Ponad 170 mieszkańców miejscowości Szarłata, Hopy, Grzybno i Wilanowo podpisało petycję w sprawie pilnej poprawy bezpieczeństwa na drodze powiatowej nr 1906G na odcinku Grzybno-Szarłata-Wilanowo. Dokument trafił już do władz Powiatu Kartuskiego.
Jak podkreślają autorzy petycji, starania i zgłoszenia w sprawie remontu tego problematycznego odcinka drogi powiatowej trwają ponad 11 lat. Do tej pory nie przyniosły skutku. Sołtys Szarłaty Tomasz Trzebiatowski, radna powiatowa Aleksandra Cieszyńska oraz radny gm. Przodkowo Paweł Hirsz, złożyli więc petycję w tej sprawie.
Podpisało ją ponad 170 mieszkańców.
- Działamy, żeby to się wreszcie zmieniło. Dziękujemy Wszystkim zaangażowanym za pomoc - podkreśla sołtys Szarłaty Tomasz Trzebiatowski.
- To odpowiedź na zgłoszenia mieszkańców Szarłaty, którzy od dawna wskazują na zagrożenia na tej trasie - podkreśla Aleksandra Cieszyńska.
Największe obawy dotyczą bezpieczeństwa pieszych, zwłaszcza dzieci codziennie uczęszczających tą drogą do szkoły.
- Od ponad 11 lat mieszkańcy sygnalizują ten problem. Pomimo licznych pism, rozmów i deklaracji, sytuacja w dalszym ciągu zagraża zdrowiu i życiu pieszych - czytamy w petycji.
Mieszkańcy wskazują na brak podstawowej infrastruktury, która zapewniłaby bezpieczeństwo. Droga jest wąska, nie ma chodnika ani pobocza, a ruch, jak podkreślają, stale rośnie.
- Uczniowie zmuszeni są do poruszania się jezdnią, często po zmroku i w złych warunkach atmosferycznych - alarmują mieszkańcy. - Wąska jezdnia (…) uniemożliwia bezpieczne mijanie się pojazdów i pieszych.
Dodatkowym problemem jest intensywny ruch ciężarowy, w tym pojazdów przekraczających dopuszczalny tonaż, mimo obowiązujących ograniczeń.
Jak podkreślają autorzy petycji, droga 1906G pełni dziś funkcję lokalnej „mini-obwodnicy”. Korzystają z niej nie tylko mieszkańcy, ale także kierowcy spoza powiatu, traktując ją jako alternatywną trasę m.in. do Kartuz. Zdaniem mieszkańców przyspiesza to degradację nawierzchni i dodatkowo zwiększa ryzyko wypadków.
- Brak reakcji może doprowadzić do tragedii - podkreślają inicjatorzy pisma.
Domagają się przede wszystkim: budowy chodnika zapewniającego bezpieczne dojście dzieci do szkoły, modernizacji nawierzchni i poprawy odwodnienia, uwzględnienia inwestycji w budżecie powiatu, przedstawienia konkretnego harmonogramu prac oraz skutecznego egzekwowania ograniczeń tonażowych.
Co istotne, mieszkańcy wskazują, że istnieje już częściowa dokumentacja projektowa obejmująca m.in. modernizację drogi i budowę ciągu pieszo-rowerowego.
- Tym bardziej niezrozumiały jest brak realizacji inwestycji przez tak długi czas - zaznaczają.
Dokument trafił już do Starosty Kartuskiego Bogdana Łapy.
Do sprawy będziemy wracać.
4 0
Podobnie ul.Zamkowa w Łapalicach. Przed sezonem letnim w tym stanie - wstyd dla Kartuz.
2 0
Po tragicznym wypadku w lebinskiej hucie, też zero odzewu w sprawie chodnika
3 2
Po co komu chodnik czy nowa droga ,lepiej zrobić następną plażę za miliony nad kartuskim szambem
0 0
Zamontować 50 garbów/zwalniaczy drogowych i będzie po temacie. Wyjdzie tanio i szybko
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz