności, w następstwie czego uderzył w idących prawą stroną pieszych". W wyniku tego śmierć poniosła jedna osoba, a dwie doznały obrażeń ciała. Następnie nie zatrzymując się i nie udzielając pomocy, zbiegł z miejsca wypadku.
Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 2 lata, do lat 12.
Z kolei pasażerowi prokuratura zarzuca popełnienie przestępstwa z art. 162 § 1 k.k., to jest nieudzielenie pomocy pokrzywdzonym znajdującym się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, mogąc jej udzielić bez narażania siebie. To przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3.
Kierowca vw golfa Dawid T. przyznaje się do zarzucanego mu czynu. To on jako pierwszy odpowiadał dziś na pytania sądu. Na początku swoich zeznań przeprosił poszkodowanych w wypadku oraz bliskich Darii za całe zdarzenie.
- Jest mi wstyd z powodu tego wypadku. Bardzo wszystkich przepraszam za to co się stało - mówił.
Przyznał też, że znał uczestników zdarzenia, chociaż nie utrzymywał z nimi bliskich relacji. Opowiadał o tym, jak wyjechał z dyskoteki "Kotwica" ze swoim kuzynem na siedzeniu pasażera. Zapewniał, że nie pił alkoholu w dyskotece, ale w jego wcześniejszych zeznaniach odczytanych przez sąd pojawiła się informacja, że wypił "pół drinka".
[ZT]39732[/ZT]
Zapewniał, że ruszając spod dyskoteki nie widział pieszych i był przekonany, że uderzył w zwierzę. Brak swojej reakcji tłumaczył szokiem i stresem.
Z odczytanych zeznań oskarżonego wynika, że rankiem miał posprzątać wnętrze samochodu odkurzając kawałki szkła z rozbitej szyby. Zaczął też szukać warsztatu, który mógłby naprawić jego uszkodzone auto.
Dawid T. zeznał, że zrozumiał powagę sprawy dopiero wtedy, gdy przeczytał informację w mediach o śmiertelnym wypadku koło dyskoteki w Szymbarku. Do domu, w którym mieszkał przyjechała policja. Wówczas mężczyzna został zatrzymany.
Oskarżony oświadczył dziś przed sądem, że nie będzie odpowiadał na pytania prokuratury oraz stron.
Pasażer samochodu Maciej M., który również odpowiadał na pytania sądu konsekwentnie nie przyznaje się do winy. Mówił, że w czasie imprezy w dyskotece sporo wypił, a gdy wsiadł do samochodu Dawida T. próbował zasnąć. Stwierdził, że w trakcie zdarzenia miał zamknięte oczy, ale usłyszał huk i zobaczył na swoim ubraniu kawałki szkła z rozbitej szyby.
Mówił, że od kierowcy usłyszał, że to było uderzenie w sarnę. Stwierdził też, że Dawid T. nie chciał się zatrzymać, że obaj byli zszokowani, ale pojechali do domu.
Zeznał dziś, że ponieważ był wielkanocny poniedziałek udał się do kościoła, by tam grać z orkiestrą.
- Tam od znajomych dowiedziałem się, że był tragiczny wypadek koło "Kotwicy" i wtedy domyśliłem się, że to my mogliśmy brać w nim udział - mówił.
W sądzie stawili się dziś też poszkodowani w wypadku oraz oskarżyciele posiłkowi, wśród których jest matka Darii. Na dziś zaplanowano także przesłuchania świadków zdarzenia. Kolejna rozprawa ma się odbyć w kwietniu.
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
25 7
Dlaczego odbywa się to po prawie 3 latach? Czy oskarżony do tej pory przebywał w areszcie?
5 20
A co ciebie to obchodzi
13 11
nie znam się na prawie ale skoro szła zła strona i miała wypite to ewidentnie wina pieszego.....i gdzie odblaski?
7 5
Wystarczy 1 komentarz, po co się powtarzasz? Żeby czytający myśleli, że to więcej osób pisze?
