Stowarzyszenie "Dąb Kaszubski" przekonuje samorządy Kartuz, Żukowa i Przodkowa oraz Powiatu Kartuskiego do podjęcia działań mających na celu ochronę Jeziora Głębokiego w Borkowie i jego najbliższego otoczenia. Dziś odbyło się pierwsze spotkanie w tej sprawie w szerokim gronie przedstawicieli samorządów i instytucji.
Sprawa pogarszającego się stanu Jeziora Głębokiego w Borkowie oraz wycinki drzew w pobliżu akwenu była głośna przed dwoma laty. W reakcji na zaangażowanie mieszkańców Gmina Żukowo przeprowadziła konsultacje społeczne w sprawie propozycji utworzenia zespołu przyrodniczo–krajobrazowego na tym obszarze.
Jezioro Głębokie w Borkowie to popularne miejsce wypoczynku mieszkańców nie tylko mieszkańców gminy Żukowo, ale i Trójmiasta. Malowniczy akwen z kilku stron otoczony jest letniskowymi nieruchomościami.
::news{"type":"see-also","item":"53133"}
Większość mieszkańców opowiedziała się za ochroną tej części miejscowości. Ale od tamtej pory niewiele się zmieniło.
Teraz temat wraca za sprawą Stowarzyszenia "Dąb Kaszubski". Organizacja próbuje przekonać lokalne samorządu do utworzenia zespołu przyrodniczo-krajobrazowego, który obejmowałby teren wokół Jeziora Głębokiego. Przy współpracy ze Starostwem Powiatowym w Kartuzach zorganizowane zostało spotkanie, w którym wzięli udział przedstawiciele samorządów, Wód Polskich oraz Lasów Państwowych.
- Z pewnością nie unikniemy presji na przekształcanie terenów wokół jeziora z rolnych czy leśnych na mieszkaniowe bądź usługowe, ale być może jesteśmy w stanie ochronić chociażby niewielki fragment terenu wokół samego jeziora oraz sam akwen. Chodzi o to, by zostało coś, co możemy przekazać następnym pokoleniom - mówił Piotr Prudziłko, prezes Stowarzyszenia "Dąb Kaszubski".
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"30741"}
Szef stowarzyszenia zaprezentował przykłady przekształcania terenów wokół jeziora oraz zabudowy, która wpłynęła zarówno na zmianę charakteru tego terenu, ale spowodowała również zwiększony napływ różnego rodzaju zanieczyszczeń.
- Dziś woda Jeziora Głębokiego jest nadal wyjątkowo czysta. Dlatego ludzie chcą tutaj przyjeżdżać. Ale to jest ostatni moment, by podjąć działania zmierzające do ochrony tego obszaru. Jeszcze nie jest na to za późno - podkreślił.
Stowarzyszenie przedstawiło też hipotezę dotyczącą drastycznego spadku poziomu wody w Jeziorze Głębokim. Zdaniem organizacji, problem wynika nie tylko z wysychających, naturalnych dopływów wód gruntowych, ale sytuacja nasiliła się, gdy podczas rozbudowy szkoły w Borkowie powstały potężne studnie odwadniające.
::news{"type":"see-also","item":"47983"}
- Studnie działają na tyle skutecznie, że osuszono cały teren dookoła. Ludzie, którzy przez dziesięciolecia pobierali wodę ze swoich studni mówią, że te studnie wyschły. Być może nasze wnioski są zbyt daleko idące, ale na pewno tutaj są potrzebne rzetelne badania hydrologiczne. Bo w naszej ocenie woda, która schodzi podskórnie z Jeziora Głębokiego znika zbyt szybko - mówił Piotr Prudziłko. - Nie wiem, czy ten proces da się odwrócić, ale tutaj powinni się wypowiedzieć fachowcy.
"Dąb Kaszubski" postuluje stworzenie zespołu składającego się z przedstawicieli gmin i instytucji, który miałby wypracować najlepsze rozwiązania dla ochrony jeziora i najbliższego otoczenia.
Uczestnicy spotkania zgodnie przyznali, że inicjatywa ochrony jeziora jest bardzo cenna, ale pozostają do rozwiązania skomplikowane kwestie administracyjne. Problemem jest chociażby nieuregulowany status Jeziora Głębokiego, które teoretycznie ma prywatnego właściciela, ale od lat nie ma z nim kontaktu.
