Wiadomości

Zamknij

Jest plan ratowania Jez. Głębokiego w Borkowie. "Jeszcze nie jest za późno"

W.D. 12:24, 14.04.2026 Aktualizacja: 14:34, 14.04.2026
4 Jest plan ratowania Jez. Głębokiego w Borkowie. "Jeszcze nie jest za późno" fot.W.D.

Stowarzyszenie "Dąb Kaszubski" przekonuje samorządy Kartuz, Żukowa i Przodkowa oraz Powiatu Kartuskiego do podjęcia działań mających na celu ochronę Jeziora Głębokiego w Borkowie i jego najbliższego otoczenia. Dziś odbyło się pierwsze spotkanie w tej sprawie w szerokim gronie przedstawicieli samorządów i instytucji. 

Sprawa pogarszającego się stanu Jeziora Głębokiego w Borkowie oraz wycinki drzew w pobliżu akwenu była głośna przed dwoma laty. W reakcji na zaangażowanie mieszkańców Gmina Żukowo przeprowadziła konsultacje społeczne w sprawie propozycji utworzenia zespołu przyrodniczo–krajobrazowego na tym obszarze.

Jezioro Głębokie w Borkowie to popularne miejsce wypoczynku mieszkańców nie tylko mieszkańców gminy Żukowo, ale i Trójmiasta. Malowniczy akwen z kilku stron otoczony jest letniskowymi nieruchomościami. 

::news{"type":"see-also","item":"53133"}

Większość mieszkańców opowiedziała się za ochroną tej części miejscowości. Ale od tamtej pory niewiele się zmieniło.

Teraz temat wraca za sprawą Stowarzyszenia "Dąb Kaszubski". Organizacja próbuje przekonać lokalne samorządu do utworzenia zespołu przyrodniczo-krajobrazowego, który obejmowałby teren wokół Jeziora Głębokiego. Przy współpracy ze Starostwem Powiatowym w Kartuzach zorganizowane zostało spotkanie, w którym wzięli udział przedstawiciele samorządów, Wód Polskich oraz Lasów Państwowych. 

- Z pewnością nie unikniemy presji na przekształcanie terenów wokół jeziora z rolnych czy leśnych na mieszkaniowe bądź usługowe, ale być może jesteśmy w stanie ochronić chociażby niewielki fragment terenu wokół samego jeziora oraz sam akwen. Chodzi o to, by zostało coś, co możemy przekazać następnym pokoleniom - mówił Piotr Prudziłko, prezes Stowarzyszenia "Dąb Kaszubski". 

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"30741"}

Szef stowarzyszenia zaprezentował przykłady przekształcania terenów wokół jeziora oraz zabudowy, która wpłynęła zarówno na zmianę charakteru tego terenu, ale spowodowała również zwiększony napływ różnego rodzaju zanieczyszczeń. 

- Dziś woda Jeziora Głębokiego jest nadal wyjątkowo czysta. Dlatego ludzie chcą tutaj przyjeżdżać. Ale to jest ostatni moment, by podjąć działania zmierzające do ochrony tego obszaru. Jeszcze nie jest na to za późno - podkreślił. 

Stowarzyszenie przedstawiło też hipotezę dotyczącą drastycznego spadku poziomu wody w Jeziorze Głębokim. Zdaniem organizacji, problem wynika nie tylko z wysychających, naturalnych dopływów wód gruntowych, ale sytuacja nasiliła się, gdy podczas rozbudowy szkoły w Borkowie powstały potężne studnie odwadniające.

::news{"type":"see-also","item":"47983"}

- Studnie działają na tyle skutecznie, że osuszono cały teren dookoła. Ludzie, którzy przez dziesięciolecia pobierali wodę ze swoich studni mówią, że te studnie wyschły. Być może nasze wnioski są zbyt daleko idące, ale na pewno tutaj są potrzebne rzetelne badania hydrologiczne. Bo w naszej ocenie woda, która schodzi podskórnie z Jeziora Głębokiego znika zbyt szybko - mówił Piotr Prudziłko. - Nie wiem, czy ten proces da się odwrócić, ale tutaj powinni się wypowiedzieć fachowcy. 

"Dąb Kaszubski" postuluje stworzenie zespołu składającego się z przedstawicieli gmin i instytucji, który miałby wypracować najlepsze rozwiązania dla ochrony jeziora i najbliższego otoczenia.

Uczestnicy spotkania zgodnie przyznali, że inicjatywa ochrony jeziora jest bardzo cenna, ale pozostają do rozwiązania skomplikowane kwestie administracyjne. Problemem jest chociażby nieuregulowany status Jeziora Głębokiego, które teoretycznie ma prywatnego właściciela, ale od lat nie ma z nim kontaktu. 

- Teren, o którym mowa pozostaje w zasięgu administracyjnym trzech gmin, więc tutaj musimy mówić jednym głosem, bo tylko w ten sposób możemy skutecznie działać - podkreśliła Edyta Zientarska, szefowa Wydziału Gospodarki Odpadami i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Kartuzach. - Najważniejszą kwestią będzie ustalenie statusu prawnego jeziora. Wszystkie trzy samorządy muszą też zgodzić się na to, by obszar wokół jeziora zyskał status zespołu przyrodniczo–krajobrazowego. 

Przedstawiciele samorządów otrzymali dziś propozycję listu intencyjnego dotyczącego współpracy na rzecz ochrony Jeziora Głębokiego. Jeżeli samorządy wyrażą chęć współpracy ze Stowarzyszeniem "Dąb Kaszubski" w tym zakresie, w maju mogłoby dojść do podpisania listu. 

(W.D.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

KjKj

4 1

Super inicjatywa, trzymamy mocno kciuki za realne wypracowanie obszaru krajobrazu chronionego.

16:04, 14.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

DodaDoda

2 0

Małe eko. Duże ego.

16:04, 14.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AgnAgn

2 1

Super, chrońcie to jezioro.
Czy jest możliwość stworzenia jakiegoś parkingu dla przyjezdnych?
Nie mówię, że na samej skarpie, może być oddalony, ale żeby był.

16:08, 14.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

chwila momentchwila moment

1 0

A czy to nie obecna burmistrz Żukowa obiecywała załatwić sprawę z tym jeziorem???

16:12, 14.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%