9 4
zmien tok myslenia, jest błędny ;)
16 2
Takim zdarzeniom można było też zapobiec, Policja powinna robić kontrole w obrębie tego typu przybytków.
2 0
Może i tak ale lepiej aby młodzi ludzie zaczęli myśleć przed, polaczenie dyskoteka, samochód, koledzy, alkohol zawsze stwarza zagrożenie....może czasem lepiej sobie odpuścić i zrezygnować z czegoś!?
Pozostałe komentarze
9 20
Też przeżywa ,a ludzie by jeszcze zniszczyli go
8 2
Tiaaa przeżywa...przecież sarnę puknął to co ma przeżywać?
0 0
Co ty wiesz o życiu? Przeżywa?! Doskonale wiedział co zrobił, zabił człowieka i nawet się nie zatrzymał by udzielić pomocy!!! Za każde odebrane życie, powinno być dożywocie!!
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
9 4
Kartuzy to co najwyżej włamania po weki w piwnicy na Wybika powinno prowadzić.
12 23
Teraz będzie się to za nim ciągnąć do końca życia, bo nawąchana, ubrana na ciemno szła w nocy środkiem pasa po złej stronie ulicy…
17 6
Oho, gruba odklejka, chyba role ci się odwróciły? Zresztą niezłe oskarżenia. Były jakieś badania krwi? Generalnie - czy takie oskarżenia nie są karalne?
14 7
Szkoda ci typa, który wali w grupę ludzi, potem ucieka i twierdzi, że sarnę puknął? Dla mnie to typ z więzienia wyjść już nie powinien do końca życia. Życie za życie!
8 23
Ogólnie najgorsza karę kierowca dostał. Szkoda mi go. A potrącona szła zła strona jezdni , a miała wykonywane badania toksykologiczne i alkoholowe?
11 4
A dziewczyny kara jest mniejsza tak? Jej śmierć? A właściwie - to ona za co dostała karę?
7 9
oczywiście, że nie jest mniejsza. Poniosła śmierć, ale szła złą stroną no i ciekawi mnie czy była trzeźwa???to też jest ważne.
12 11
Oby dwóm karą po 25 lat więzienia
8 12
to nie byłe umyślne, za duża kara!!!to nie celowe zabójstwo.... Tym bardziej, że piesi też złamali przepisy.
5 1
Niesamowite - akcje mają swoje konsekwencje.
12 11
Dożywocie za UMYŚLNE
Spowodowanie śmierci !!!
Wjechał w nich celowo !!!
12 6
Życie za życie i tak to powinno wyglądać...
8 4
zgadzam się. Życie za zycie. Tak samo z aborcją. Robisz aborcję więc zgiń. Życie za życie
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
7 3
Powinien dostać porządną nauczkę i bezwzględne więzienie, tak samo świadek -za kłamanie o sarnach i spaniu, bo robią z wszystkich idio..., a przede wszystkim za ucieczkę. P.S. po niej badania toksykologiczne kierowcy też są już niezasadne.
12 6
Umyślne, czy nieumyślne ale to MORDERSTWO. Kierowca ponosi zawsze winę więc nie rozumiem tych którzy bronią „biednego chłopaka”. Ucieczka była już jego punktem zwrotnym w tym zdarzeniu, nagrabił sobie na amen. Każdy ma obowiązek udzielić pierwszej pomocy.
Powinni być przykładnie ukarani, ku przestrodze.
6 0
Kierowca jest winny i dziewczyna która poniosła śmierć niestety też. Ale w takich sytuacjach zawsze zadziwiają mnie LUDZIE (adwokaci) którzy bronią z pełną świadomością osób, które mają krew na rękach. Oni nie mają sumienia, mogą spać w nocy?
4 0
2 lata, do lat 12 - żenada, za zabranie komuś życia w tym wieku. Za inne *%#)!& dostaje się 2x tyle, to jest chore, za samo ukrywanie śladów i durne tłumaczenie z sarną, ehhh szkoda gadać.
6 0
wypadek mogl sie zdarzyc ale ucieczka juz nie i za to powinni byc surowo ukarani