- Teren, o którym mowa pozostaje w zasięgu administracyjnym trzech gmin, więc tutaj musimy mówić jednym głosem, bo tylko w ten sposób możemy skutecznie działać - podkreśliła Edyta Zientarska, szefowa Wydziału Gospodarki Odpadami i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Kartuzach. - Najważniejszą kwestią będzie ustalenie statusu prawnego jeziora. Wszystkie trzy samorządy muszą też zgodzić się na to, by obszar wokół jeziora zyskał status zespołu przyrodniczo–krajobrazowego.
Przedstawiciele samorządów otrzymali dziś propozycję listu intencyjnego dotyczącego współpracy na rzecz ochrony Jeziora Głębokiego. Jeżeli samorządy wyrażą chęć współpracy ze Stowarzyszeniem "Dąb Kaszubski" w tym zakresie, w maju mogłoby dojść do podpisania listu.
Kj16:04, 14.04.2026
Super inicjatywa, trzymamy mocno kciuki za realne wypracowanie obszaru krajobrazu chronionego.
Agn16:08, 14.04.2026
Super, chrońcie to jezioro.
Czy jest możliwość stworzenia jakiegoś parkingu dla przyjezdnych?
Nie mówię, że na samej skarpie, może być oddalony, ale żeby był.
Wuj 23:16, 14.04.2026
Pracują nad tym. Dziękujemy za to pytanie.
Mieszkaniec okoliczn07:13, 15.04.2026
Nie.
chwila moment16:12, 14.04.2026
A czy to nie obecna burmistrz Żukowa obiecywała załatwić sprawę z tym jeziorem???
Tak18:03, 14.04.2026
Obecna burmistrz wiele obiecała...
Pozostałe komentarze
Doda16:04, 14.04.2026
Małe eko. Duże ego.
Wuj20:19, 14.04.2026
Takie podejście do tematu nic nie da ,.a już na pewno nic nie DODA
Szkoła 18:32, 14.04.2026
Z tą ,,wypitą" przez budowę szkoły wody to jakoś nie klei się. Może sprawdzić pobory wody do celów gospodarczych. Normalnie nie mogę znaleźć pani burmistrz Gminy Żukowo orędowniczki ochrony środowiska naturalnego 🙄
Wuj23:19, 14.04.2026
Klei się, tylko trzeba zagłębić się w temat i spojrzeć szeroko na mapę od jeziora, po Radunię w lini spadku terenu.
Temat o tyle ciekawy, że wzbudza duże emocje.
Rozumiem sceptyczne podejście do tematu.
Corvo 13:11, 15.04.2026
Burmistrz na kilku różańcowym...
And08:17, 15.04.2026
Super, to jezioro to perełka - należy je chronić za wszelką cenę
Goosc11:15, 15.04.2026
Woda była czysta 30 lat temu jak nie było wiary, dziś tysiące turystów jedynka do wody, dwójka w krzaki.
Szaman12:11, 15.04.2026
Durniak magister od siedmiu boleści pomoże. Zrobić tam święto karasia. Wrzucić do wody kapsułki z ognista woda i będzie zaraz spokój.
Mieszkaniec borkowa13:51, 15.04.2026
Trzeba też zakazać poboru wody z jeziora stałym mieszkańcom.Jest wodociąg i nie powinno się pobierać wody z jeziora zwłaszcza przy tak szybkim jego wysychaniu
Emeryt15:50, 15.04.2026
Wiec
Pip16:18, 15.04.2026
O studniach przy szkole w Borkowie nic nie wiem. Ale obchodzę jezioro dookoła dość często i widzę że popularna jest tu moda na pobór wody.. zarówno domki jak i przyczepy niech to będzie 200, może 300 rur pcv 40 każdy jest przez dwa tyg w roku.. jak pytam czy wiedzą ile tej wody pobierają to mówią Panie ja tu jestem tylko dwa tygodnie w roku ile ja mogę zużyć no widać ile 1,5 metra ubyło w 8 lat. Tak "tylko" tyle
Lukas13217:27, 16.04.2026
Super inicjatywa, miejmy nadzieję że coś ruszy do przodu z tym tematem.🙂
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu expresskaszubski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz