Sierakowiccy radni zdecydowali dziś o pozostawieniu bez rozpatrzenia petycji ws. organizacji referendum dotyczącego praw miejskich dla Sierakowic. Sprawa praw miejskich zdominowała sesję. Jedna z mieszkanek wystąpiła z pytaniami podkreślając, że procedura trwa mimo braku merytorycznych przesłanek.
To miała być zwykła sesja porządkująca głównie sprawy finansowe na koniec roku. Ale w Sierakowicach w ostatnim czasie wszystko podporządkowane jest kwestii nadania miejscowości praw miejskich. Procedura trwa, a przed świętami odbyły się trzy spotkania konsultacyjne. Podczas wszystkich mieszkańcy byli zdecydowanie na "nie".
Sprawę zmiany statusu Sierakowic próbuje przeforsować wójt Mirosław Kuczkowski, który jednak dziś w swoim sprawozdaniu ani słowem nie wspomniał o przeprowadzonych już konsultacjach społecznych. Wypomniano mu to w trakcie obrad.
Informacji w tym zakresie domagał się Tadeusz Kobiela, członek Zarząd Powiatu Kartuskiego podkreślając, że jest to kluczowy temat, dyskutowany nie tylko w gminie Sierakowice, ale i poza nią.
Wyraźnie poirytowany wójt Sierakowic Mirosław Kuczkowski przyznał, że wyniki dotychczasowych konsultacji wypadły negatywnie, stwierdził jednak, że nie dysponuje szczegółowymi protokołami, by podawać informacje na temat przebiegu głosowania.
::news{"type":"see-also","item":"75405"}
- Nie mam przy sobie tych protokołów, bo nie wiedziałem, że to będzie przedmiotem takiej szerokiej dyskusji na koniec roku. Jeżeli pan radny powiatowy zna wyniki, to po co mam je powtarzać? - mówił wójt Sierakowic.
Tadeusz Kobiela podkreślił, że zależało mu na tym, by wyniki konsultacji poznali mieszkańcy, którzy śledzą sesję, a być może nie brali udziału w konsultacjach społecznych i nie mają bieżących informacji w tym zakresie.
Podczas dzisiejszej sesji z pytaniami dotyczącymi procedury praw miejskich wystąpiła mieszkanka, Ewa Marcińska. To jej list odczytany został na ostatniej sesji przed radnego Roberta Jakubka. Autorka listu apelowała, by odłożyć w czasie prace nad prawami miejskimi Sierakowic i w tym czasie zebrać opinie oraz analizy ekspertów.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/sbqnyMOIkok?si=mqjODp9ZEqMu5vUR"}
Okazało się, że list nie został zawarty w protokole z ostatniej sesji, na co zwrócił uwagę radny Robert Jakubek. Osoby zapoznające się z protokołem nie mają więc możliwość poznania treści apelu mieszkanki. Przewodniczący Rady Gminy Sierakowice zapewnił, że integralną częścią protokołu jest nagranie z sesji, które zwiera listu mieszkanki.
Dziś autorka listu zabrała głos na sesji pytając, na jakiej podstawie w ogóle przystąpiono do prac nad zmianą statusu Sierakowic, bez posiadania jakiejkolwiek analizy, audytu czy innych dokumentów merytorycznych w tej sprawie.
Przewodniczący Rady Gminy stwierdził, że podjęta została uchwała i na tej podstawie wójt został zobowiązany do poinformowania mieszkańców o wszystkim.
- Czy dokumenty opracowane przez specjalistów są dostępne, czy można się z nimi gdziekolwiek zapoznać? Czy są jakiekolwiek opracowania? - pytała Ewa Marcińska.
Wójt gminy Sierakowice przyznał, że takich dokumentów nie ma.
- Na tym etapie, gdy rozpoczynamy konsultacje nie ma takiego obowiązku. Wszystko działa zgodnie z prawem - stwierdził wójt Sierakowic Mirosław Kuczkowski.
Szef sierakowickiego samorządu zaczął mówić o opracowywanej w tej chwili strategii gminy, ale to sprawa która nijak ma się do trwających w tej chwili konsultacji dotyczących praw miejskich.
- Złożyłem oświadczenie, w którym powiedziałem, że jeżeli mieszkańcy będą na "tak" w sprawie praw miejskich to idziemy dalej, ale jeżeli będą na "nie", to kończymy procedowanie w sprawie zmiany statusu miejscowości - mówił wójt Sierakowic.
Mieszkanka nie dawała jednak za wygraną.
- To oznacza panie wójcie, że przystąpiliśmy do konsultacji bez merytorycznej wiedzy, bez jakichkolwiek danych dla nas na przyszłość? Nie mamy dokumentów i danych - stwierdziła Ewa Marcińska.
Wójt Sierakowic zapewnił, że podchodzi bardzo merytorycznie do sprawy.
- Traktujemy sprawę poważanie - zapewnił szef sierakowickiego samorządu.
O tym, że jest inaczej pisaliśmy niedawno. Ujawniliśmy, że nawet radni gminy Sierakowice nie dysponują żadnymi danymi, żadną symulacją finansową kosztów związanych z przemianowaniem miejscowości ze wsi na miasto. Wójt Sierakowic otwarcie przyznał, że żadnych danych radnym nie przekazał.
::news{"type":"see-also","item":"75201"}
Ujawniliśmy też, że szef sierakowickiego samorządu mówiąc o możliwości pozyskiwania środków finansowych przez miasto powołuje się na programy, w których nabory właśnie się kończą, albo takie, które stoją pod znakiem zapytania i do których Sierakowice się nie kwalifikują.
Podczas dzisiejszej sesji Rady Gminy Sierakowice wrócił też wątek referendum w sprawie nadania miejscowości praw miejskich. Radni podjęli uchwałę o pozostawieniu bez rozpatrzenia petycji podpisanej przez ponad 470 osób. Powodem miały być rzekome błędy formalne oraz brak wskazania podmiotu składającego petycję.
W rzeczywistości podmiot wnoszący petycję został jasno określony o czymś świadczy korespondencja z Urzędem Gminy Sierakowice, którą dysponujemy.
Radny Robert Jakubek dopytywał dziś, czy komisja skarg wniosków i petycji poinformowała podmiot składający podpisy mieszkańców o możliwości usunięcia rzekomego uchybienia. Przewodnicząca komisji Bogumiła Okroj stwierdziła, że nie i że komisja jedynie rozpatrzyła petycję....
::news{"type":"see-also","item":"75324"}
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
61 9
A kto powiedział, że nam źle? Nam jest właśnie bardzo dobrze. Jesteśmy jedną z największych wsi w Polsce i to jest super. To jednemu panu się zamarzyło zostać burmistrzem i postanowił zamieszać nie wiadomo po co
5 12
Fajnie by było żeby Sierakowice było miastem bo w końcu by pasowało przysłowie Miasto sexu i biznesu 😁😁
55 5
Warto obejrzeć sesję aby przekonać się jaką szopkę odstawia pan wójt, ale też niektórzy radni ze swoim przewodniczącym na czele. Dużo spraw wyglada jak by było pisanych, przygotowywanych "na kolanie". Na każde sensowne pytanie obojetnie od kogo udowadniające jakieś niejasności jest odpowiedz typu " to radni przeglosowali" "status gminy określa" "status gminy nie pozwala" "wszystko jest zgodnie z prawem, obowiązującymi procedurami". Słabo słabo. Po raz kolejny poruszona sprawa słów pana z Tuchlina. Czy naprawdę niektórym słowo PRZEPRASZAM nie może przejść przez gardło? Widać też już bardzo wyraźnie kogo rządzący obwiniają za swoje porażki, wręcz znaleźli sobie ofiarę do drwin. A pan Robert z wysoką kulturą kontynuje swoje działania na rzecz i w imieniu mieszkańców, bardzo fajnie że przedstawił nagranie i przypomniał sytuację ze stycznia tego roku kiedy to został wręcz wyśmiany przez panów wójtów gdy pytał o odpowiedzialnych za akcję zima i z kim sie kontaktować. Źle się dzieje na naszym podwórku Oj źle.
41 6
Oglądając sesje mam wrażenie, że nie wszyscy dorośli do pewnych stanowisk. Były święta to jednak nie skłoniło radnego Koszałki do choćby powiedzenia publicznie - przepraszam- a nawet radny Kolka stwierdził - za co przepraszać jak Oni tez nas wyzywają!- mówiąc kolokwialnie. Drodzy Radni to Wy macie świecić przykładem, to Wy zostaliście wybrani przez nas mieszkańców. Słowo - przepraszam- jednak jest słowem magicznym lecz nie wszyscy tej magii są nauczeni. O włodarzu nie wspomnę bo szkoda pisania. Radnym życzę więcej odwagi i samodzielności oraz ogłady bo wasze decyzje będą ciążyć na kolejne pokolenia.
38 6
Trzeba by jeszcze dodać, że głównymi winowajcami całego zajścia są radni szczególnie ,,dobra zmiana". Warto pamiętać , że w polskim systemie samorządowym wstrzymanie się od głosu ma takie same skutki praktyczne jak głos przeciw. I w tak ważnej kwestii jak wniosek o referendum gdzie wymagana jest bezwzględna większość głosów to każdy głos inny niż ,,za" ( w tym wstrzymujący się) de facto przyczynia się do odrzucenia wniosku. Mieszkańcy więc mają prawo i wręcz obowiązek traktować ich postawę , jako ,,ciche blokowanie" ich inicjatywy pod płaszczykiem neutralności. Pytanie nasuwa się samo czy chcemy ( czy są godni )aby reprezentowali nasze interesy w radzie
8 22
Ale kto chce tego referendum?
Chyba to paręnaście kont na fb , mi jako mieszkańcowi wystarczy jak oddam głos i zostanie uszanowany . Nie potrzebne mi jest referendum. I zmieńcie już wszyscy płytę bo to już robi się męczące, ciągle żeby się wszystkiego czepiać.
18 2
A Pan radny Wojciech mógłby przeprosić, Korona by nie spadła a przynajmniej temat tabletek byl by zakończony
38 6
Pani Marcińska👍 Sierakowice to piękna duża wieś. Tylko rządzący nie są z niej dumni.
Pozostałe komentarze
16 72
Wam się w głowach przewraca,zamiast się cieszyć z praw miejskich to ciągle narzekacie,tyle bagaży sklepików i was ,więcej niż kartuzy jesteście rozwinięcie,a wam ciągle źle
13 48
Masz racje. Sierakowicom nigdy sie nie dogodzi co sie nie zrobi zawsze bedzie zle.
22 11
Jako mieszkaniec tej gminy to apelował bym o zgodę, spokój, gdyż mam już serdecznie dosyć tej wojny polsko-polskiej tam na górze a ta tu u nas nie jest nam już zupełnie potrzebna. Usiądźcie w końcu razem i się dogadajcie. Niedobrze się już robi czytając o tych Waszych przepychankach.
19 11
Czy to prawda że wójt zabronił organizacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Sierakowicach?
8 6
Pomówienie
18 8
Patrząc z boku to bardziej nasza gmina jest odzwierciedleniem naszego rządu . Nic tylko brednie wciskane obywatelom a za kulisami przepychanie własnych interesów. Ta ,, beznadziejna zmiana,, to chyba taka ściema trochę. Biorą ludzi na naiwność że może coś zrobią albo że będą budować basen . . One to takie ,, ukłon niski fałszu bliski ,, . A tak na marginesie, kiedyś radny był społecznikiem , człowiekiem który miał wizję zrobienia czegoś dla wspólnego dobra. Może by było warto sprawdzić jakież tam bonusy i profity płyną z bycia ,, radnym,, . A jeszcze jedno . Skoro ludzie mówią jasno o referendum a rada i wójt upierają się przy mediacjach to kto płaci za te posiedzenia wieczorne w salach . Znając zycie nie robią tego za darmo a skoro nie przechodzi referendum to może w ten sposób się trochę zgrosic . Trzeba władzy patrzeć na ręce
35 9
Ten wójt ciągle kręci ciągle kluczy nic nie mówi jasno te jego wszystkie wypowiedzi to masło maślane moim zdaniem to nie jest człowiek godny reprezentowania naszej wsi .Typowy krętacz
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
5 0
Za to jest szafarzem i tymi samymi rączkami daje ludziom Komunię Świętą
15 10
Panie wójcie dlaczego zablokował pan zbiórkę na W O Ś P łajdactwo
10 6
Super 👏
26 7
To co się dzieje jest skandaliczne. W normalnych warunkach wójt już dawno powinien podać się do dymisji. Tego człowieka powinno się odsunąć od władzy i to jak najszybciej. Nie wiem z czym on pójdzie do ludzi podczas kolejnych konsultacji społecznych - przecież oni nie mają czego ludziom zaprezentować. Kompletnie nic nie ma na temat praw miejskich! Jaki jest sens to dalej ciągnąć????
17 9
Kto wybrał tego Wójta,to teraz niech nie narzeka. P.s Co z przetargami z wielką niewiadomą?
10 5
A co dzieje się w Gck pani dyrektor niedostępna ?Nikt z pracowników nie umie odpowiedziec kiedy będzie?
10 9
Gdzie mój komentarz.Redaktorz,ładnie to tak manipulować. No ale liczą się kliki,lepiej skłócać będzie ich więcej.Prawda
3 0
Już nie będzie...
20 8
Piszę ten komentarz dlatego że już po prostu od dłuższego czasu obserwuję jako zwykły internauta w jaki sposób w chwili obecnej „Wasz „ wójt gminy Sierakowice podchodzi do mieszkańców .
Uważam że w Nowym Roku 2026 będzie się musiał zmierzyć z referendum odnośnie odwołania jego ze stanowiska wójta.
Jak tak dalej będzie postępować to znajdzie się grupa osób która postawi na normalność zbierze podpisy pod wnioskiem o odwołanie wójta , złoży do komisarza wyborczego i zacznie się cała procedura .
Widać że jeśli mieszkańcy mówią głośno o sprawach gminy a traktuje się ich jak „dzieci ze żłobka „ to finał może być tylko jeden.
Jak będzie ktoś zainteresowany pomocą przy organizacji to poprzez Ekspres Kaszubski bardzo sprawnie można to uczynić .
Czas na przemyślenia Panie wójcie bo do końca roku zostało zaledwie 28h ……..
3 12
to powinien nie być jednostronny i jak wynika to bradziej ten portal układa się z panem Jakubkiem
4 1
łajza
9 2
No ciekaw czy wójt rozmawia czy jednak nie ma w zwyczaju rozmawiać?
3 10
Zawsze rozmawia z każdym kto tylko przyjdzie a nie jak poprzedni miał godziny wyznaczone
10 4
Popieram. Zbliża się czas żeby to zrobić
12 14
Pozytywy tego aby Sierakowice były miastem to wtedy była by straż miejska i lepiła by mandaty za ten syf który palicie w piecach tego się boicie wieśniaki nie idzie okna otworzyć bo smród a wogule po 15to nic nie widać tak dajecie czadu z komina. No tak bo chcecie być wioską buraki..
0 1
Zainwestuj w słownik ortograficzny
11 2
Syf jest tez na chodnikach jak samochody parkują gdzie popadnie
5 9
te łapki przy niektorych komentarzach to chyba ta sama osoba robi ha ha ha
9 5
No cóż takiego włodarze wybraliście.
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
2 3
Że w sąsiedniej gminie odchodzi wicewójt i nie ma skarbnika?
3 2
Życzmy sobie dużo zdrowia szczęścia pomyślności w nowym roku, mniej obrażania,jadu . Pozdrawiam Mój wacek
0 0
Na najbliższych konsultacjach poproszę o jasne, konkretne ARGUMENTY. Miło by było gdyby ktoś w końcu przedstawił jakiś plan rozwoju gminy itp. Jakie korzyści przyniesie zmiana statusu.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz